Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Mariola Zenik: Nie wiemy na co nas stać

Mariola Zenik: Nie wiemy na co nas stać

Mariola Zenik po roku spędzonym w Rosji wróciła do Polski: - Zdecydowanie najlepsza jest liga włoska. Rozgrywki w Polsce i Rosji są podobne, choć na Wschodzie siatkówka jest bardziej siłowa - mówi reprezentacyjna libero.

Mariola Zenik jest prawdziwym obieżyświatem – grała w Polsce, Włoszech, Rosji, a teraz znowu wraca do kraju.

Stęskniłam się za bliskimi – zdradza. – Dlatego postanowiłam już nigdzie nie wyjeżdżać. Poza tym to ostatnie w Boże Narodzenie w Rosji w Wigilię grałam mecz, później szybko do domu, zrobić kolację, ale to nie były takie tradycyjne święta. Dlatego jak otrzymałam ofertę z Muszynianki, to bardzo szybko dogadaliśmy się – wyjaśnia.



Oprócz samotności, bo mąż przebywał w Polsce, we znaki dały jej się także mrozy. – Przede wszystkim ubrania – podkreśla. – Proponuję komuś założyć takie kurtki i buciory na minus trzydzieści czy czterdzieści – śmieje się. – Nie można było się w tym ruszać.

Teraz Mariola jest już w Polsce. Ale o luksusie wolnego czasu spędzanego z rodziną może zapomnieć. Właśnie zakończyła przygotowania do turnieju w szwajcarskim Montreux.

Rywali znamy. Większą niewiadomą dla nas jesteśmy my same. Nie wiemy, na co nas stać – ocenia. – Nie grałyśmy żadnych sparingów. W reprezentacji zaszło trochę zmian, ale to normalne. Jedne dziewczyny odchodzą, inne je zastępują – uspokaja mistrzyni Europy z 2005 roku. – Za trenera Niemczyka też były roszady. Marco Bonitta ma swoją wizję i my ją realizujemy. Mam nadzieję, że skutek będzie dobry – kończy Zenik.

źródło: Super Express

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved