Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Philiphe Blain: Pozostaję optymistą

Philiphe Blain: Pozostaję optymistą

Siatkarze Francji nie awansowali do półfinałów Ligi Światowej, jednak ich trener, Philipe Blain, nie robi z tego dramatu. Co więcej, widzi w tym niepowodzeniu dobrą lekcję dla swojego zespołu i środek na przygotowania do mistrzostw Europy.

Jak oceni pan występ Francuzów podczas finału Ligi Światowej?

Philipe Blain: Przede wszystkim potwierdziliśmy, że nie jesteśmy w najwyższej formie fizycznej, a jakość naszej gry była raczej przypadkowa. Uważam, że mogliśmy zagrać dużo lepiej. Nasza kadra składa się obecnie z wielu jeszcze niedoświadczonych zawodników, ale mimo to nie przeszkodziło nam to, aby stworzyć ciekawy zespół na tegoroczną Ligę Światową, nawet jeśli ubolewam nad ich zgraniem. Pozwoliliśmy sobie na porażki na samym początku, podobnie jak Polacy w fazie medalowej. Musimy wciąż pracować. Przede wszystkim nad przygotowaniem fizycznym, ale również nad kwestią mentalną.



Francuscy zawodnicy nie zgadzają się jednak z tym, że zmęczenie zaważyło…

Znając nasze ambicje, to prawda, że nie będziemy szukać usprawiedliwień. Skoro chcieliśmy grać w półfinale i celować wyżej musimy uczyć się rozkładać nasze siły. Duży wpływ na naszą słabszą grę miała nieobecność Stephana Antigi, potrzebujemy w zespole również graczy doświadczonych, którzy pomogą naszej młodzieży. Obecnie musimy pogodzić się z tym niepowodzeniem i pracować dalej.

Francuzi zawsze byli chwaleni za grę w obronie, ale ten element nie funkcjonował podczas Ligi Światowej dobrze.

Jak powiedziałem wcześniej brak Stephana Antigi bardzo obniżył ten element. To nasze główne ogniwo gry obronnej. Florian Kilama, który miał go zastąpić również borykał się z kontuzją. W tym roku to Amerykanie zachwycali grą w obronie. Ten zespół poczynił ogromne postępy.

Jak to niepowodzenie przełoży się na przygotowania do mistrzostw Europy?

Pozostaję optymistą. Ta Liga Światowa pokazała nam jak pracować dalej, co odrzucić, nad czym skupić się bardziej. Antonin Rouzier zagrał doskonały mecz przeciwko Polakom, przy 12 tysiącach kibiców. Sprawdził się. Bojidar Slavev miał trochę więcej problemów, ale wiemy, że dokonaliśmy dobrego wyboru. Po Lidze Światowej mamy 15 dni na odpoczynek a potem wracamy do treningów.

Po niezbyt udanym finale coś się zmieniło odnośnie celu na mistrzostwach Europy?

Nie, Liga Światowa nie była dla nas żadną drogą pośrednią ani do Pekinu ani do Moskwy. Mamy teraz przed sobą 23 dni pracy aby poprawić wszystkie elementy, które chcemy poprawić i znaleźć rozwiązanie na grę podczas mistrzostw Europy.

Polacy, Rosjanie, Bułgarzy zaprezentowali się podczas Ligi Światowej bardzo dobrze, robi to na panu wrażenie?

Polacy nie zrobili na mnie dużego wrażenia. Młodzi zawodnicy mają bardzo dobre warunki fizyczne, ale zagraliśmy z nimi jak równy z równym a nie byliśmy w najlepszej dyspozycji. Rosjanie podobali mi się bardziej. Mimo kilku braków w zespole pokazali bardzo dynamiczną siatkówkę. Bułgarzy natomiast wciąż są nieprzewidywalni. Ich zwycięstwo nad Brazylią potwierdziło ich potencjał, który może jeszcze wzrosnąć za rok.

* Rozmawiał Yannick Sagorin – sports.fr

źródło: inf. własna, sports.fr

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved