Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Lubow trojga nazwisk

Lubow trojga nazwisk

W protokołach Międzynarodowej Federacji Piłki Siatkowej (FIVB) występuje jako Szaszkowa. W poprzednim sezonie w meczach ligi hiszpańskiej w drużynie Grupo 2002 Murcja grała pod nazwiskiem Kilić. Rosyjscy komentatorzy nie mówią o niej inaczej tylko Sokołowa.

O kapitan rosyjskiej reprezentacji, najlepszej siatkarce Europy 2006 roku, uważanej obecnie za najlepszą w świecie można powiedzieć – Lubow trojga nazwisk: Szaszkowa-Kilic-Sokołowa.

Kibice często zadają pytanie dlaczego tak jest? Według rosyjskich dokumentów jestem Szaszkowa – mówi Lubow Sokołowa. – Jest to nazwisko mojego pierwszego męża. Nie zmieniałam dokumentów dlatego że obawiałam się jakichś problemów. Tak było wygodniej. Cały czas mieszkałam poza granicami kraju. W reprezentacji chciałam występować pod nazwiskiem drugiego męża – Kilic. Jednak komuś z urzędników to się nie spodobało. Porozmawiałam z moim obecnym małżonkiem i postanowiłam wychodzić na parkiet jako Sokołowa czyli pod nazwiskiem panieńskim. Natomiast czuję się oczywiście jako Kilic.



Swego obecnego męża Lubow Sokołowa poznała w Turcji. Trenowaliśmy razem w jednej sali – wspomina Lubow Sokołowa-Szaszkowa-Kilic. – Zwróciłam na niego uwagę, a on na mnie. Szybko znalazły się wspólne tematy do rozmowy. A potem zaczęła się wielka miłość. Znalazłam swoją drugą połówkę.

W poprzednim sezonie Lubow Sokołowa grała w Grupo 2002 Murcja razem z Małgorzatą Glinką i Agatą Mróz. Hiszpański klub zgodził się na zerwanie kontraktu. Zariecze Odincowo zapłaciło karę umowną i od przyszłego roku najlepsza siatkarka Europy 2006 roku będzie grać w rosyjskiej superlidze. Do ojczyzny żony przenosi się też mąż. Zostanie trenerem-selekcjonerem. Następnie być może zacznie działać w biznesie.

Lubow Sokołowa i siatkówka bardzo dużo zawdzięcza panu Kilicowi. Byłam związana kontraktem z Urałoczką Jekaterynburg – wspomina kapitan reprezentacji Rosji. – Do Turcji zostałam wypożyczona. Tam poznałam swego obecnego męża i zdecydowałam zostać w tamtym kraju. Ówczesny trener Urałoczki Nikołaj Karpol był przeciwny. Trzeba było na jakiś czas rozstać się z siatkówką. Wracać nie chciałam. Miałam nową rodzinę. Według przepisów nigdzie nie mogłam grać. Byłam przekonana, że nigdy nie zagram w poważnych zawodach. Jednak mąż podtrzymywał mnie na duchu. Pomagał mi w trudnych chwilach i mi udało się rozwiązać kontrakt z Urałoczką.

Jak mówi Lubow Sokołowa z Nikołajem Karpolem utrzymuje nadal poprawne stosunki. Być może on dalej uważa, że racja była po jego stronie – powiedziała. – Jednak w tej chwili nie ma to istotnego znaczenia. W końcu Karpol zrobił ze mnie siatkarkę najwyższych lotów. Szanuję go jako człowieka i trenera.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved