Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Nie ma mocnych na reprezentację Polski

LŚ, gr. D: Nie ma mocnych na reprezentację Polski

fot. archiwum

Po raz drugi Polacy pokonali w Warnie Bułgarię i obok Brazylii są drugim zespołem bez porażki w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej. Kolejne mecze z Bułgarami już za tydzień w Katowicach.

Michał Winiarski nie zagrał w niedzielnym spotkaniu w Warnie z reprezentacją Bułgarii. – Michał ma problemy z mięśniami łydki i chcemy dać mu odpocząć – mówi II trener polskiej kadry Alojzy Świderek . – To nie jest żadna poważna kontuzja, ale nie chcemy pogarszać sytuacji i dlatego Michał dziś nie zagrał – dodał Świderek.

 

Po wczorajszej porażce Bułgarzy przed dzisiejszym spotkaniem pałali chęcią rewanżu, a widownia warneńskiego Pałacu Kultury i Sportu chciała zobaczyć choć jedno zwycięstwo swojej reprezentacji. Jednak od początku meczu zacięta walka wskazywała, że nie będzie to łatwe zadanie. Polacy po początkowych nieskończonych atakach szybko powrócili do swojego poziomu gry. Bułgarzy popełniali sporo błędów własnych i po jednym z nich (V.Nikolov zaserwował w siatkę) Polacy schodzili na przerwę techniczną prowadząc 8:7. Po przerwie trwała walka punkt za punkt do momentu, gdy Gaydarski zaatakował w aut. Gdy po chwili po złym przyjęciu zagrywki Świderskiego w siatkę zaatakował Konstantinov, przewaga Polaków wzrosła do trzech punktów (15:12). Mimo, iż po bułgarskiej stronie siatki cuda w obronie wyczyniał Salparov, to Polacy bezlitośnie wykorzystywali wszelkie niedokładności w grze Bułgarów. Co prawda po błędach Polaków w przyjęciu, gospodarzom udało się zmniejszyć prowadzenie naszej drużyny do dwóch punktów, jednak była to przewaga wystarczająca do zwycięstwa w secie a ostatni punkt podarował nam Aleksiev, który zakończył kontrę atakiem w siatkę.



 

Początek drugiego seta przyniósł sporo emocji, gdy przy stanie 4:4 podczas sytuacyjnego ataku drobnej kontuzji łokcia nabawił się nasz atakujący – Mariusz Wlazły. W jego miejsce na parkiecie pojawił się Robert Prygiel, który od razu stanął w polu zagrywki i pozostał tam przez sześć kolejnych akcji. Jego serwy znacznie utrudniły rozegranie Zhekovowi, co znakomicie wykorzystali polscy blokujący. Najpierw Pliński ze Świderskim poczęstowali czapą V.Nikolova, za chwilę na drugim skrzydle o sile bloku Plińskiego i Zagumnego przekonał się Konstantinov. Gdy po chwili Prygiel zaserwował asa, a Konstantinov po raz kolejny nadział się na daleko przełożone ręce Plińskiego i Zagumnego, na tablicy wyników widniał wynik 12:6 dla Polski. Trener Stoev wprowadził na boisko Zareva, który miał odmienić obraz gry Bułgarów. Zarev cudu nie uczynił, ale w naszej drużynie zabrakło skuteczności w ataku. Prygiel nie mógł wstrzelić się w boisko, zaś po drugiej stronie siatki szalał w ataku i w polu zagrywki V.Nikolov. Gdy po kolejnym skutecznym kontrataku V.Nikolova przewaga Polaków stopniała do dwóch punktów (14:12), na boisko powrócił Wlazły, którego kontuzja na szczęście nie okazała się poważna. Polacy szybko odrobili straty, po skutecznej kiwce Zagumnego, bloku na Konstantinovie oraz dobrej zagrywce Plińskiego nasza przewaga znowu wynosiła cztery punkty. Po skutecznym zbiciu Wlazłego z prawego skrzydła oraz kolejnym bloku na V.Nikolovie (Pliński i Wlazły) o czas poprosił trener Bułgarii (21:17). Polacy kontrolowali jednak przebieg gry już do końca seta i nawet kolejna asowa zagrywka V.Nikolova nie mogła już tego zmienić, a ostatni punkt ponownie oddali nam Bułgarzy, tym razem Konstantinov zaserwował w siatkę.

 

Wydawało się, że trzecia partia będzie przypieczętowaniem zwycięstwa Polaków, ale nic bardziej mylnego. O tym secie nasi zawodnicy będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Od początku inicjatywę przejęli Bułgarzy , a nasi zawodnicy nie potrafili skończyć żadnego ataku. Gdy w polu zagrywki pojawił się Stoykov (2:5) nasza drużyna straciła w jednym ustawieniu trzy punkty. Polacy źle przyjmowali zagrywkę, Zagumny miał w związku z tym problemy z rozegraniem, a atakujący nie kończyli sytuacyjnych piłek. Przy stanie 3:9 Gruszkę zastąpił Bartosz Kurek, ale i on nie radził sobie z bardzo mocnymi serwami V.Nikolova. Trener Lozano robił co mógł, żeby zmienić fatalną sytuację polskiego zespołu, przy stanie 5:14 na boisku po raz pierwszy w Warnie pojawił się Łukasz Kadziewicz, który zmienił nieskutecznego w ataku Grzyba. Nasz środkowy dobrze wprowadził się do gry, skutecznie zaatakował, a po chwili nasz blok powstrzymał w końcu V.Nikolova. Mimo miażdżącej przewagi punktowej Bułgarów, Polacy zwarli szeregi i rzucili się do odrabiania strat, a przede wszystkim wrócili do swojej gry. Znowu zafunkcjonował nasz blok, a po skutecznym ataku Kadziewicza i asowej zagrywce Kurka udało nam się zmniejszyć przewagą Bułgarów do pięciu punktów. Niestety było to za mało, żeby zwyciężyć w tym secie, którego zakończył Kurek zagrywając w siatkę.

 

Czwarty set rozpoczął się od prowadzenia Polaków, którzy szybko otrząsnęli się po porażce w poprzedniej partii. Po trudnej zagrywce V.Nikolova skutecznie zaatakował Gruszka, a po chwili skutecznym pojedynczym blokiem na Stoykowie popisał się Wlazły i Polacy prowadzili 3:1. Gdy po autowym ataku Nikolova nasza przewaga wzrosła do trzech punktów o czas poprosił trener Stoev. Jak się okazało, była to słuszna decyzja, gdyż po tej przerwie Bułgarzy zdobyli trzy punkty z rzędu i zniwelowali przewagę naszej drużyny. Z drugiej linii skutecznie zaatakował Ananiev, a V.Nikolov zablokował atak Świderskiego. Od tego momentu toczyła się walka punkt za punkt, ale tuż przed drugą przerwą techniczną Polacy włączyli drugi bieg. Gruszka zablokował V.Nikolova, po chwili powtórzył tą akcję tym razem wspomagany przez Kadziewicza, a po skutecznym ataku Wlazłego po długiej wymianie na przerwę techniczną schodziliśmy prowadząc 16:13. Okazało się jednak, że przerwy nie służą naszym zawodnikom, gdyż po powrocie na parkiet stracili to, co wcześniej zyskali. Wlazły zaatakował w aut, a po chwili błąd na siatce popełnił Zagumny i na tablicy wyników widniał remis 17:17. Jednak to nas zawodnicy wykazali więcej zimnej krwi w końcówce. Po dwóch skrótach Kadziewicza w polu zagrywki najpierw Pliński zablokował atak Konstantinova, a po chwili V.Nikolov zaatakował w antenkę (19:17). Gdy na zagrywce pojawił się V.Nikolov zadrżeliśmy, ale dzięki skutecznemu atakowi Gruszki udało się wykonać przejście. Po chwili V.Nikolov otrzymał kolejną czapę od Plińskiego, a po zagrywce Yordanova w siatkę Polacy mieli pierwszą piłkę meczową, którą wykorzystał Kadziewicz popisując się blokiem i kończąc spotkanie zwycięsko dla wicemistrzów świata, którzy obok Brazylii pozostają jedyną niepokonaną drużyną w tegorocznych rozgrywkach Ligi Światowej.

 

Bułgaria – Polska 1:3

(23:25, 22:25, 25:20, 20:25)

 

Składy:

Bułgaria: Zhekov, Salparov, Nikolov, Tsvetanov, Ananiev, Stoykov, Aleksiev, Konstantinov, Nikolov, Zarev, Yordanov, Gaydarski

Polska: Żygadło, Gacek, Pliński, Wlazły, Świderski, Gruszka, Zagumny, Karziewicz, Grzyb, Kurek, Prygiel

 

Statystyki:

BUŁGARIA


                  Atak     Blok     Zagrywka   Suma
Nikolov Vladimir          13       1        7            21
Tsvetanov Hristo          8        2        -            10
Ananiev Metodi            7        3        -            10
Stoykov Kostadin          7        -        1             8
Aleksiev Todor            8        -        -             8
Konstantinov Plamen       5        -        -             5
Nikolov Nikolay           2        -        1             3
Zarev Ivan                1        1        -             2
Yordanov Boyan            1        -        -             1
Gaydarski Krasimir        1        -        -             1
Po błędzie przeciwnika


                                   21
SUMA                      53       7        9            90




POLSKA


                    Atak     Blok     Zagrywka   Suma
Pliński Daniel            6        6        -            12
Wlazły Mariusz            8        4        -            12
Świderski Sebastian       11       1        -            12
Gruszka Piotr             6        2        1             9
Zagumny Pawel             2        4        -             6
Karziewicz Łukasz         4        1        -             5
Grzyb Wojciech            2        2        -             4
Kurek Bartosz             3        -        1             4
Prygiel Robert            -        -        1             1
Po błędzie przeciwnika


                                   30
SUMA                      42       20       3            95



 

Zobacz również :

Wyniki i tabela gr. D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved