Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Bujek wraca do Chemika

Mariusz Bujek wraca do Chemika

fot. archiwum

Stanisław Sakowski kilka dni temu został trenerem Chemika Police. - To szkoleniowiec bez większych sukcesów, ale z doświadczeniem - podkreślał prezes klubu Wiktor Szostak. Minął tydzień i Sakowski zrezygnował.

Jakie były przyczyny niespodziewanej rezygnacji? – Dla mnie decyzja trenera Sakowskiego jest niezrozumiała. Skoro czegoś się podjął to powinien doprowadzić sprawę do końca. Narzekał na siatkarki, ale wydaje mi się, że sam nie potrafił znaleźć z nimi wspólnego języka – uważa prezes Szostak.

 

W zastępstwie Sakowskiego zajęcia prowadzi poprzedni szkoleniowiec Mariusz Bujek .



 

Bardzo szanuję pana Stanisława, ale wygląda na to, że nie został zaakceptowany przez zespół. W związku z tym dogadałem się z prezesem i jeżeli nie będzie innych kandydatów przygotuję zespół do rozgrywek – mówi szkoleniowiec.

 

Frekwencja na zajęciach nie jest wysoka. Do dwunastki meczowej brakuje dwóch zawodniczek. Co do dalszej gry w zespole nie zdeklarowały się jeszcze środkowa Adrianna Król i rozgrywająca Aleksandra Pazderska . – Tę sytuację uda nam się opanować. Niektóre dziewczyny zgłaszały, że są chore, inne dojeżdżają. Nikt nie ma powodu, by nas opuszczać, bo nie mamy wobec żadnej z siatkarek żadnych długów – mówi Szostak.

 

To czy trener Bujek poprowadzi zespół podczas rozgrywek ligowych będzie zależeć od wyniku rozmów z zespołem. – Gdyby to zależało ode mnie, to zostałbym, mimo zmęczenia, braku urlopu itp., bo widzę, że mamy ciekawy skład, z którego można coś wykrzesać i jestem przekonany o tym, że możemy się utrzymać w lidze. Ale to dziewczyny muszą dojść do ładu same ze sobą. Jeżeli mam być trenerem tylko dlatego, że nie spodobał im się ktoś inny, to nie ma to żadnego sensu. Wszyscy powinniśmy wiedzieć, o co walczymy – mówi Mariusz Bujek.

 

Czy skromne wynagrodzenia stoją za postawą zawodniczek? – Uważam, że dziewczyny są za bardzo rozpieszczone. Dla starszych zawodniczek pieniądze mogą być najważniejsze, ale jeżeli młodzież już w tym wieku zaczyna mieć na ich punkcie obsesję, to nie wróżę jej najlepiej. Większość dziewczyn jest na dorobku i muszą zrozumieć, że nie zbiją tutaj fortuny – uważa Bujek.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved