Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Daniel Pliński: Mam przeczucie, że wygramy dwukrotnie

Daniel Pliński: Mam przeczucie, że wygramy dwukrotnie

fot. archiwum

Po kilkunastu dniach spędzonych na obydwu półkulach polska reprezentacja przybyła do Warny na przedostatni weekend rozgrywek Ligi Światowej. Specjalnie dla Strefy Siatkówki i Sportowych Faktów Daniel Pliński opowiedział o przygotowaniach do spotkań z Bułgarią.

Tęsknicie już za swoimi rodzinami? Jesteście w trasie już kilka tygodni.

 

Ja jestem w trasie dopiero od jedenastu dni, ale oczywiście tęsknię już za swoją rodziną. Trzeba jednak przyznać, że jesteśmy już nieco przyzwyczajeni do takiego trybu życia, jesteśmy w końcu zawodowcami i zaakceptowaliśmy takie warunki tak samo my jak i nasze rodziny. Taki już mamy zawód. Oczywiście jest ciężko.



 

Podobno w Argentynie trener Lozano zafundował wam wycieczkę krajoznawczą?

 

Trafiłyście na złą osobę ponieważ akurat ja wraz z Michałem Bąkiewiczem i Michałem Winiarskim graliśmy w karty i nie wzięliśmy udziału w tejże wycieczce. Na szczęście nie była obowiązkowa (śmiech). Tak naprawdę każdy z nas dostosowuje wypoczynek między spotkaniami w indywidualny sposób, my wybraliśmy taka formę.

 

Czujecie już w kościach te ciągłe przeloty?

 

W poniedziałek wylecieliśmy z Argentyny, a do Warny dotarliśmy w środę. Tak naprawdę stewardessy starają sie nam pomoc jak najbardziej tylko mogą, próbują zamieniać nam miejsca na te przy wyjściu awaryjnym, ale nie zawsze im sie to udaje, bądź nie zawsze pasażerowie chcą sie zamieniać. Właściwie bardziej męczące od samego latania jest oczekiwanie na kolejne samoloty. Większość z nas boi się latać, zwłaszcza ja i Michał Winiarski czujemy sie niekomfortowo podczas startu i lądowania, ale chyba i do tego można sie przyzwyczaić.

 

Jak wyglądają wasze przygotowania do dwumeczu z Bułgarami?

 

Bardzo chcemy ich pokonać, ale oni przygotowań nam nie ułatwiają. Nie narzekam bron Boże, mamy treningi tutaj albo bardzo wcześnie, ale bardzo późno około 19 dopiero, więc właściwie przez cały dzień siedzimy w hotelu. Ale to jeszcze bardziej nas motywuje, że nie możemy odbyć treningu w porze naszego meczu. Mam nadzieję, a właściwie jestem o tym przekonany, że w Polsce organizacja będzie jak zwykle na najwyższym poziomie.

 

Słyszałeś informacje, że jeśli przegracie tutaj z nimi to zamierzają przyjechać do Katowic w rezerwowym składzie?

 

Nie, nie słyszałem nic na ten temat, właściwie to mnie to nie interesuje. My przyjechaliśmy tutaj wygrać dwa spotkania, a powiem wam, że byłbym bardzo zdziwiony, jeśli przegralibyśmy tutaj obydwa mecze. Co prawda jestem tutaj po raz pierwszy a koledzy opowiadali mi jak ciężko sie tutaj gra. Pamiętamy nasze porażki w Warnie sprzed trzech lat po 0:3, ale wicemistrzami świata tez kiedyś nie byliśmy (śmiech).

 

Polacy natomiast przyjechali tutaj składem właściwie identycznym jak podczas mistrzostw świata.

 

Nie wiem jaka szóstka rozpocznie to spotkanie, ale faktem jest, że mamy małe zmiany w zespole na te dwumecze w porównaniu ze składem, który był w Japonii. Tylko Robert Prygiel zmienił Grześka Szymańskiego a Bartek Kurek Michała Bąkiewicza.

 

Będziecie chcieli potwierdzić, ze to wy jesteście wicemistrzami świata?

 

Nie traktuję tych spotkań w takich kategoriach. Jesteśmy zmotywowani i mocno skoncentrowani. Wierzymy, że to my jesteśmy lepsza drużyną. Mecze na pewno będą bardzo ciężkie, ale to my chcemy zająć pierwsze miejsce w grupie.

 

Kogo musicie się obawiać najbardziej w bułgarskim zespole?

 

Myślę, że Bojana Jordanowa, jeśli znajdzie sie w dwunastce. Jeśli jeszcze będzie odpoczywał, to na pewno Wladimira Nikolowa i Plamena Konstantinowa, który miał dużo czasu na odpoczynek i zregenerowanie sił. Na pewno jest bardzo głodny gry.

 

Jesteś dobry w typowaniu wyników, jak myślisz jakie rezultaty padną w Warnie?

 

Wydaje mi się prywatnie, ze wygramy dwukrotnie. Nie podejmę się wytypowania setów, ale powiedziałem nawet dzisiaj Wojtkowi Grzybowi, z którym jestem w pokoju, ze mam takie przeczucie.

 

Czy czujesz na plecach oddech młodych konkurentów, takich jak twój kolega z pokoju czy Marcin Możdżonek?

 

Oczywiście, że tak. Wojtek Grzyb zagrał kapitalne spotkania na wyjazdach. To bardzo dobrze, że ta konkurencja w zespole jest, że możemy walczyć o miejsce w szóstce. Na pewno zrobię wszystko, żeby pojechać na wrześniowe mistrzostwa Europy. Trener Lozano już raz pokazał, ze w doborze składu kieruje się również intuicją, więc wszystko może się zdarzyć, zwłaszcza, że póki co intuicja go nie zawiodła.

 

Jak przekonasz Lozano siebie?

 

Trudno powiedzieć, od takich decyzji jest trener i wolę, żeby to on zdecydował, który zawodnik bardziej pasuje do jego koncepcji.

 

W Argentynie zostałeś MVP…

 

Może dlatego, że zdobyłem najwięcej punktów? Koledzy mówili, ze zagrałem nieźle w bloku. Rzeczywiście, dobrze się tam czułem w tym elemencie i często "dotykałem" piłki. Gorzej jest u mnie z zagrywką. Na treningach wszystko wychodzi doskonale, a później przychodzi mecz i jest gorzej. Chciałbym zagrywać mocno, ale cele drużyny są trochę inne i staram sie dostosować. Poza tym to trener Lozano daje mi polecenia jak mam zagrywać, ale nie zawsze wychodzi tak jakbym chciał.

 

Jak twoim zdaniem będzie wyglądał finał w Katowicach?

 

Polska kontra Francja. Tak mi się wydaje. Mam przeczucie, ze finał będzie europejski. Obecnie jest osiem zespołów na tym samym poziomie. Brazylia trochę odstaje, ale jeśli trafimy na ich słabszy dzień, to z nimi wygramy. Obecnie w siatkówce nie ma przypadków. Nawet jak te lepsze zespoły grając słabiej wygrywają jak my z Chinami albo Brazylia z Koreą.

 

Powiedz nam na koniec, kto według ciebie dostanie dzika kartę na finały?

 

Wydaje mi się, że grupę B wygrają Amerykanie a dziką kartę dostaną Francuzi i to oni przyjadą do Spodka.

 

Z Warny specjalnie dla Strefy Siatkówki i Sportowych Faktów Anna Więcek i Ilona Kobus.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved