Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Przed pierwszym turniejem

Przed pierwszym turniejem

Do bardzo istotnych zmian doszło w klubie MKS Dąbrowa Górnicza. Dąbrowski klub dopina powoli budżet i przygotowuje się do gry w turniejach o Puchar Polski oraz Lidze Siatkówki Kobiet.

Za dwa tygodnie w dniach 15-16 września 2007 zostanie rozegrany w Dąbrowie Górniczej turniej siatkarski. O zmianach w klubie oraz przygotowaniach do sezonu rozmawiam z prezesem MKS Dąbrowa Górnicza Robert Karlikiem oraz trenerem Wiesławem Popikiem.

Jakie zmiany w okresie wakacyjnym nastąpiły w klubie MMKS Dąbrowa Górnicza ?



Robert Karlik: 28 sierpnia 2007 odbyło się nadzwyczajne, walne zgromadzenie członków MMKS Dąbrowa Górnicza. Na Zgromadzeniu tym podjęto dwie bardzo ważne uchwały: Po pierwsze, podjęto decyzję o reorganizacji klubu. W klubie pozostaną dwie sekcje: sekcja siatkówki oraz sekcja koszykówki od sekcji młodzieżowych aż po seniorów. Pod struktury CSiR, a ściślej rzecz biorąc (Centrum Sportu i Rekreacji): lekkoatletyka, triathlon, zapasy, pływanie. Po drugie, zmiany w statucie – dotyczą dwóch rzeczy: zmienia się nazwa klubu z Miejskiego Miedzyszkolnego klubu Sportowego na Miejski Klub Sportowy w Dąbrowie Górniczej. Jednocześnie zmieniamy siedzibę klubu z ulicy Konopnickiej 29, tam gdzie mieści się CSiR przeprowadzamy się do Hali Sportowej na ulicę Aleja Róż i po trzecie, zmiany organizacyjne idą w takim kierunku jak zapowiadałem pół roku temu, chcemy w ten sposób oddzielić sport wyczynowy od sportu młodzieżowego.

Czy klub ma zapewnione środki finansowe na grę w LSK?

Jeśli chodzi o siatkówkę – nie mamy sponsora tytularnego, mamy dwóch sponsorów. Jeden pochodzi z branży energetycznej, a drugi z branży budowlanej. Sponsorzy Ci zabezpieczają połowę budżetu potrzebnego na granie LSK, natomiast pozostałą część budżetu zapewnia Urząd Miasta w Dąbrowie Górniczej.

Czyli drużyna może spokojnie skupić się na grze w LSK?

Zmiany w klubie będą miały pozytywny oddźwięk, gdyż pozwolą skupić się drużynie na najważniejszych celach i aspektach sportowych. Siatkarki będą mogły dzięki temu skutecznie walczyć o utrzymanie w LSK, z kolei koszykarze o awans do I ligi. Myślę, że skład personalny drużyny pozwoli mieć nadzieję, że zajęcie miejsca w przedziale 6-8 jest w naszym zasięgu.

Czy obecny skład drużyny jest ostateczny, czy klub będzie szukał ewentualnych wzmocnień?

Skład drużyny na dzień dzisiejszy jest zamknięty, co prawda jest jedenaście zawodniczek, a powinno być dwanaście. Jeśli pojawią się problemy na jakiejś pozycji, lub sugestie trenera to będziemy się rozglądać za nowymi zawodniczkami.

Jak klub będzie traktował rozgrywki w Pucharze Polski?

W tym roku do Pucharu Polski przyłożymy się bardzo poważnie. Nie wiemy dokładnie jeszcze jaki będzie system rozgrywek. Jeżeli reprezentantki Polski wywalczą awans do Pucharu Świata w Japonii to w czasie ich przygotowań równocześnie ma być rozgrywany Puchar Polski. Działacze LSK proponują nam grę z drużynami z niższych lig. Nasza drużyna w obecnym składzie i bez udziału kadrowiczek ma szanse powalczyć w Pucharze Polski, dlatego też do tych rozgrywek będziemy podchodzić bardzo prestiżowo.


Objął Pan drużynę po skompletowaniu składu. Jest to dla pana nowe wyzwanie, gdyż po raz pierwszy będzie pan prowadził drużynę żeńską. Jak pan widzi się w tej nowej roli, w tej sytuacji?

Wiesław Popik: Siatkówka nie zmieniła się, zarówno dla mężczyzn jak i dla kobiet jest taka sama. Inny charakter mają kobiety a inny mężczyźni, lecz z kobietami dobrze się współpracuje.

W jaki sposób zamierza pan dotrzeć do drużyny, aby wyeliminować przestoje w postaci strat 7,8 a nieraz i 10 punktów?

Zamierzam zniwelować takowe przestoje aby było ich jak najmniej. Nad tym elementem zamierzam pracować, a w szczególności nad psychiką, aby wyeliminować takowe błędy.

Miesiąc ciężkich treningów i litry wylanego potu na treningach, jak pan ocenia drużynę?

Trudno na razie mówić o formie, Myślę, ze jak zawodniczki wytrwały miesiąc to wytrwają jeszcze jeden i będzie dobrze, naładują akumulatory i będzie z czego czerpać w LSK.

Skład drużyny jest składem ostatecznym, czy będzie się pan starał jeszcze o jakieś transfery?

Na dzień dzisiejszy mamy jedenaście zawodniczek i jedno miejsce wolne. Na chwilę obecną skład jest ostateczny.

W jaki sposób zamierza pan potraktować rozgrywki Pucharu Polski, gdyż liga może rozpocząć się dopiero 2 grudnia 2007?

Puchar Polski to poligon doświadczalny, ponieważ w pierwszym roku nie ma się co nastawiać na wysokie cele, choć nie rozmawiałem jeszcze z działaczami. W drużynie są cztery nowe zawodniczki a siedem jest z poprzedniego sezonu, dziewczyny muszą się zgrać ze sobą, gdyż jest to inne granie niż w 1 lidze. Dla nas jest to najlepsze, że będziemy grac z silnymi drużynami oraz będziemy brać również udział w turniejach i to wszystko będzie procentowało.

Najbliższy turniej będzie rozgrywany w dniach 15-16 września w Dąbrowie Górniczej. Czy objawią sie już wtedy umiejętności oraz możliwości drużyny?

My się raczej na to nie nastawiamy, gdyż do startu ligi będzie sporo czasu. Turniej ten to ukłon w stronę kibiców, żeby mogli zobaczyć nowe dziewczyny które są, żeby zagrać przed własną publicznością. Z kolei dla zawodniczek będzie to dobry sprawdzian, gdyż na treningu nie da się wszystkiego zrobić.

Czy wiadomo, które drużyny wezmą udział w turnieju?

Udział w naszym turnieju wezmą: BKS Bielsko Biała, drużyna z Czech oraz jeszcze jedna, z którą negocjacje prowadzi nasz wiceprezes Waldemar Kawka.

Liga startuje dopiero w grudniu, jak Pan zamierza skutecznie przygotować drużynę?

My przygotowujemy się do startu ligi na 13 października 2007, choć do końca nie wiadomo, kiedy nastąpi start LSK. Kadra Polski bardzo dobrze zagrała w World Grand Prix i nasze zawodniczki muszą zdawać sobie sprawę, że są profesjonalistkami i mają być w wysokiej formie, gdyby liga wystartowała w grudniu.

Jak ocenia Pan atmosferę w drużynie?

Cztery nowe zawodniczki fajnie się zgrały, wkomponowały. Jak pojedziemy na obóz to dziewczyny się dotrą i będzie dobrze. Jak na razie atmosfera jest bardzo dobra.

Osiągnął Pan sukces z BBTS Bielsko Biała zajmując wysokie miejsca w I lidze, czy zamierza pan powtórzyć takie sukcesy w Dąbrowie Górniczej?

Chciałbym powtórzyć ten wynik. Będę robił wszystko, aby osiągnąć cel w postaci utrzymania w LSK. To jest naszym priorytetem.

Z Robertem Karlikiem i Wiesławem Popikiem rozmawiał Robert Sarna – Strefa Siatkówki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved