Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Bogdan Serwiński: Liga ważniejsza od pucharu

Bogdan Serwiński: Liga ważniejsza od pucharu

Pycia, Bełcik, Zenik, Mirek i Przybysz to złote medalistki mistrzostw Europy. Z takim składem nie tyle można, co trzeba myśleć o tytule mistrzowskim - ocenia Bogdan Serwiński.

Andrzej Klemba: Dwie pańskie podopieczne – Mariola Zenik i Izabella Bełcik – grały w Rzeszowie w World Grand Prix. Jak Pan ocenia ich występ?

Bogdan Serwiński: Mariola była zdecydowaną liderką reprezentacji. Mimo że przed turniejem doznała kontuzji, szybko doszła do siebie i potwierdziła, że jest jedną z najlepszych libero w Europie. A Iza jest po dwóch ciężkich kontuzjach kolana w jednej nodze i ścięgna Achillesa w drugiej. W meczu z Chinkami, mistrzyniami olimpijskimi, pokazała się naprawdę z dobrej strony.



Pan jednak pewnie myśli o Muszyniance i przygotowaniu do sezonu, w którym macie odzyskać mistrzostwo Polski, a tu dwóch zawodniczek brakuje…

To rzeczywiście bardzo przeszkadza, a najbardziej to, że nie ma rozgrywającej. Trzeba się jednak z tym pogodzić, bo kadra też ma swoje potrzeby. Mam 11 siatkarek i większość z nich ma za sobą występy w kadrze, a Pycia, Bełcik, Zenik, Mirek i Przybysz to złote medalistki mistrzostw Europy. Z takim składem nie tyle można, co trzeba myśleć o tytule mistrzowskim.

A co z Pucharem Challenge?

Liga jest ważniejsza, bo chcemy zająć na tyle wysokie miejsce, by zakwalifikować się do Ligi Mistrzyń. Z drugiej strony w pucharze też możemy odegrać ważną rolę, tym bardziej że mam doświadczony zespół, który powinien wytrzymać taki sezon. Na razie rywalki poza Vakifbank Stambuł i drużynami rosyjskimi są na pewno do pokonania. W tym sezonie do Challenge Cup mają trafić też zespoły, które odpadną z LM i Pucharu CEV. W kolejnych rundach można więc liczyć się z tym, że rywalami będą silniejsze drużyny. Nowością będzie też to, że tzw. złoty set [rozgrywany, kiedy każda z drużyn wygra po jednym spotkaniu, niezależnie od wyniku w setach – przyp. red.] będzie grany tak jak tie-break, czyli do 15. Nadal nic nie wiem o naszym pierwszym rywalu zespole Luka Bar, ale nazwiska zawodniczek z Czarnogóry nie rzucają na kolana.

* Rozmawiał Andrzej Klemba (Gazeta Wyborcza)

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved