Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Brązowa medalistka MP w Ostrołęce

Brązowa medalistka MP w Ostrołęce

Nową zawodniczką ZEO Nike Ostrołęka została Małgorzata Sobolewska, która do niedawna występowała w zespole AZS WSWFiT Białystok. Zawodniczka w zespole z Białegostoku występowała na pozycji libero.

Białostoczanka Małgosia Sobolewska wywalczyła brązowy medal mistrzostw Polski. Zawodniczka od lat należy do krajowej czołówki. Sukces był o tyle nieoczekiwany, że Sobolewska z nową partnerką Iwoną Lodzik gra od niedawna i mało kto przypuszczał, że ta para zagrozi najlepszym.

Iwonę poznałam przez wspólnych znajomych. Ona od dawna z powodzeniem gra w plażówkę w Stanach Zjednoczonych. Przyjechała do Polski i spróbowałyśmy. Do pierwszych zawodów przystąpiłyśmy po 20 minutach wspólnych treningów i zebrałyśmy straszne cięgi – opowiada białostoczanka. – Ale potem było coraz lepiej, aż do mistrzostw w Gdyni, gdzie zaskoczyłyśmy wszystkich – dodaje.



W decydującym turnieju para Sobolewska – Lodzik już w drugim meczu pokonała 2:1 faworytki – Magdalenę Michoń-Szczytowicz i Agnieszkę Wołoszyn. To już było coś. Dobra postawa w kolejnych występach dała awans do strefy medalowej. – W półfinale walczyłyśmy z Justyną Lademan i Agnieszką Kucyperą. Nie miałyśmy szans, bo one zagrały prawie bezbłędnie – relacjonuje Sobolewska. W meczu o brąz podopieczne trenera Roberta Wajszczuka zmierzyły się z Karoliną Sowałą i Moniką Brzostek. Spotkanie było bardzo zacięte i kończyło się tie-breakiem. Rywalki miały już w górze piłkę meczową. Białostocko-amerykańska para zdołała się obronić i zwyciężyć.

Jesteśmy bardzo szczęśliwie z tego sukcesu – mówi zawodniczka Superbruku BTPS Białystok. – Chcę podziękować trenerowi i ludziom, którzy wsparli mnie finansowo – Krystianowi Waszkuciowi i Andrzejowi Andrejukowi. To także ich sukces – uważa zawodniczka, która w swoim dorobku ma też tytuł wicemistrzyni Polski. Siatkówka plażowa cieszy się coraz większym powodzeniem i ściąga na zawody coraz więcej kibiców. Jej uprawianie nie jest lekkie. – Na plaży gra się ciężko, o wiele trudniej niż w hali. Tutaj są tylko dwie osoby w drużynie i uczestniczy się w każdej akcji. Nie ma miejsca na chwile słabości i przestoje. W piasku jest ciężko poruszać się i wybijać w górę – relacjonuje Sobolewska.

Siatkarka ma dobre porównanie, bo od lat występuje też w drużynach halowych, a w ostatnim sezonie była libero w drugoligowej ekipie WSWFiT BTPS Białystok. – W hali wiadomo przynajmniej, że nie będzie się grało przy deszczu lub przenikliwym wietrze. Na plaży bywa to sporym problemem. Pamiętam, jak raz odwołano zawody dlatego, że wicher zdmuchnął boisko do morza i nie było gdzie grać – dodaje ze śmiechem białostoczanka.

To trudny sport, ale jest dyscypliną olimpijską, do tego bardzo widowiskową i wszystkich, którzy mają okazję oglądać zawody plażowe, bardzo do tego zachęcam. Na pewno nie powiedziałam jeszcze w nich ostatniego słowa – kończy Sobolewska.

źródło: Kurier Poranny, mwzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved