Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > AZS Politechnika Warszawska przed sezonem

AZS Politechnika Warszawska przed sezonem

Do rozpoczęcia przygotowań do nowego sezonu przez siatkarzy AZS Politechniki Warszawskiej pozostał niecały miesiąc, a działacze klubu dopiero ustalają budżet. - Niestety tak brutalne są realia w stolicy - powiedział w jednym z wywiadów trener Akademików Edward Skorek.

Po zakończeniu sezonu 2005/2006, w którym to drużyna ze stolicy zajęła piątą lokatę w Polskiej Lidze Siatkówki, wiele mówiło się, że Politechnika ma za dwa lata walczyć o medale. Jednak po ostatnim, dość pechowym sezonie, wydaje się, że „Inżynierowie” będą musieli dłużej realizować swoje plany. Podopieczni Edwarda Skorka, trapieni kontuzjami, w zakończonych w maju rozgrywkach zajęli dopiero ósme miejsce. Sponsorzy nie byli zadowoleni z postawy zespołu, a skutki nieszczęśliwie zakończonego sezonu, widać właśnie teraz. Wobec tego, nadal trwają negocjacje z tytularnym sponsorem – firmą J.W. Construction Holding S.A. Ciągle nie wiadomo, jaką kwotą będzie dysponować klub w nadchodzącym sezonie.

Cały czas trwają także rozmowy z zawodnikami w sprawie przedłużenia kontraktów. – Zdajemy sobie sprawę, że wszystko toczy się bardzo powoli. Nie możemy jednak podpisywać nowych kontraktów, kiedy nie znamy wysokości budżetu, jakim będziemy dysponować. Nie tędy droga, aby składać podpisy pod zobowiązaniami finansowymi, których nie bylibyśmy w stanie pokryć – mówi rzecznik prasowy J.W. Construction AZS Politechniki Jakub Olędzki. Politechnika sięgnęła jak dotychczas po dwóch bardzo młodych i obiecujących zawodników: dwudziestoletniego Rafała Buszka z Błękitnych Ropczyce oraz rok młodszego Jakuba Radomskiego z Metra Warszawa. Pierwszy gra na pozycji atakującego, a drugi jest przyjmującym. – Kiedy zakończy się okienko transferowe okaże się, którym przyjmującym będę w ekipie Akademików – mówi Kuba Radomski. – Jeżeli działaczom uda się sprowadzić do stolicy dwóch klasowych lewoskrzydłowych, ja będę piątym. W takim przypadku najprawdopodobniej zostanę wypożyczony do II-ligowej Legii, w której spędziłem ostatnie dwa sezony – dodaje.



W Warszawie zostanie najprawdopodobniej najlepszy zawodnik Politechniki w dwóch poprzednich latach – Radek Rybak. Doświadczonego atakującego nadal obowiązuje trzyletni kontrakt. I choć siatkarz zapowiada wyprowadzkę ze stolicy, według prawa jest on zawodnikiem J.W. Construction AZS Politechniki Warszawskiej do 31 lipca 2008 roku. – Istnieje jednak możliwość rozwiązania kontraktu przez Rybaka, lecz będzie on zobowiązany do zapłaty wysokiej kary finansowej na rzecz klubu – informuje zarząd.

Ważny kontrakt ma nadal Mark Siebeck i na pewno zostanie w Warszawie. W podobnej sytuacji był Wojciech Jurkiewicz, lecz postanowił on odejść z Politechniki. – Kontrakt z Wojciechem Jurkiewiczem został rozwiązany za porozumieniem stron. Na miejsce Wojtka przymierzamy już równie doświadczonego środkowego. Rozmowy z nim powinny zostać sfinalizowane w ciągu najbliższych dni – twierdzi rzecznik Olędzki.

Jurkiewicz, który w poprzednim sezonie był jednym z najjaśniejszych punktów Akademików, wybrał ofertę Jastrzębskiego Węgla. – Żal mi opuszczać Warszawę, ale to dla mnie duża szansa. Mam swoje lata i lepszej oferty mogę już nie otrzymać – skomentował siatkarz. Trudno nie zgodzić się z jego słowami. Jastrzębie broni przecież wicemistrzostwa Polski, a w nadchodzącym sezonie będzie występowało w Lidze Mistrzów.

Z Politechniki odchodzą także: Radosław Maciejewicz, Piotr Szulc, Tomasz Wieczorek, Paweł Pietkiewicz i Grzegorz Łomacz. Łomacz, podobnie jak Jurkiewicz postawił na Jastrzębie, gdzie będzie pełnił rolę drugiego rozgrywającego. – Bardzo cieszę się z tego transferu. To dla mnie sportowy awans – powiedział.

Klub, mimo trudności, przedłużył kontrakty z Tomaszem Kowalczykiem, Marcinem Malickim i Pavlem Chudikiem. Szczególnie cieszy podpisanie nowej umowy przez słowackiego rozgrywającego. Chudik to gracz bardzo doświadczony, wnoszący w grę zespołu ducha walki. W poprzednim sezonie nie mógł zaprezentować maksimum swoich umiejętności, szyki pokrzyżowała mu kontuzja. Działacze wyrażają jednak nadzieję, że nadchodzące rozgrywki ligowe będą dla Pavla świetną okazją do rehabilitacji i gry na najwyższym poziomie.

Chudik do stołecznej ekipy trafił z Gwardii Wrocław. Wcześniej grał m.in. w Aon hotVolleys Wiedeń i Jastrzębskim Węglu. Na swoim koncie ma tytuł mistrza i zdobywcy Pucharu Austrii oraz tytuł mistrza Polski z 2004 roku. Niedawno wskazywano nawet Pavla, jako jednego z najlepszych rozgrywających Polskiej Ligi Siatkówki.

Kowalczyk z kolei to środkowy bloku. W Politechnice występuje od trzech sezonów. – W chwili obecnej mam mieszane uczucia – mówi zawodnik. – Zapowiedzi a propos przyszłego sezonu były bardzo spektakularne. Klub miał się wzmacniać, miał być większy budżet, lepsi zawodnicy. A na dzień dzisiejszy nie wygląda to ciekawie. Zamiast zapowiadanych wzmocnień są tylko osłabienia. Z mojego punktu widzenia jest to bardzo niepokojące. Podpisałem nowy kontrakt jako pierwszy zawodnik. Byłem pełen nadziei, optymistycznie patrzyłem na przyszłość Politechniki. Teraz trochę się obawiam. Wierzę jednak, że będzie dobrze.

Drugim zakontraktowanym środkowym jest Marcin Malicki, który w poprzednim sezonie grał na pozycji atakującego. Przy Radku Rybaku nie otrzymywał wielu szans zaprezentowania się publiczności. Doszedł do wniosku, że najlepiej czuje się jednak na środku i w rozpoczynających się pod koniec września rozgrywkach zobaczymy go właśnie na tej pozycji.

Po roku bycia drugim atakującym i siedzenia na ławce wracam na środek. To moja pozycja, zdecydowanie lepiej czuję się jako środkowy bloku. Tym samym mam nadzieję, że będę więcej grał i będę mógł się wykazać – mówi z uśmiechem na twarzy Marcin. – A sytuacja w drużynie póki co jest rzeczywiście trudna. Na razie docierają do nas same złe wiadomości. Zawodnicy odchodzą, a nie przychodzą. Ale jestem dobrej myśli i uważam, że wszystko się unormuje – dodaje.

Najbliższe dni dla stołecznej ekipy będą bardzo ważne. Dojdzie do decydujących rozmów z J.W. Construction Holding S.A. i poznamy budżet klubu. Do stolicy w sprawie negocjowania warunków podpisania kontraktów przyjedzie kilku renomowanych zawodników. – Wszystko jest na dobrej drodze – zapewniają włodarze klubu. Trzeba im wierzyć.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved