Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Argentyńska szkoła podbiła Polskę

Argentyńska szkoła podbiła Polskę

Raul Lozano i Julio Velasco stworzyli ceniony na całym świecie model argentyńskiej szkoły trenerów, który wyznaczył drogę m.in. Danielowi Castellaniemu i Jonowi Uriarte.

Raul Lozano, Daniel Castellani, Jon Uriarte i Julio Velasco – wszyscy oni są cenionymi argentyńskimi selekcjonerami. Dwaj pierwsi odnieśli sukcesy prowadząc polskie zespoły. Lozano doprowadził reprezentację do wicemistrzostwa świata, zdobywając pierwszy od trzydziestu dwóch lat medal dla naszej drużyny na tej imprezie. Castellani zaś po roku pracy wywalczył ze Skrą Bełchatów puchar i mistrzostwo Polski.

Co takiego wyjątkowego jest w argentyńskich selekcjonerach, że odnoszą tak wielkie sukcesy? – Jesteśmy naprawdę tacy dobrzy? – uśmiecha się Jon Uriarte i po chwili dodaje: – Mamy chyba w sobie niezwykłą pasję do siatkówki, dzięki której stale się rozwijamy jako trenerzy. Wszyscy prędzej czy później zaczynali od swojego podwórka. A warunki pracy w Argentynie sprzyjają rozwojowi osobowości. Musisz znaleźć w sobie dużą determinację do ciężkiej pracy, bo pojawia się wiele przeciwności. To prawdziwy kurs przetrwania, który pomaga potem w profesjonalnej pracy zagranicą – mówi selekcjoner Argentyny. Daniel Castellani dodaje zaś, że wszystkie braki Argentyńczycy starają się nadrobić wielkim zaangażowaniem.



Wszystko zaczęło się od dwóch panów – właśnie Raula Lozano i Julio Velasco. Obaj urodzili się w La Placie w latach pięćdziesiątych. Uznawani są za guru siatkarskiego świata. – Oni tworzyli historię, pokazali naszemu pokoleniu drogę – mówi Uriarte.

Velasco prowadził w przeszłości reprezentacje Włoch i Czech, pracował w ekipie Cimone Modena, gdzie występował m.in. Dawid Murek, a w ubiegłym roku prowadził kursokonferencję w Olsztynie dla ponad stu polskich trenerów. Inspiracje czerpie nie tylko z siatkówki. Po zakończeniu pracy z kadrą Włoch, Argentyńczyk podpisał kontrakt na milion dolarów za pracę w… piłkarskim klubie AS Roma! Do jego obowiązków należało m.in. motywowanie zawodników.

Velasco razem z Lozano w 1974 roku zaczynał karierę trenerską. – Nasze koleje losy są mocno powiązane. Uczęszczaliśmy do tej samej szkoły podstawowej i średniej, graliśmy w tym samym klubie. Julio przewija się przez całe moje życie, podobnie jak ja przez jego. Daje mi też referencje i jest jednocześnie przykładem – mówi Lozano i dodaje, że do dziś są przyjaciółmi. Velasco narzucił wzór nauczania techniki, wprowadził też zasadę odwiedzania klubów przez trenera reprezentacji, co kontynuuje Lozano.

Raul Lozano jest równie utalentowany. Gdy w 2005 roku obejmował posadę selekcjonera reprezentacji Polski, nie brak było sceptyków. Jego mottem była ciężka praca, nie dająca wcale gwarancji sukcesu. – Nauczyłem się od Velasco, że sukces można osiągnąć jedynie w ten sposób. Drużynę prowadzi się nie krzykiem, ani wodzowską postawą, ale twardą ręka. Trzeba przekonać zawodników, że wspólny cel jest realny. Cud zaś to nie moja specjalność – wyjaśniał Lozano. Srebrny medal mistrzostw świata rozwiał wszelkie wątpliwości, co do słuszności wyboru jego osoby.

A jak go oceniają inni Argentyńczycy? – Raul jest profesjonalistą w każdym calu. To niesamowity człowiek, choć często skrywa osobowość pod płaszczykiem twardych reguł, które sam wprowadza do zespołu. Zawsze doskonale przygotowuje zawodników w wielu obszarach. Tworzy w tym celu szczegółowy plan działań. I zawsze pomaga swoim podopiecznym – mówi Uriarte.

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved