Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Kołodinski: nie umiem grać w plażówkę

Kołodinski: nie umiem grać w plażówkę

Grają ze sobą dopiero od roku, pod koniec lipca zdobyli wicemistrzostwo świata w siatkówce plażowej. Rosjanie Dmitrij Barsuk i Igor Kołodinski stali się kandydatami do medali w igrzyskach w Pekinie.

Obecnie jest taka tendencja przy doborze pary, że jeden z partnerów powinien być wysoki, do blokowania – powiedział Igor Kołodinski. – Bardzo ważna jest zgodność charakterów, odpowiedni dobór psychologiczny. Z Dmitrijem w wielu przypadkach doskonale uzupełniamy się.

Barsuk z Kołodinskim grają ze sobą zaledwie rok i według tego drugiego to bardzo mało. W siatkówce plażowej jestem trzeci sezon i brakuje mi doświadczenia – powiedział Igor Kołodinski. – W ogóle w tę odmianę siatkówki nie umiem grać. Nasz włoski trener Marco Salustri mówi: widzę, że możesz blokować i możesz to robić znacznie lepiej niż obecnie.



Współpraca rosyjskiej pary z włoskim szkoleniowcem rozpoczęła się w lutym. Trenują głównie niedaleko Rzymu. Na początku sezonu wracaliśmy do Włoch po każdych zawodach World Touru czy Eurotouru – mówi Kołodinski. – Potem jednak plan startów stał się tak napięty, że nie stać nas było na coś takiego. Salustri mnie dużo nauczył. W sali inaczej wystawia i przyjmuje. Nad wszystkimi tymi elementami pracujemy.

Jak Igor Kołodinski trafił do siatkówki plażowej? Grałem w drużynie Biełgorodu – wspomina. – Na parkiet wychodziłem bardzo rzadko. Swego czasu Giennadij Szypulin zaproponował, żebym spróbował swoich sił na piasku. Głównym impulsem miał być olimpijski awans. Szczerze mówiąc nie wierzę, żeby udało mi się osiągnąć te zamierzenia w hali. A teraz z Dimą awans już zapewniliśmy.

Jak przedstawia się porównanie siatkówki plażowej z halową pod względem zarobków? Sytuacja siatkówki plażowej w Rosji pozostawia jeszcze wiele do życzenia – powiedział wicemistrz świata. – Inna sprawa, że u nas dopiero cała struktura zaczyna dopiero funkcjonować, kształtować się. Powstały zawodowe kluby w Biełgorodzie, Mytiszczach oraz innych miejscowościach. Jednak tylko w Biełgorodzie mecze wywołują zainteresowanie widzów. Mam nadzieję, że nasz sukces przyczyni się do wzrostu zainteresowania siatkówką plażową w kraju.

Czy po takiej liczbie spotkań Igor Kołodinski ma jeszcze ochotę spędzać czas wolny na plaży? Szczerze mówiąc nie pamiętam kiedy miałem wolne – powiedział. – Jednak tak w ogóle to na plaży bardziej mi się podoba niż w hali.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa, siatkówka światowa

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved