Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Piotr Gacek: Siatkarska loteria… dla kibiców i dziennikarzy

Piotr Gacek: Siatkarska loteria… dla kibiców i dziennikarzy

fot. archiwum

- Wiem, że kibice lubią bawić się w coś w rodzaju loterii i obstawiają wyniki. Dziennikarze bardzo często "rozgrywają" mecze na przysłowiowym papierze. Niech jedni i drudzy świetnie się bawią, niech szacują, niech zgadują i niech im się to wszystko sprawdza - mówi Piotr Gacek.

Kto jest pewniakiem do zwycięskiego wyjścia ze spotkania? Przed rozpoczęciem danego pojedynku, faworytów zwykle typują kibice. W ruch idą statystyki z poprzednich spotkań. Przypominamy sobie, jak to było w poprzednich konfrontacjach z przeciwnikiem, którego dziś zobaczymy po drugiej stronie siatki.

 

Piękno sportu – nie tylko siatkówki – polega na tym, że czasem jesteśmy światkami wielkich sensacji, kiedy to faworyt zostanie rozbity przez teoretycznie słabszego przeciwnika. Z drugiej strony wielcy mistrzowie często potrafią udowodnić swoją klasę i utwierdzają nas w przekonaniu, że ich wspaniała dominacja nie jest żadnego rodzaju przypadkiem.



 

Siatkarska karuzela na najwyższym światowym poziomie kręci się na dobre. W tegorocznej Lidze Światowej nie byliśmy światkami wielkich niespodzianek. Każdy kto na siatkówce zna się choć trochę, jeszcze przed rozpoczęciem zmagań w "światówce" mógł spodziewać się, iż w katowickim Spodku zobaczymy Brazylijczyków, Bułgarów, Rosjan oraz (jakby z urzędu) gospodarzy finałowej rundy – reprezentację biało-czerwonych. Do tej wielkiej czwórki zwykle dodawało się ekipy z Włoch, Francji, może ze Stanów Zjednoczonych… Tak więc wielkich niespodzianek nie było, no może poza słabszą dyspozycją zespołu z Italii.

 

Przed rozpoczęciem pierwszej fazy zmagań w Lidze Światowej, nasz libero, Piotr Gacek , typował dla portalu reprezentacja.net: – Hmm… naprawdę ciężko bawić się w loterię, jesteśmy kilka miesięcy po japońskich mistrzostwach, siłą rzeczy każdy zespół jest teraz inny. Wszystkie zespoły wyciągnęły wnioski po swoich występach. Z tego co wiem Argentyńczycy bardzo przewietrzyli swoje szeregi. Ciężko więc powiedzieć przed podjęciem rywalizacji czy zaskoczy nas ich młodość, bo przecież mogą postawić na żywioł. Może też być tak, że duże doświadczenie naszych długoletnich reprezentantów weźmie górę. Jeśli jednak mam typować, to stawiam na biało – czerwonych. Zrobimy naprawdę wszystko, aby zwyciężyć we wszystkich czterech spotkaniach.

 

Co natomiast mówił nam Piotr po zakończeniu rywalizacji w grupie D: – Wszystko poszło zgodnie z planem, choć nie mogliśmy spodziewać się tak wspaniałego pasma zwycięstw! Wierzyliśmy w rozstrzygnięcia na naszą korzyść meczów z Argentyną, ale np. nie mieliśmy takich śmiałych planów co do spotkań z Bułgarami. Liczyliśmy, że w Warnie może być różnie. Jak widać obstawianie wyników nie zawsze się sprawdza. Cztery zwycięstwa z Bułgarami są dla nas wspaniałe, bardzo tego pragnęliśmy, ale nie obstawialiśmy wygranej we wszystkich spotkaniach.

 

Nie lubisz zabawy w przewidywanie wyników. To kurtuazja? Ukrywanie waszych wielkich oczekiwań? – Czasem pewnie tak! (śmiech). Ale tak na poważnie, chciałabym zostawić dla kibiców i dziennikarzy zabawę w siatkarską loterię. Najważniejsze, że nasi rodacy nas wspierają. Niech świetnie się bawią, niech szacują, niech zgadują i niech im się to wszystko sprawdza, bo przecież często typują zgodnie z sercem, czyli za nami! Natomiast dziennikarze bardzo często rozgrywają mecze "na papierze", przewidują poprzez dokładne studiowanie statystyk, ale przecież każdy mecz jest inny. Często gramy w różnych składach, czasem stanie się coś nieprzewidywanego podczas pojedynków. Bywa różnie. Boisko wszystko weryfikuje. Tak czy inaczej trzymajcie za nas mocno kciuki! – mówi Piotr Gacek.

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved