Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Małgorzata Plebanek: Postawiono przed nami cel – awans

Małgorzata Plebanek: Postawiono przed nami cel – awans

fot. archiwum

Małgorzata Plebanek w lipcu podpisała kontrakt z Piastem Szczecin, do szczecińskiej drużyny dołączyła na zasadzie rocznego wypożyczenia z Wisły Kraków. 26-letnia siatkarka pochodząca z Krakowa ma zająć miejsce Kingi Kasprzak na lewym skrzydle.

Nowa przyjmująca Piasta przygodę z siatkówką rozpoczęła w BKS Wanda Kraków, a dopiero później przeniosła się do "Białej Gwiazdy". Kolejnym klubami Plebanek był Dalin Myślenice i ŁKS Łódź, z którym wywalczyła awans do I ligi. Przez sezon występowała w zespole LSK – Stali Mielec. Ostatnio broniła barw UMKS Łańcut, który został zdegradowany po tym, jak przegrał walkę o utrzymanie z Chemikiem Police.

 

Natalia Jąder: Jak przebiega aklimatyzacja w szczecińskiej drużynie?



 

Małgorzata Plebanek : Dziewczyny są bardzo sympatyczne i przyjaźnie nastawione do nas, nowych zawodniczek. Na razie nie ma żadnych powodów do narzekań.

 

Jesteście na obozie kondycyjnym w Dziwnowie. Czy trener daje Wam mocno w kość?

 

Dostajemy po tyłku, ale muszę powiedzieć, że dajemy radę. Postawiono przed nami cel – awans do LSK i cały czas mamy to na uwadze. Jeżeli chcemy dobrze wypaść w lidze, to na zgrupowaniu musimy wycisnąć z organizmu jak najwięcej. Każda z nas chce sobie coś udowodnić, nie możemy pokazać, że jesteśmy miękkie. Zresztą podczas zajęć nie ma monotonii, a z regeneracją nie ma problemu. Mamy bardzo dobrą opiekę. Korzystamy z odnowy biologicznej i pomaga nam nasza masażystka Madzia Kuc.

 

Możecie liczyć na dzień wolny od treningów?

 

Właśnie dowiedziałyśmy się, że niedziela będzie wolna. Jesteśmy nad morzem, więc pewnie będziemy chciały z koleżankami wykorzystać sytuację i poleżeć brzuchami do góry na plaży. Liczymy na słoneczną pogodę.

 

Ma Pani w zespole zastąpić Kingę Kasprzak. Wielu uważa, że tej zawodniczki nie da się zastąpić…

 

Wydaje mi się, że nie ma co z góry się poddawać. Trzeba po prostu wyjść i grać. Nie znam Kingi dobrze i niewiele mogę o niej powiedzieć, bo widziałam ją może trzy razy. Skoro była gwiazdą Piasta, to możliwe, że czeka mnie trochę więcej pracy, ale myślę, że stać mnie na to, by zapełnić tę lukę w zespole. Poczekajmy, wszystko wyjdzie w praniu.

 

Czy jednym z powodów, dla których przeniosła się Pani akurat do Piasta, jest urok Szczecina?

 

Nie miałam jeszcze zbyt wielu okazji do zwiedzania, ale już po kilku wypadach w miasto mogę powiedzieć, że bardzo mi się ono podoba. Mam tutaj dobrych znajomych, byłam tutaj kilka lat temu i urzekł mnie klimat, ludzie. Stwierdziłam, że fajnie byłoby tu kiedyś zamieszkać. To był dla mnie punkt zaczepienia, gdy podejmowałam decyzję o przejściu do Piasta.

 

Rozmawiała Natalia Jąder – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved