Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Łomacz: Jeszcze nie wiem, gdzie będę grał

Grzegorz Łomacz: Jeszcze nie wiem, gdzie będę grał

Wydaje mi się, że miejsce, które ostatecznie zajęliśmy jest adekwatne do gry, którą pokazaliśmy w przeciągu całego sezonu. Skromnie, ale też bardzo dojrzale podsumował ubiegły sezon PLS Grzegorz Łomacz - rozgrywający "Inżynierów" z Warszawy.

Marcin Wypych: Jak podsumujesz zakończony niedawno sezon ligowy PLS?

Grzegorz Łomacz: – Był on bardzo ciężki dla naszego zespołu. Plaga kontuzji, która nas dotknęła na pewno znacznie skomplikowała nam grę i to przełożyło się na końcowy rezultat. Cieszy to, że w jakim składzie nie graliśmy, zawsze walczyliśmy i staraliśmy się zdobywać punkty.



Końcówka sezonu nie za bardzo wam wyszła? Dlaczego?

Złożyło się na to wiele czynników. Ciężko walczyliśmy w rundzie zasadniczej o awans do ósemki, a gdy już tam się dostaliśmy wiedzieliśmy, że podstawowy plan już został wykonany. Ze Skrą raczej mogliśmy wygrać tylko cudem walkę o czwórkę. A o miejsca 5-8 wiadomo, że ciężko się gra i mobilizuje na te mecze. Rywale zagrali lepiej, a w dodatku kontuzji niestety doznał Radek Rybak. Wydaje mi się, że miejsce, które ostatecznie zajęliśmy jest adekwatne do gry, którą pokazaliśmy w przeciągu całego sezonu.

Jak wiele w waszej pracy na treningach i w podejściu do gry zmienił trener Edward Skorek?

Na pewno trener Skorek wykonał ogrom pracy, która potem przełożyła się na wynik. Gdy przyszedł zaczęliśmy ciężko pracować, byliśmy podmęczeni, ale jak się później okazało to przyniosło efekty i wydostaliśmy się ze strefy spadkowej.

Czy zostajesz w Politechnice na przyszły sezon?

Co do przyszłego sezonu to jeszcze nie wiem gdzie będę grał.

Słyszy się o wielu wzmocnieniach różnych zespołów. Wiadomo ci coś o zmianach personalnych w Warszawie?

Zupełnie nie! Nie wiem, to pytanie należy zadać zarządowi klubu, bo to oni prowadzą rozmowy z zawodnikami.

Słyszałeś o awansie brata?

Oczywiście, że słyszałem! Brat od razu po meczu skontaktował się ze mną. Cieszę się bardzo, że bratu udało się awansować do PLS.

Śledzisz poczynania naszej reprezentacji w Lidze Światowej?

Oglądam mecze naszej reprezentacji, póki co jest okres bardziej przygotowawczy, są duże rotacje w składzie, ale mimo tego poziom gry jest dość wysoki.

Jak obstawiasz finał tych rozgrywek?

Boję się obstawiać, bo w tym momencie wiele reprezentacji jest mocnych i każdy może wygrać z każdym, ale wydaje mi się, że Polska na pewno znajdzie się w finale.

Nie udało się wywalczyć przepustki na Mistrzostwa Świata Juniorów. Było tak ciężko?

Tak, było ciężko, ponieważ było bardzo mało czasu na zgranie się i wspólne treningi. W Bułgarii z meczu na mecz rozumieliśmy się lepiej, ale niestety to nie wystarczyło na awans.

Jak spędzisz tegoroczne wakacje?

Jeszcze nie wiem, nie mam dokładnie sprecyzowanych planów, na pewno gdzieś pojadę odpocząć i na pewno sporo czasu spędzę z rodziną, z którą podczas sezonu nie miałem wielu okazji do spotkań.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Marcin Wypych – Strefa Siatkówki

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved