Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W. Pietrzyk: Kędzierzyn znów będzie stolicą polskiej siatkówki

W. Pietrzyk: Kędzierzyn znów będzie stolicą polskiej siatkówki

Wanda Pietrzyk już od 13 lat u boku swego męża Kazimierza, kieruje klubem, który jest symbolem i dumą całej Opolszczyzny. W rolę działacza sportowego weszła niemal wprost z domowych pieleszy - wcześniej nie pracowała zawodowo.

Stworzyliście najlepszy klub w historii polskiej siatkówki…

Wanda Pietrzyk: – To była bardzo długa droga, bo gdy mąż przejął klub, drużyna grała w Serii „B” i musiała dopiero wywalczyć miejsce w ekstraklasie. Ostatnio wspominaliśmy tamte czasy z Rolandem Dembończykiem, przez wiele lat znakomitym zawodnikiem, a obecnie drugim trenerem. Opowiadał mi, że gdy mój mąż powiedział siatkarzom Chemika, że przejmuje klub i za kilka lat drużyna z Kędzierzyna-Koźla będzie grała w europejskich pucharach – zawodnicy poszli do szatni i pękali tam ze śmiechu.



W ciągu trzech lat zdobyliście pierwszy medal mistrzostw Polski.

Wanda Pietrzyk: – Nawet dla nas szokiem było, że tak szybko się to udało. Do dziś pamiętam finałowe mecze z marca 1997 z Yavalem Częstochowa. Jeszcze rok wcześniej walczyliśmy o utrzymanie się w ekstraklasie, więc postęp był zadziwiający. Skończyło się srebrnym medalem, który wtedy wywołał euforię, a dziś i tak możemy powiedzieć, że było to „tylko” wicemistrzostwo Polski.

Czy po 13 latach wciąż żyje pani klubem i nie czuje znużenia?

Wanda Pietrzyk: – Gdy Mostostal był na szczycie, motywacja przychodziła sama, ale wiadomo, że nic nie trwa wiecznie. Po wzlotach zawsze przychodzą potknięcia – takie jest życie. Teraz budujemy zespół od nowa i nie ukrywam, że są czasami chwile zwątpienia, refleksji, że może ktoś inny zrobiłby to lepiej. Na razie robimy swoje z nadzieją, że tłuste lata powrócą i Kędzierzyn-Koźle znów będzie stolicą polskiej siatkówki. Do tego poza pieniędzmi i dobrą, rodzinną atmosferą trzeba mieć też szczęście, które nam w przeszłości dopisało. Można mieć najlepszych zawodników świata i nie odnieść sukcesu. W Mostostalu wszystkie czynniki znakomicie się zgrały i – miejmy nadzieję, że jeszcze tak będzie.

* więcej w Nowej Trybunie Opolskiej

z Wandą Pietrzyk rozmawiał Tomasz Gdula

źródło: Nowa Trybuna Opolska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved