Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Lach: Do czwartku podejmę decyzję

Michał Lach: Do czwartku podejmę decyzję

22-letni Michał Lach jest głównym kandydatem na ostatnie wolne miejsce w kadrze Asseco Resovii na sezon 2007/2008. Przyjmujący Jokera Piła nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji, choć nie ukrywa, że propozycja z Rzeszowa jest kusząca.

Oferta Resovii jest bardzo ciekawa, ale dziś nie umiem odpowiedzieć, czy zdecyduję się na grę w Rzeszowie – mówi Michał Lach. – Cały czas rozważam za i przeciw i nie ukrywam też, że mam inne propozycje. Na pewno nie chcę nikogo trzymać długo w niepewności i do czwartku podejmę ostateczną decyzję.

Co zatem jest dla Pana za, a co przeciw w ofercie Resovii?



W Rzeszowie powstał bardzo mocny zespół, który będzie walczył o medale PLS i w europejskich pucharach. W Resovii aż roi się od gwiazd, od których można się sporo nauczyć. Jak gra się o najwyższą stawkę, to nie ma sentymentów. Są doświadczeni zawodnicy i pewnie trener na nich będzie stawiał, a nie ukrywam, że rola zmiennika nie za bardzo mi pasuje. Chcąc się rozwijać, muszę grać. Na pewno nie boję się rywalizacji o skład, bo to tylko podnosi poziom, ale nie chciałbym spędzić sezonu w roli zmiennika. Minusem jest też daleka odległość od rodzinnego domu, bo z Piły do Rzeszowa jest ponad 700 km. Na pewno mam nad czym myśleć.

Kto jest zatem kontrkandydatem Resovii w walce o Michała Lacha?

Mam propozycję z zespołu beniaminka I ligi z Poznania, który montuje mocny skład z aspiracjami awansu i z jednego klubu z PLS, ale nie chciałbym zdradzać konkretów. W ciągu najbliższych 3 dni podejmę decyzję. Jedno co mogę powiedzieć to to, że w Pile nie zostanę.

Nie myślałby pan zapewne o zmianie klubu, gdyby Joker Piła pokonał w barażu Delectę Bydgoszcz i awansował do PLS.

Gdybyśmy awansowali, na pewno nie byłoby tematu zmiany klubu. Chcę grać w najwyższej klasie rozgrywkowej, bo tylko w ten sposób można się rozwijać. Szansa awansu była, ale, niestety, się nie udało.

Czego zatem zabrakło Jokerowi, żeby pokonać Delectę (Joker przegrał rywalizację w trzech meczach 2-3, 0-3 i 2-3 – przyp. red.)?

Przede wszystkim doświadczenia. Dysponowaliśmy bardzo młodym zespołem, którego średnia wieku wynosiła 20 lat. Mogłoby się wydawać, że jest ogromna przepaść miedzy zespołami z czołówki I ligi a z końca tabeli PLS. Ale tak wcale nie jest. Mimo że przegraliśmy rywalizację 0-3, to wcale mecze nie były jednostronne. Byliśmy skazywani na pożarcie, a przy odrobinie szczęścia można było pokrzyżować plany Delekcie.

Rozmawiał Rafał Myśliwiec – Super Nowości

źródło: Super Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved