Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Przed meczem Polska – USA

LŚ: Przed meczem Polska – USA

fot. archiwum

Ligi Światowej w tym sezonie już nie wygramy, za to możemy jeszcze, po raz pierwszy w historii, wskoczyć na "pudło". Musimy jednak ograć USA.

Nasi siatkarze mieli kwaśne miny po porażce z Brazylią. Nie tylko dlatego, że stracili szansę na 1. miejsce, ale przede wszystkim dlatego, że w sobotni wieczór Brazylia była wreszcie w ich zasięgu. Wygranie z canarinhos pozostaje celem kadry Raula Lozano , ale po drodze jest jeszcze sporo do wygrania. Już dziś 3. miejsce w Lidze Światowej.

 

Na przeszkodzie staną nam Amerykanie. Wczoraj nie sprostali Rosji, przedwczoraj zeszli z parkietu rozbici przez Polaków. Szanse przed naszymi siatkarzami są więc ogromne. Warunek jest jeden: nie można ich zlekceważyć.



 

Dzisiejszy mecz będzie inny niż ten piątkowy. Doskonale wiedzą o tym nasi wicemistrzowie świata i już wczoraj, chociaż jeszcze nie otrząsnęli się z porażki, zapewniali, że nie odpuszczą.

 

Już raz w swojej karierze przegrałem mecz o trzecie miejsce. Mogę zapewnić, że zrobimy wszystko, żeby pokonać Amerykanów. Na pewno nie zabraknie nam motywacji. Przy takiej publiczności grzechem by było nie zmobilizować sił na dzisiejszy mecz. Każdy z nas marzy o wskoczeniu na podium i to w katowickim Spodku. To pozostaje moim osobistym minimum na ten turniej – powiedział przed niedzielnym spotkaniem Piotr Gruszka. Daniel Pliński dodaje: – Nie mamy satysfakcji po spotkaniu z Brazylią, mimo że podjęliśmy walkę. Jednak według mnie nie pokazaliśmy pełni naszych możliwości. Ale teraz musimy o tym zapomnieć, bo czeka nas mecz o trzecie miejsce. W naszych głowach jest tylko chęć wskoczenia na „pudło”, drugi raz po mistrzostwach świata. Jeśli przeciwnik okaże się lepszy, to trzeba będzie się z tym pogodzić, ale na pewno nie będzie mowy o braku mobilizacji czy koncentracji. Jako podopiecznym Raula Lozano nie grozi nam to.

 

W sobotę schodzili z parkietu ze spuszczonymi głowami, ale patrzenie na dzisiejszy mecz o trzecie miejsce z perspektywy porażki z Brazylijczykami jest krzywdzące. Przecież wygraliśmy w tej edycji LŚ 14 meczów! Tylko raz przegraliśmy, co wcale nie zmienia oceny, że tegoroczna Liga Światowa jest dla nas bardzo udana. Teraz trzeba to podkreślić zwycięstwem nad Stanami Zjednoczonymi. – Amerykanie to bardzo dobry zespół i na pewno łatwo pola nie oddadzą. Dlatego trzeba się sprężyc i zagrać jak najlepiej. Żeby to spotkanie wygrać, musimy być mocno skoncentrowani. Na pewno damy z siebie wszystko. – podkreśla Paweł Zagumny.

 

Jeśli chodzi o składy, w jakich w niedzielę wybiegną na boisku obie reprezentacje, to nie powinno tu być żadnego zaskoczenia. Wydaje się, że jedyną niewiadomą pozostaje obsada pozycji atakującego w drużynie z USA. W czwartkowym meczu po przekątnej z Hansenem grał Stanley , jednak częściej trener McCutcheon stawiał na Gardnera , który w LŚ 2007 radzi sobie znakomicie. A ponieważ to właśnie Gardner grał w meczu półfinałowym przeciwko Rosjanom, trudno stwierdzić, z którym atakującym Amerykanie w niedzielę rozpoczną. Pozostała szóstka nie powinna ulec zmianom: Hansen , Priddy , Salmon , Hoff , Millar oraz Lambourne na libero.

 

Na żadne sensacje nie zapowiada się również w polskiej reprezentacji, gdzie od pierwszych minut zagrać powinni Zagumny , Wlazły , Winiarski , Świderski , Kadziewicz , Pliński i Gacek . Mimo iż dobre zmiany w Katowicach dają Gruszka , Bąkiewicz i Szymański , bardziej prawdopodobna wydaje się wersja, że znów rozpoczną spotkanie z ławki, a Raul Lozano „sięgnie” po nich w odpowiednim momencie.

 

Panowie, głowy do góry! Spodek wprawdzie nie odleci – jak zapewniali kibice w razie zwycięstwa w finale – ale swoją grą ciągle możecie porwać kibiców.

 

Początek dzisiejszego meczu o godz. 17. Transmisja w Polsacie i Polsacie Sport.

źródło: interia.pl, pls.pl, SportoweFakty.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved