Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Rewanż USA na Francji, pierwsze zwycięstwo Japonii

LŚ, gr. B: Rewanż USA na Francji, pierwsze zwycięstwo Japonii

fot. archiwum

Po porażce z Francją 1:3 w piątek, w sobotę drużyna USA wzięła rewanż, wygrywając w Lionie w takim samym stosunku. W meczu Japonia - Włochy niespodziewanie triumfowała Japonia.

Francuzi zaczęli podobnie jak w pierwszym meczu, od zwycięstwa 25:22. Amerykanie jednak przeszli do dużej presji na rywala w secie drugim, i udało im się wygrać decydującą o wyniku całego meczu końcówkę tego seta – 29:27. Mimo że do końca walka była bardzo wyrównana, to jednak Francuzi przez większą część dwóch ostatnich partii, byli tym zespołem, który gonił wynik. Dla zespołu Francji najlepiej punktował Antonin Rouzier (20 pkt). W bardzo równej w tym meczu pod względem dorobku punktowego ekipie amerykańskiej, Riley Salmon zdobył 18 punktów.

 

Francja – USA 1:3



(25:22, 27:29, 23:25, 21:25)

 

Składy drużyn:

Francja : Slavev, Vadeleux, Granvorka (K), Pujol, Samica, Kieffer, Exiga(L) oraz Kapfer, Rouzier, Montmeat,Le, Geiler

USA : Taliaferro, Lambourne (L), Eatherton, Priddy, Millar, Salmon (L), Stanley oraz Ronney, Billings, Hansen

 

Powiedzieli po meczu:

Philippe Blain (trener Francji): Jestem rozczarowany i nie chodzi jedynie o rezultat dzisiejszego spotkania. Musieliśmy grac przeciwko zespołowi, który był dzisiaj bardzo zmotywowany. Zaszły w nim zmiany, do których my nie potrafiliśmy się dostosować i na nie odpowiedzieć. Bez wątpienia nasi młodzi zawodnicy muszą popracować nad swoją koncentracją na boisku. Było wprawdzie kilka pozytywnych elementów w naszej grze, jednak tych negatywnych jest o wiele więcej.

 

Hugh McCutcheon (trener USA): Jestem oczywiście bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy, szczególnie biorąc pod uwagę naszą wczorajszą porażkę. To nie znaczy jednak, że wszystko już w naszym zespole funkcjonuje prawidłowo. Nadal brakuje nam regularności. W porównaniu z meczem wczorajszym przede wszystkim nasza zagrywka była o wiele lepsza. Nadal mamy wiele pracy przed sobą, ale czuję, że jesteśmy na dobrej drodze. Liga Światowa nie jest naszym głównym celem, są nim Igrzyska Olimpijskie. Musimy sprawdzić zawodników, tak aby wiedzieć, kto najlepiej pasuje do olimpijskiej „szóstki”.

 

Frantz Granvorka (kapitan Francji): Miałam dzisiaj jakieś problemy z kostką. To raczej nic poważnego, ale wolałem zejść wcześniej z boiska. Jestem pewny, że można być zadowolonym z dzisiejszego występu Rouziera. Miał dzisiaj okazję do pogrania sobie i wykorzystał ją. Jeśli chodzi o naszą porażkę, myślę, że jesteśmy taką drużyną, która nieraz jej potrzebuje, żeby zdać sobie sprawę z błędów popełnianych w konkretnych elementach.

 

Thomas Hoff (kapitan USA): Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego zwycięstwa, szczególnie po ciężkim pierwszym spotkaniu. Potrafiliśmy się skoncentrować i dzięki temu triumfowaliśmy. Wiemy, że przed nami jeszcze dużo pracy, ale jesteśmy coraz bliżej.

 

Podział punktów pomiędzy Francję i USA w meczach w Lionie, pozwolił Amerykanom zachować przewodnictwo w grupie B, z 10 punktami w sześciu meczach. Francja z 9 punktami jest na drugim miejscu. Włosi, nawet jak po raz drugi wygrają z Japończykami, na razie nie wyjdą na czoło tabeli, bo jak pamietamy, mają rozegrane o dwa mecze mniej od pozostałych drużyn.

 


 

Japonia przerwała serię pięciu z rzędów zwycięstw Włoch i jednocześnie po raz pierwszy od ponad sześciu lat wygrała z nimi spotkanie. W secie pierwszym od prowadzenia 4:0 rozpoczęli Włosi. Bardzo dobrze w ataku spisywał się Gavotto a w obronie Nuti . Drużynę Japonii do walki poderwał Yu Koshikawa , gospodarze poprawili swoją zagrywkę i doprowadzili do remisu 7:7. Przy dobrej grze Ryuji Naohiro , Takaaki Tomimatsu czy Yoshihiko Matsumoto Japończycy wyszli na trzypunktowe prowadzenie (21:18). Po błędzie Ishijimy w przyjęciu przewaga ta zmalała do jednego punktu (22:21). Zawodnik ten szybko jednak naprawił swój błąd, zdobywając dla swojej drużyny 25. punkt (25:24), a partię zakończył Naohiro .

 

Japończycy podbudowani zwycięstwem w drugim secie zaczęli bardzo energicznie i od razu wyszli na czteropunktowe prowadzenie. As serwisowy w wykonaniu Tomimatsu i błąd w ataku Włochów sprawiły, że gospodarze schodzili na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:5. Przegrywając 18:20 włoski trener poprosił o czas dla swoich zawodników. Przy stanie 20:23 ten manewr powtórzył, jednak nie na wiele się to zdało. Przedostatni punkt dla Japonii zdobył Naohiro (24:21). Gospodarze zakończyli tę partię po drugiej piłce setowej (25:22).

 

W trzecim secie Azzurri zdecydowanie poprawili swoją grę w bloku, czego rezultatem był wynik 8:5 na pierwszej przerwie technicznej. Japończycy nie zamierzali jednak poddać się zbyt łatwo i dzięki celnym serwisom Koshikawy wyszli na prowadzenie 16:15. Odpowiedzią gości były mocne ataki Gavotty i Paparoniego (18:16). Przewaga ta urosła do rezultatu 20:17 po błędzie w ataku Ishijimy . Azzurri mieli wprawdzie problemy ze skończeniem piłki setowej, ale ostatecznie zamknęli tę partię wynikiem 25:22.

 

Na początku seta czwartego Japończycy mieli wielkie problemy w zatrzymaniu świetnie grającego Savaniego . Włosi szybko wypracowali sobie pierwsze pięć punktów (5:2). Przewaga ta w kolejnych minutach nadal się powiększała (8:4). Japończycy po bloku Koshikawy i ataku w siatkę Savaniego zdołali jednak doprowadzić do remisu 10:10. Wprawdzie jeszcze na drugiej przerwie technicznej pewną przewagę 16:13 mieli Włosi, ale już wkrótce Naohiro i Ishijama zniwelowali ją do jednego „oczka” (19:18). Przy stanie 24:22 Azzurri nie wykorzystali dwóch piłek setowych i dodatkowo stracili kolejny punkt za żółtą kartkę, którą został ukarany ich fizjoterapeuta. Szala zwycięstwa przechyliła się wówczas na stronę Japonii (25:24). W samej końcówce to jednak Włosi pokazali większe doświadczenie i wygrali 33:31, zrównując się w setach z Japonią 2:2.

 

W tie-breaku dzięki zagrywkom Koshikawy Japonia prowadziła 7:4. Następnie goście utrzymywali ten dystans: 8:6, 10:8, 14:12. Ostatni punkt dla Japonii był wynikiem dotknięcia siatki przez Włochów.

 

Japonia – Włochy 3:2

(26:24, 25:22, 22:25, 31:33, 15:13)

 

Składy drużyn:

Japonia : Naohiro, Tomimatsu, Tanabe (L), Matsumoto, Ishijima, Koshikawa, Tomonaga oraz Kawaura, Chiba (K), Imada

Włochy : Mastrangelo, Nuti, Farina (L), Paparoni, Cisolla (K), Tencati, Gavotto oraz Mattera, Savani, Sala

 

Zobacz również:

Wyniki i tabela LŚ gr. B

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved