Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Plamen Konstantinow: Kibice nie zawsze pomagają

Plamen Konstantinow: Kibice nie zawsze pomagają

fot. archiwum

Polskę, a przede wszystkim Śląsk zna jak własną kieszeń. Grał przecież w górniczym klubie. Specjalnie dla Strefy Siatkówki wspomina ostatnie występy Bułgarów w Świątyni Polskiej Siatkówki - katowickim Spodku.

Pamiętasz jeszcze kwalifikacje do Igrzysk w 2000 roku?

 

Oczywiście, że pamiętam. To było siedem lat temu, graliśmy tutaj w Katowicach kwalifikacje do Sydney. Bardzo dobrze sobie radziliśmy. Przede wszystkim wygraliśmy 3:0 z Polską. Wasza kadra była wtedy w szoku. Byli pewni, że łatwo nas ograją a my sprawiliśmy im niemiłą niespodziankę. W tym roku już tutaj nie będzie tak łatwo wygrać.



 

Zwłaszcza, po waszych porażkach w Warnie, nie jesteście tutaj faworytem .

 

Wtedy też nie byliśmy. Polacy byli przekonani, że awansują do finału i o prawo gry w Igrzyskach zagrają w finale z Serbami, wtedy Jugosłowianami. A mimo to my znaleźliśmy się w finale, w którym już niestety przegraliśmy z późniejszymi mistrzami olimpijskimi.

 

Jakie wrażenie robi na tobie Spodek?

 

Duże. Mimo, że minęło siedem lat, w trakcie których nie grałem tam ani razu, to do dziś pamiętam tę ogromną halę i wspaniałych kibiców. To jednak nic dziwnego, czy u was kiedyś nie było kompletu? (śmiech). To byłoby dziwne.

 

Powiedziałeś, że tym razem łatwo nie będzie, a jak będzie?

 

Nie chcę się bawić w obstawianie wyników, gdyż nigdy tego nie robię. Powiem ci tak, naszym planem minimum jest wygranie tutaj jednego spotkania. Będziemy wtedy usatysfakcjonowani.

 

Jak skomentujesz typ Daniela Plińskiego na finał Polska-Francja?

 

Nie wierzę w to. Bardziej podoba mi się prognostyk Vlado Nikolowa, który twierdzi, że finał będzie Bułgaria-Brazylia. Francuzi nie mają szans na grę w finale.

 

Dlaczego?

 

Ponieważ nie grają tak jak chociażby rok temu. To nie jest zespół, który mógłby walczyć o finał. W tym roku już nie pokazują tak dobrej gry. Polacy mają szansę na finał, grają w końcu u siebie, ale kibice tak samo jak pomagają, tak samo mogą przeszkodzić, nałożyć presję.

 

Wszystkie typy Daniela w tym sezonie się sprawdziły.

 

To ten jeden będzie pierwszym, który się nie sprawdzi. Tylko mu nie mów, że tak powiedziałem (śmiech).

 

* Z zawodnikiem rozmawiała Anna Więcek – Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved