Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup: Kogo los przydzieli Resovii?

Challenge Cup: Kogo los przydzieli Resovii?

W sobotę w siedzibie Europejskiej Federacji Siatkówki (CEV) w Lozannie odbędzie się losowanie Challenge Cup. W tych europejskich rozgrywkach wystąpią 64 zespoły, w tym jedyny przedstawiciel z Polski - Asseco Resovia.

Nie mam specjalnych życzeń co do rywali, bo wiadomo, że będziemy rozstawieni. Oby nie było tylko dalekich i męczących wyjazdów – mówi trener Asseco Resovii, Jan Such. – Ważne jest, jak będzie wyglądać cała ta drabinka rozgrywek i na kogo trafimy w IV rundzie, bo wydaje mi się, że nie powinniśmy mieć problemów z przejściem wcześniejszych trzech rywali – twierdzi szkoleniowiec rzeszowian.

Rozgrywki Challenge Cup (dawny puchar CEV) to trzecie pod względem ważności europejskie zmagania po Champions League i Pucharze CEV (dawny Top Teams). W sezonie 2007/2008 Challenge Cup odbywać się będzie systemem „mecz i rewanż”. Zespoły z krajów, które znajdują się wyżej w rankingu CEV, będą rozstawiane w parach, czyli drugie spotkania będą rozgrywały na własnym parkiecie (Polska sklasyfikowana jest na czwartym miejscu, a przed nią są Włochy, Grecja i Rosja). Tak więc jedynie w konfrontacji z zespołami z tych trzech krajów Resovia pierwsze mecze będzie rozgrywać w hali na Podpromiu. W pojedynkach z zespołami z innych krajów ekipa trenera Jana Sucha będzie rozpoczynać na wyjeździe, a w rewanżu będzie gospodarzem.



Żeby jednak awansować do kolejnej rundy, trzeba będzie wygrać dwa spotkania. W przypadku zwycięstw każdej z drużyn rozegrany zostanie tzw. złoty set, którego zwycięzca przejdzie dalej. W odróżnieniu jednak od minionego sezonu, w przyszłym będzie on rozgrywany do 15. Po dwóch pierwszych rundach eliminacyjnych, w trzeciej do zwycięzców z pucharu Challenge Cup dołączą zespoły, które przegrały swoją rywalizację w pucharze CEV. Pod koniec marca cztery najlepsze drużyny wystąpią w Final Four. Gdyby jednak nie znalazł się organizator turnieju finałowego, to niewykluczone, że nadal będzie obowiązywał system „mecz i rewanż”. – Zobaczymy, jak się to wszystko ułoży, ale myślę, że trzy rundy powinniśmy przejść, a wówczas najprawdopodobniej rywalem będzie zespół z Włoch bądź Rosji, co byłoby nie lada gratką dla naszych kibiców. Postaramy się, aby nasza przygoda z europejskimi pucharami trwała jak najdłużej – kończy trener Such.

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved