Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Edyta Kucharska: Na sukces trzeba zapracować

Edyta Kucharska: Na sukces trzeba zapracować

Edyta Kucharska występuje w BKS-ie Aluprof, ale znana jest z tego, że nie odmawia rozmów kibicom. Nie odmówiła wywiadu dziennikarzom strony internetowej białostockiego AZS-u. Mówiła o zakończonym sezonie, planach na przyszłość, kibicach. Nie zabrakło wątku klubu z Podlasia...

azs-bialystok.pl:Nowy kontrakt już jest. Rozmowy z BKS-em trwały bardzo długo, bo od zakończenia finału PP. Czym to było spowodowane?

Edyta Kucharska:



To nie było tak… Owszem, spotkaliśmy się na wstępnej rozmowie po PP, ale odbyło się to, powiedziałabym, w formie „orientacyjnej”. Przedstawiłam im swój punkt widzenia na ten temat, no i władze klubu ustosunkowały się do niego. Do rozmowy wróciliśmy po zakończeniu sezonu, a jednocześnie naszym 14-dniowym odpoczynku… To była nasza pierwsza poważna rozmowa, która też zakończyła się przedłużeniem mojej współpracy z klubem na następny sezon.

Brązowy medal? Zapewne ambicje były dużo wyższe…

Myślę, ze każdy zespół, jak i poszczególne zawodniczki przystępujące do nowego sezonu, mają jak najwyższe ambicje, czy określone cele. Ciężko się pracuje na ich realizację, dlatego uważam takie myślenie za słuszne. U nas apetyty były duże, ale wywalczony medal jest jakby „rekompensatą” za wszystko, co nie do końca udało się zrealizować. Cieszymy się z niego niezmiernie, tym bardziej, że niejedna drużyna marzy choćby o takim kolorze krążka!

Jakie macie oczekiwania co do rozgrywek na arenie międzynarodowej?

Jeszcze nie wiemy, bo wiele kwestii jest jak na razie niejasnych, a przede wszystkim nie znamy nazwiska trenera. Gdy już będzie ono znane, to będą określone oczekiwania, co do przyszłego sezonu. Myślę jednak, ze nie będziemy minimalistkami i będziemy walczyć o jak najlepsze miejsca!

AZS Białystok – co sądzisz o tym teamie? Takie nazwiska, ambicje, a w ostatecznym rozrachunku walka tylko o utrzymanie.

No cóż, team z Białegostoku, z racji spektakularnych transferów, liczył na wiele. Czym to zaoowocowało, wszyscy już wiemy. Niestety, same nazwiska nie grają, siatkówka jest dyscypliną zespołową i to drużyna, jako całość, pracuje na zwycięstwa czy porażki. Nie znam dokładnie czynników, które mogły zadecydować o końcowym wyniku tej drużyny, ale już „na oko” można wysnuć odpowiednie wnioski.

Co sobie pomyślałaś, gdy dowiedziałaś się, że AZS Białystok kupił miejsce w LSK, a nie wywalczył go na parkiecie? Tylko szczerze.

Nie jestem zwolenniczką „kupowania miejsc” w LSK czy jakichkolwiek innych podobnych rzeczy. Uważam, ze każdy postawiony sobie cel należy wywalczyć poprzez ciężką pracę. Tylko wtedy ma się dużą satysfakcję i z czystym sumieniem można patrzeć w przyszłość! Łatwo przychodzące sukcesy nie dają dobrego wyniku, bo na niego trzeba sobie zasłużyć.

Jak wspominasz współprace z trenerem Tobolskim? Wiem, że to stare dzieje, ale gdybyś mogła w kilku słowach nam nieco powiedzieć…

Trener Tobolski to człowiek z wieloma osiągnięciami, jego wyniki mówią same za siebie i nikt nie jest w stanie ich podważyć. Na pewno współpraca z nim dała mi wiele, dzięki naszemu wspólnemu wysiłkowi mogliśmy cieszyć się z kilku medali MP. Przy nim też dojrzałam i zrozumiałam rzeczy wcześniej mi nieznane. Wiem też, że wierzył we mnie, choć mi tego nie okazywał. Korzystając z okazji chciałabym podziękować mu za te wszystkie wspólne lata pracy!

Byłaś na meczu w Białymstoku, co sądzisz o miejscowych kibicach? Czymś Cię zaskoczyli?

Szczerze mówiąc, nie mamy specjalnie okazji zwracania uwagi na to, co się dzieje wokół. Naszym zadaniem jest koncentrowanie się na dobrej rozgrzewce i solidnym przygotowaniu do czekającego nas meczu z danym przeciwnikiem. Jednak nie da się nie zauważyć głośnego dopingu KK danego zespołu. Wszyscy prawdziwi kibice są nieodłączną częścią drużyny, oni są jak „siódmy zawodnik”… Miałam okazję usłyszeć Was, podobał mi się fakt, ze jesteście z drużyną na dobre i złe. Na pewno w tej wyjątkowej sytuacji, w jakiej był zespół z Białegostoku, zdecydowanie Was to wyróżniało!

Skoro jesteśmy przy temacie kibiców, to może powiesz czym Twój Klub Kibica, który powstał niedawno, Was zaskoczył? Czy porównałabyś ich jakoś do KK AZS? Wiem, że takie porównania nie są łatwe, ale spróbuj.

Nie da się porównywać poszczególnych KK gdyż każdy jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju! Wszystkim należą się słowa uznania i szacunek. Natomiast o KK z Bielska mogę wyrazić się w samych superlatywach, a przede wszystkim cieszę się, że wreszcie zaistniał. Bardzo miłym zaskoczeniem z ich strony było pojawienie się na meczach wyjazdowych, tym zyskali w naszych oczach wielki podziw. Jesteśmy dumne, że w tak krótkim czasie stworzył się wierny KK. Pozdrawiam wszystkich fanów w Polsce.

Czy gdybyś dostała propozycję gry w AZS-ie Białystok, skorzystałabyś z niej?

Na pewno wzięłabym ją pod uwagę, mam swoje zasady… Jeśli spełniliby wszystkie ważne dla mnie warunki, to być może miałoby to miejsce.

Gdybyś miała wytypować pierwsza trójkę LŚ to jak by ona wyglądała?

Jest według mnie kilka godnych medalowych pozycji zespołów, które prezentują naprawdę fajną siatkówkę. Ale mimo wszystko i wszystkich, zdecydowanym faworytem do zajęcia miejsca na najwyższym podium jest Brazylia. Ma ku temu mocne argumenty! Oczywiście liczę na naszą reprezentację, która ma realne szanse pokonania tak utytułowanej drużyny. Poczyniła ogromne postępy, a zdobycie wicemistrzostwa świata do czegoś zobowiązuje. Wiem, że jesteśmy gospodarzami i to daje nam większe szanse na wygranie LŚ, czego sobie i nam wszystkim życzę. Nie wytypuję miejsc, ale w pierwszej trójce widziałabym: Polskę, Brazylię, Bułgarię.

Zmieniając nieco temat, sądzisz że Polska zdąży przygotować wszystko na EURO 2012? Wybudować drogi, autostrady, hotele i obiekty sportowe?

Ciężko mi się wypowiedzieć na ten temat, ponieważ nie znam pełnego obrazu i sytuacji naszego kraju. Skoro Polska się tego podjęła, będzie musiała sprostać temu niełatwemu zadaniu. Czas nagli, dlatego trzeba umiejętnie i jak najlepiej go wykorzystać. Mam nadzieję, że mimo wszystko sprawy zakończą się „na plus”, a my, jako kraj, wypadniemy pozytywnie na tak prestiżowej imprezie.

Odejdźmy może od tematu sportu. Masz motto którym kierujesz się w życiu?

Mam kilka ważnych idei, którymi się kieruje… Wiele jest zawartych na mojej stronie. Najważniejsze dla mnie, to: „Spieszmy się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą…”, „Wczoraj do ciebie nie należy, jutro niepewne… Tylko dziś jest Twoje…”, „Słowo jest czymś więcej niż tym, co mówisz i tym, co piszesz. Słowo jest tym, czym jesteś…”.

Dziękuję za rozmowę, życzymy udanych występów w LSK jak i Pucharach! Do zobaczenia w Białymstoku.

Dziękuję również i do miłego zobaczenia w Białymstoku. Pozdrawiam serdecznie.

Wywiad pochodzi ze strony internetowej AZS-u Białystok – azs-bialystok.pl

źródło: azs-bialystok.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved