Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ gr. D: Po raz piąty 3:1 z Bułgarią

LŚ gr. D: Po raz piąty 3:1 z Bułgarią

fot. archiwum

Najpierw w półfinale mistrzostw świata w Japonii, później dwa razy w Warnie, zaś ostatnio dwa razy w Katowicach. Czy Polacy zawsze już będą ogrywali Bułgarię w stosunku 3:1?

Drugie spotkanie w katowickim Spodku dobrze rozpoczęli Bułgarzy, a dokładnie Metodi Ananiev . Jednak bardzo szybko polski zespół wyszedł na prowadzenie 3:1. Szczelny blok Marcina Możdżonka zdobył dla naszych reprezentantów kolejne punkty i przy stanie 6:2 trener Bułgarów poprosił o czas. Po bloku Tsvetanova i Zhekova na Sebastianie Świderskim nasza przewaga zmniejszyła się do dwóch punktów. Po kiwce Yordanova Bułgarzy tracili do naszego zespołu już tylko jedno „oczko” (9:10). Goście świetnie grali w obronie, co pozwalało im wyprowadzać skuteczne kontry. Przy stanie po 13 o czas poprosił trener Raul Lozano . Prowadzenie odzyskaliśmy po bloku na Stoykovie , ale nie trwało ono długo. Cały czas gra oscylowała w okolicach remisu, co wprowadzało nerwowość po obu stronach siatki. Po kolejnym czasie dla Raula Lozano gra naszych siatkarzy nie poprawiła się. Przy stanie 21:23 zablokowany został Bartosz Kurek i Bułgarzy mieli pierwszą piłkę setową. Wykorzystali ją po dwóch kolejnych akcjach, wygrywając 25:23.

 

Początek drugiej partii to wyrównana walka pomiędzy oboma zespołami. Na dwupunktowe prowadzenie 6:4 wyszliśmy po ataku Sebastiana Świderskiego. Dodatkowo punktów przysparzali nam Bułgarzy, po których błędzie nasi reprezentacji zeszli na I przerwę techniczną prowadząc 8:4. Cztery punkty przewagi biało-czerwonych utrzymywały się przez dłuższy okres gry. Nie zawodził nie tylko Mariusz Wlazły , ale także z szóstej strefy świetnie atakował Świderski. Po ataku Daniela Plińskiego przewaga Polaków urosła do pięciu punktów. Przy stanie 17:11 dla gospodarzy trener Bułgarów zmuszony był poprosić o czas, gdyż jego zespół nie był w stanie wyprowadzić punktowej akcji. Siatkarze reprezentacji Polski utrzymywali spokojne prowadzenie 6-7 punktów. Dopiero po zdobyciu przez Polaków 21 punktu Bułgarzy zaczęli odrabiać straty i ze stanu 21:14 zrobiło się 21:17. Po ataku Aleksieva na tablicy wyników pojawił się stan 23:20, jednak chwilę później dzięki zbiciu Mariusza Wlazłego to Polacy cieszyli się z piłki setowej. Ten sam zawodnik zakończył partię wynikiem 25:20.



 

Początek trzeciej partii był praktycznie identyczny jak poprzedniej. Jednak wyrównana walka utrzymywała się znacznie dłużej niż w drugim secie. Ani jedna, ani druga drużyna nie była w stanie wyjść na prowadzenie wyższe niż dwa punkty. W zespole bułgarskim dobrze atakował Todor Aleksiev . Po bloku Daniela Plińskiego na Kostadinie Stoykovie nasi zawodnicy wyszli na prowadzenie 14:11 i o czas poprosił trener Martin Stoev. Na II przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 16:13 dla polskiej ekipy. Jednak po kiwce Aleksieva było już tylko 16:15 dla gospodarzy. W końcówce znów sytuacja nabrała rumieńców, gdyż obie drużyny walczyły zawzięcie. Przy stanie 21:19 asem serwisowym popisał się Mariusz Wlazły i o kolejny czas poprosił trener ekipy bułgarskiej. Seta zakończył Plamen Konstantinov , psując zagrywkę, wynikiem 25:23 dla Polaków.

 

Scenariusz początkowej fazy czwartego seta nie odbiegał niczym od poprzednich. Poświęcenie cechowało zawodników obu drużyn. Na I przerwę techniczną zespoły schodziły przy stanie 7:8 po mocnym ataku Todora Aleksieva. Raz jedna drużyna prowadziła jednym punktem, raz druga. Dopiero po ataku Mariusza Wlazłego nasza reprezentacja wyszła na prowadzenie 13:11. Na II przerwę techniczną Polacy schodzili prowadząc trzema punktami, głównie dzięki mocnym atakom Wlazłego. Po potrójnym bloku biało-czerwonych przewaga naszej reprezentacji urosła do czterech punktów, a końcowa faza seta zbliżała się wielkimi krokami. Przy stanie 20:17 świetnym atakiem ze środka popisał się Marcin Możdżonek, jednak chwilę później przewaga Polaków stopniała do dwóch punktów. Autowy atak Mariusza Wlazłego spowodował, że wynik wyrównał się po 21. Przy stanie 23:23 Zhekov popełnił błąd podwójnego odbicia i Polacy mieli piłkę meczową. Chwilę później zablokowany został Todor Aleksiev i biało-czerwoni wygrali seta 25:23, a cały mecz 3:1.

 

Polska – Bułgaria 3:1

(23:25, 25:20, 25:23, 25:23)

 

Składy:

Polska : Gruszka, Wlazły, Zagumny, Pliński, Świderski, Możdżonek oraz Gacek (L), Prygiel, Bąkiewicz, Kurek

Bułgaria : Tsvetanov, Zhekov, Yordanov, Gaydarski, Ananiev, Stoykov oraz Salparov (L), Nikolov, Aleksiev, Konstantinov, Zarev

 

Statystyki:

 

            POLSKA


                   Bułgaria



Suma | IV III II I | sety | I II III IV |Suma
98 | 25 25 25 23 |punkty| 25 20 23 23 | 91
60 | 14 15 16 15 | atak | 16 15 14 14 | 59
12 | 2 2 5 3 | blok | 3 2 5 4 | 14
2 | - 1 - 1 |serwis| - 1 1 1 | 3
24 | 9 7 4 4 | błąd | 6 2 3 4 | 15

 

POLSKA


                    Atak     Blok     Zagrywka   Suma
Wlazły Mariusz 21 2 1 24
Świderski Sebastian 14 - - 14
Pliński Daniel 9 4 - 13
Gruszka Piotr 10 2 - 12
Możdżonek Marcin 5 2 - 7
Zagumny Paweł 1 2 1 4
Po błędzie przeciwnika 24
SUMA 60 12 2 98

BUŁGARIA Atak Blok Zagrywka Suma
Tsvetanov Hristo 11 5 - 16
Aleksiev Todor 12 1 - 13
Yordanov Boyan 10 1 1 12
Stoykov Kostadin 11 1 - 12
Nikolov Nikolay 3 3 2 8
Ananiev Metodi 3 2 - 5
Konstantinov Plamen 5 - - 5
Zhekov Andrey 2 1 - 3
Gaydarski Krasimir 2 - - 2
Po błędzie przeciwnika 15
SUMA 59 14 3 91

 

Zobacz również :

Wyniki i tabela gr. D Ligi Światowej

Zdjęcia z dwumeczu LŚ: Polska – Bułgaria

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved