Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > W Orle ostrzą zęby na lubuskie derby

W Orle ostrzą zęby na lubuskie derby

MOW Orzeł Międzyrzecz zrobił wielkiego psikusa i chociaż nie był faworytem, w znakomitym stylu awansował do I ligi. Teraz mocno zmienia skład, aby skutecznie powalczyć o utrzymanie. Wracają starzy znajomi trenera Andrzeja Stanulewicza.

Po sensacyjnym zwycięstwie MOW Orła w II lidze trener Andrzej Stanulewicz mocno wziął się do pracy. Szybko namówił do powrotu na Ziemię Lubuską dwóch bardzo solidnych siatkarzy – Michała Gacę i Adriana Hunka. Obaj poprzedni sezon spędzili w ekipie BBTS Bielsko i nie chcieli już tam zostać. – To są moi ludzie, świetnie razem nam się pracowało w Gorzowie. Obroniliśmy się wtedy przed wielką biedą i utrzymaliśmy GTPS w lidze. Te ciężkie przejścia bardzo nas połączyły. Wiem, że mogę im zaufać, dlatego ściągnąłem ich do Międzyrzecza – cieszył się szkoleniowiec beniaminka I ligi.

Działacze Orła namówili także do gry w Międzyrzeczu Kamila Sekułę i Pawła Dziekanowskiego, którzy w poprzednim sezonie walczyli o I ligę w barwach Olimpii Sulęcin (przegrali w półfinale właśnie z Orłem). Do beniaminka zaplecza ekstraklasy przyszli jeszcze dwaj wychowankowie gorzowskiej siatkówki Patryk Wojtysiak i Konrad Krzywiecki, a ostatnio również Szymon Pachwiński (Delic-Pol Norwid Częstochowa) i Mateusz Szulikowski (SMS Spała). – Zatrzymaliśmy cały trzon naszej drużyny z ubiegłego sezonu – opowiadał trener MOW Orła. – Zrezygnowaliśmy z czterech, moim zdaniem najsłabszych ogniw. Ważne, że zostali Wojtek Wesołowski, Marcin Karbowiak i cała grupa utalentowanej młodzieży, z którą osiągnęliśmy ten niespodziewany sukces – dodał Stanulewicz, który w poprzednim sezonie po przyjściu do klubu w trakcie rozgrywek dokonał cudu, wyciągając Orła z 10. miejsca na szczyt II ligi.



W Międzyrzeczu gorzowianin trafił przed rokiem na grupę wyjątkowych ludzi, ale sam też wyjątkowo szybko poskładał do kupy całkowicie rozbity zespół. – Fakt, że się w kilka tygodni dogadaliśmy, to był klucz do naszego sukcesu – stwierdził Stanulewicz. – To bardzo pracowici zawodnicy, których cechowała przy tym naprawdę duża doza powagi. Taki kolektyw spotyka się wyjątkowo rzadko. Trenować z nimi to była przyjemność. Mieli świadomość ciężkiej pracy i celu, jaki sobie postawiliśmy. Takich ludzi zaprosiłem do Orła także przed tym sezonem. Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko poskładać i znów będziemy cieszyć oko kibica.

Oprócz ładnej gry Orzeł ma także inny cel: utrzymanie się w I lidze. – Zrobimy wszystko, aby zachować miejsce w tej silnej lidze – zapewnia trener Stanulewicz. – Wielu ludzi przeniosło się z ekstraklasy do naszej klasy rozgrywkowej, kilku siatkarzy wróciło też z zagranicy. Poziom na pewno będzie wyższy niż przed rokiem. Ale my się nie boimy walki, będziemy oddawać serce w każdym spotkaniu i zobaczymy, co z tego wyjdzie. A przecież w tym sezonie wracają pierwszoligowe derby Międzyrzecza z Gorzowem. Już teraz w Orle ostrzymy sobie na nie ząbki.

Siatkarze z Międzyrzecza przygotowania do kolejnego sezonu rozpoczną za tydzień. Pierwszy raz spotkają się 1 sierpnia, a już 6 sierpnia wyjadą na tygodniowy obóz przygotowawczy do Szklarskiej Poręby. – Po powrocie z tej górskiej próby, przez dwa tygodnie będziemy ostro harować na swoich obiektach w Międzyrzeczu. Pod koniec sierpnia planujemy pierwsze gry kontrolne. W czasie ostatniego miesiąca przed ligą chcemy dużo grać – zakończył Stanulewicz.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved