Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Resovia czeka na Irlandczyków lub Łotyszy

Resovia czeka na Irlandczyków lub Łotyszy

Łotewski zespół Lase-R Ryga lub drużyna Uniwersytetu Ulster z Irlandii Północnej będzie rywalem Resovii w drugiej rundzie siatkarskich rozgrywek Challenge Cup. W pierwszej rundzie rzeszowianie otrzymali wolny los.

Pierwszy mecz Resovia rozegra na wyjeździe 21 lub 22 października. Rewanż tydzień później w Rzeszowie. – Jestem zadowolony z wyników losowania. Ponieważ w Irlandii Północnej siatkówka jest na bardzo niskim poziomie, wychodzi na to, że naszym rywalem będą Łotysze. Dlatego też nie będzie to dla nas uciążliwy, daleki wyjazd i nie wpłynie on negatywnie na formę moich zawodników w lidze – mówi Jan Such, trener Resovii.

Szkoleniowiec rzeszowskiego zespołu przestrzega jednak przed lekceważeniem rywala. – Łotysze to może być dobry zespół. Pamiętam z moich czasów, że często graliśmy z drużyną z Rygi i nie zawsze wygrywaliśmy. Kiedyś siatkówka była tam na dobrym poziomie, nie wiem, jak jest teraz. Ale na pewno przygotujemy się solidnie do tej konfrontacji, postaramy się o jakąś kasetę z meczów naszego rywala – twierdzi Such.



W Challenge Cup by awansować do kolejnej rundy, trzeba wygrać dwa spotkania. W przypadku zwycięstw każdej z drużyn rozegrany zostanie tzw. złoty set, którego zwycięzca przejdzie dalej. W odróżnieniu jednak od minionego sezonu, w przyszłym będzie on rozgrywany do 15. – Dlatego też będziemy chcieli wygrać już w pierwszym meczu na Łotwie, by w rewanżu uniknąć grania tego złotego seta – tłumaczy Such, który liczy, że drużyna dojdzie co najmniej do czwartej rundy. – W trzeciej rundzie powinniśmy sobie poradzić. Później mogą zacząć się schody, bo w tych rozgrywkach startuje kilka niezłych drużyn, a przecież dojdą też przegrani z Pucharu CEV – prognozuje trener Asseco Resovii. – Z drugiej strony, gdyby naszym rywalem był zespół z Włoch bądź Rosji, byłaby to nie lada gratka dla kibiców. Na pewno zrobimy wszystko, by nasza przygoda z europejskimi pucharami trwała jak najdłużej – kończy trener Such.

Rozgrywki Challenge Cup (dawny Puchar CEV) są trzecimi pod względem ważności, po Champions League i Pucharze CEV (dawny Top Teams) zmaganiami w Europie. W nadchodzącym sezonie rozgrywki będą się toczyć systemem mecz i rewanż. Zespoły z krajów, które znajdują się wyżej w rankingu CEV, będą rozstawiane w parach, co wiąże się z tym, że będą gospodarzami rewanżowego meczu (Polska sklasyfikowana jest na czwartym miejscu za Włochami, Grecją i Rosją). Po dwóch pierwszych rundach eliminacyjnych, w trzeciej do rywalizacji dołączą zespoły, które przegrały swoją rywalizację w Pucharze CEV. Pod koniec marca cztery najlepsze drużyny wystąpią w Final Four. Jeśli nie znajdzie się organizator turnieju finałowego, to nadal będzie obowiązywał system mecz i rewanż.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-07-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved