Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Publicystyka > Felietony > Ostatni gwizdek: Sąd nad sondą

Ostatni gwizdek: Sąd nad sondą

fot. archiwum

- Czy Wy jesteście poważni? – pytają czasem w listach do naszej redakcji czytelnicy, nawiązując do naszych sond. Odpowiadamy zawsze krótko – nie, nie jesteśmy poważni. Nasze sondy zawsze były i będą pastiszem podobnych ankiet na innych portalach internetowych.

Ludzie listy piszą… Niemal przy każdej nowej sondzie do redakcji napływa kilka e-maili od czytelników, którzy nie bardzo zrozumieli o co właściwie pytamy. A my po prostu jak zwykle – nie pytamy o nic, tylko dobrze się wraz z Wami bawimy.

Sonda musi być w każdym serwisie internetowym – z takiego założenia wychodzą osoby tworzące strony internetowe od prywatnych przedsięwzięć po onet i interię. Zawsze jest bowiem jakieś ważne pytanie, które należałoby zadać czytelnikom. Po co? Na to pytanie już trudniej jest znaleźć odpowiedź. Zawsze można się tłumaczyć, że warto znać zdanie czytelników. Jeśli założymy, że sonda rzeczywiście takie zdanie pokazuje (w co wątpię), to co dalej z tak wyrażoną opinią zrobić? Ano nic – ot sztuka dla sztuki.

Ale sonda być musi. Również w Strefie Siatkówki. My jednak postanowiliśmy nie udawać domorosłych, bardzo poważnych socjologów, którzy poprzez zadawanie banalnych pytań chcą poznać otaczającą nas rzeczywistość. Postanowiliśmy, że umieścimy w naszym serwisie sondę, ale zawsze taką, która wywoła uśmiech na obliczu czytelnika. Taką, która pozwoli się zastanowić nad bezsensownością niektórych sporów, która wytknie absurd otaczającej nas rzeczywistości lub po prostu sparodiuje inną „poważną” sondę.



Nie wiem jak Państwu, mnie najbardziej podobał się pomysł pytania, które niemal wszystkie serwisy siatkarskie dają przed rozpoczęciem sezonu ligowego – Kto zostanie mistrzem Polski? Czytelnicy oczywiście zaznaczają najczęściej nazwę swojego ulubionego klubu, ścigając się z fanami pozostałych drużyn, czyj słupek będzie dłuższy. W „Strefie Siatkówki” każdy mógł zaznaczyć na tak postawione pytanie tylko jedną z dwóch odpowiedzi: tak, lub nie. Absurd? Oczywiście, ale ja popłakałem się ze śmiechu, gdy zobaczyłem tak sformułowaną sondę. Większość z Was również już poczuła ten klimat i nikogo nie zdziwiło, że na pytanie: Co najbardziej lubisz w siatkówce? większość odpowiedziała, że panią na trybunach w piątym rzędzie po lewej. Jedną z ostatnich naszych sond docenił nawet Teleexpress, który poświęcił kilkanaście ostatnich sekund na jej prezentacje i stwierdzenie (zgodnie z wynikami), że siatkówka żeńska jest w Polsce bardziej popularna o ok. 200 głosów od siatkówki żeńskiej.

Zdarza się, że część naszych czytelników nie bardzo rozumie intencję naszych sond i pełni oburzenia lub dobrych chęci pisze do nas listy zaczynające się od słów: Jak możecie…, Chyba się pomyliliście…, Dlaczego w Waszej sondzie…. Otóż kochani – owszem, możemy, nie pomyliliśmy się i (o to również pytacie) nasze sondy nie są normalne. Zawsze odpowiadamy na takie listy życząc autorowi więcej uśmiechu w życiu.

Dlatego pozwolę sobie na kolejne pytanie do czytelników (na które tak naprawdę nie musicie odpowiadać, bo i po co):

Co sądzisz o sondach w „Strefie Siatkówki”?

  • bardzo mi się podobają
  • podobają mi się bardzo
  • nie sądźcie, bo sami będziecie sądzeni.

Życzę dużo uśmiechu wszystkim naszym czytelnikom zapewniając, że układający sondy redaktor nie ma żadnej rodziny w Belgii, nie ma tam nawet znajomych, i chyba w ogóle nie wie, gdzie tą Belgię na mapie znaleźć. Wszystkich zaś zapraszam do naszego archiwum sond. Naprawdę warto.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Felietony, Ostatni gwizdek

Więcej artykułów z dnia :
2007-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved