Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ: Amerykanie zapewnili sobie awans do finałów

LŚ: Amerykanie zapewnili sobie awans do finałów

fot. archiwum

Reprezentanci USA po zwycięstwie nad Włochami 3:1 awansowali do turnieju finałowego Ligi Światowej. Francuzi natomiast po ciężkim i długim meczu pokonali Japonię 3:2.

Od początku pierwszego seta drużynie USA udało się zbudować solidną przewagę, głównie dzięki dobrej grze w obronie. Włosi natomiast mieli duże problemy z wyprowadzeniem skutecznego ataku. Na pierwszej przerwie technicznej Amerykanie prowadzili 8:4, a przy stanie 6:13 o czas dla Włochów poprosił ich trener. Gospodarzom ciężko było jednak odrobić straty i na drugą przerwę techniczną schodzili przy wyniku 8:16. Wprawdzie grę włoskiego zespołu próbowali jeszcze ciągnąc Lorenzo Perazzolo , Cernic oraz Mattera , ale losów tej partii nie dało sie już odwrócić i Amerykanie zwyciężyli 25:18.

 

Do drugiej części spotkania Włosi przystąpili z większą pewnością siebie i rozpoczęli od prowadzenia 3:0. W kolejnych minutach kilkoma dobrymi blokami popisał się Sala i Azzurri schodzili na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:6. Przy drugiej przerwie sytuacja na boisku odwróciła się. Dobra gra w ataku i bloku sprawiła, że to Amerykanie uzyskali dwupunktową przewagę (18:16). Przy stanie 21:21 dwa punkty z rzędu zdobyli Włosi (Sala i Gavotto )i to oni wygrali tego seta 25:23.



 

Trzeci set rozpoczął się identycznie jak drugi, tylko tym razem to Amerykanie wyszli na prowadzenie 3:0. Po punkcie zdobytym przez Millara drużyna USA miała już na swoim koncie 8 "oczek" (8:6). Włosi ponownie mieli problemy z wyprowadzeniem ataku, co skrupulatnie wykorzystywali Amerykanie. Kontrolowali oni już przebieg partii do końca i pewnie wygrali 25:16.

 

Set czwarty można uznać za najbardziej zacięty. Amerykanie szybko wyszli na prowadzenie i nie oddali go aż do pierwszej przerwy technicznej. Następnie szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną raz na drugą stronę. Przy stanie 20:20 dwa punkty po bloku dla Włoch zdobyli Gavotto i Sala . Na jednopunktowe prowadzenie wyprowadził natomiast Włochów Cernic (23:22). Niestety w najważniejszym momencie zawodnik ten zaatakował w aut i Azzurri przegrali 29:31 a cały mecz 1:3.

 

Włochy – USA 1:3

(18:25, 25:23, 16:25, 29:31)

 

Składy drużyn:

Włochy : Mattera, Savani, Tencati, Perazzolo, Casoli (L), Sala, Cernic (K) oraz Coscione, Paparoni, Gavotto, Martino, Piscopo

USA : Lee, Lambourne (L), Priddy, Millar, Salmon, Hansen, Gardner oraz Rooney, Hoff (K), Stanley

 


 

Francuzi wygrali spotkanie dzięki bardzo dobrej grze w bloku. Dzięki tej wygranej zapewnili sobie drugą pozycję w grupie B. Na początku meczu Japończycy mieli pewne problemy z przełamaniem bloku Francuzów, gdzie prym wiódł Romain Vadeleux . Determinacja w grze Japończyków pozwoliła im wyjść na prowadzenie 11:8. Niestety, gdy w polu zagrywki stanął Guilaume Samica gospodarze mieli bardzo duże problemy w przyjęciu i nie potrafili wyprowadzić skutecznej akcji. Po spektakularnej obronie francuskiego rozgrywającego Pujola zespoły schodziły na drugą przerwę techniczną przy dwupunktowym prowadzeniu Francuzów. Kluczowym zawodnikiem w drużynie francuskiej był Vadeleux , po którego bloku Francja prowadziła 18:15. Jednakże goście szybko stracili przewagę. Po skutecznym bloku Shimizu i Tomimatsu był remis 22:22. Francuzi zgubili swój rytm gry i chwilę później pierwszą piłkę setową przy stanie 24:22 mieli gospodarze. Francuzi jeszcze zdołali walczyć w końcówce. Japończycy nie zmarnowali szansy i wygrali seta 26:24.

 

W drugim secie kapitan francuskiej drużyny Frantz Granvorka starał się pobudzić swoich kolegów do walki grają bardzo dobrze w ataku, zagrywce oraz w obronie. Jego dobra gra wystarczyła by Francuzi dotrzymywali kroku gospodarzom do stanu 7:7. Potem Japończycy odskoczyli na trzy punkty 11:8. Nie pomógł nawet czas, o który poprosił trener Francuzów. Po przerwie japońska reprezentacja podwyższyła prowadzenie na 13:8. Natomiast przy drugiej przerwie technicznej Japończycy prowadzili 16:11. Skuteczne ataki Koshikawy oraz dobra gra środkowych bloku Japonii doprowadziła do pierwszej piłki setowej dla gospodarzy, przy stanie 24:18. Ostatecznie Azjaci wygrali partię 25:19.

 

Od mocnego uderzenia w trzecim secie rozpoczęli Francuzi, którzy po dwóch przegranych partiach nie złożyli broni. Na pierwszą przerwę techniczną schodzili przy prowadzeniu 8:4. Gdy goście podwyższyli prowadzenie do pięciu punktów trener japońskiej reprezentacji przy stanie 10:5 poprosił o czas. Przerwa nie wpłynęła znacząco na grę Japończyków. Na drugiej przerwie technicznej Francuzi prowadzili 16:10. Błędy gości w ataku sprawiły, że Japonia w jednym ustawieniu zdobyła trzy punkty. Po asie serwisowym Koshikawy z sześciu punktów przewagi Francuzom pozostały tylko dwa – 17:15. Końcówka seta należała jednak do reprezentacji Francji. Skuteczna gra z kontry Europejczyków, a w szczególności Granvorki sprawiła, że wygrali oni partię 25:19.

 

Bardzo silna zagrywka Ishijima sprawiła na początku czwartego seta bardzo duże problemy Francuzom. Japończycy odskoczyli im na 3:0. Podopieczni trenera Blain’a szybko odrobili straty, remisując niebawem 6:6. Na pierwszą przerwę techniczną drużyny schodziły przy jednopunktowym prowadzeniu Japończyków. Po przerwie dzięki skutecznej grze w bloku Francuzi odskoczyli gospodarzom na trzy punkty. As serwisowy Shimizu zmniejszył przewagę Francji do stanu 14:12. Druga przerwa techniczna miała miejsce przy prowadzeniu gości 16:12. W końcówce gospodarze dogonili Francuzów. Po kolejnej punktującej zagrywce Ishijimy był remis 20:20. Japończycy pogubili się i zaczęli popełniać błędy. Pomogło to gościom, którzy wygrali seta 26:24.

 

Także w tie- breaku francuska reprezentacja bardzo dobrze spisywała się w bloku. Gdy Kieffer zablokował Koshikawę było 5:3 dla gości. Trener gospodarzy poprosił o czas dla swojego zespołu. Przerwa pomogła i Japończycy odrobili szybko straty, remisując chwilę później 5:5. Wtedy Samica dwa razy skutecznie zaatakował i drużyny zmieniały się stronami boiska przy prowadzeniu gości 8:6. po skutecznym ataku Slaveva było 11:9 dla Francji. Mecz zakończył się skutecznym blokiem Kieffera . Francja wygrała tie- breaka 15:11.

 

Japonia – Francja

2:3 (26:24, 25:19, 19:25, 24:26, 11:15)

 

Zobacz również :

Wyniki i tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved