Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Farmutil kompletuje skład

Farmutil kompletuje skład

Sternicy pilskiego Farmutilu kompletują skład na sezon 2007/2008. Przypomnijmy, że klub z różnych powodów nie przedłużył umów z Beatą Strządałą, Katarzyną Wysocką, Edytą Rzenno oraz Karoliną Michalkiewicz.

Prowadzone dotychczas rozmowy z siatkarkami o tzw. nazwiskach zakończyły się fiaskiem. Wśród tych zawodniczek, były Anna Barańska, Natalia Bamber oraz Milena Rosner.

Po kilkunastodniowym pobycie na Teneryfie do Piły powrócił trener Farmutilu Jerzy Matlak. Wypoczęty, pełen energii pracy, a przecież to dopiero początek urlopu.



„Nafciarki” w poniedziałek rozpoczęły miesięczne wolne. Nie oznacza to jednak spokoju dla działaczy, którzy na dniach chcą zakończyć kompletowanie „dwunastki” na nadchodzący sezon.

Podczas nieobecności Jerzego Matlaka, Pilski klub prowadził rozmowy z siatkarkami o tzw. głośnych, znanych nazwiskach. Co zrozumiałe wszystko odbywało się za aprobata i wiedza pilskiego szkoleniowca – Po powrocie do Piły, wszystko zastałem w najlepszym porządku – żartuje Jerzy Matlak. – A tak na serio byłem cały czas w kontakcie. Analizowałem na bieżąco rozmowy, jakie podczas mojej nieobecności były prowadzone z zawodniczkami, które objęliśmy naszym zainteresowaniem. Były to głównie siatkarki o tzw. nazwiskach. Niestety mimo niebotycznych, jak na pilskie warunki, propozycji, wszystkie rozmowy zakończyły się fiaskiem. Potwierdza to tylko moja tezę, że w wielu przypadkach górę nad ambicją, chęcią gry na najwyższym pułapie, bierze wygodnictwo i chęć zarobienia pieniędzy i to najlepiej jak praca jest płatna z góry – twierdzi trener Farmutilu.

Pilski szkoleniowiec nie ma więc już najmniejszych złudzeń. – W Pile idziemy wytyczoną na początku drogą. W naszym zespole grać będą tylko te siatkarki, które mają charakter, które chcą coś osiągnąć. Takie jak Chojnacka, Sieradzan czy Szełuchina. Nasz zespół ma mieć taką moc z charakterem – dodaje Matlak.

W zanadrzu pilski szkoleniowiec trzyma jeszcze asa w rękawie. Z naszych informacji wynika, że są to dwie siatkarki, z Brazylii i z Niemiec. Rozmowy na temat ich pozyskania są bardzo zaawansowane. Farmutilowi do szczęścia potrzebna jest solidna lewoskrzydłowa z dobrym przyjęciem i taka właśnie trafi do Piły.

Przypomnijmy, ze obok wspomnianych Sieradzan i Szełuchiny do zespołu powróciły dwie wychowanki Klaudia Kaczorowska i Urszula Bejga. Farmutil zagra w Lidze Mistrzyń, ale czy aktualne wzmocnienie gwarantują sukces w postaci wyjścia z grupy?

źródło: inf. własna, Tygodnik Nowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved