Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Robert Prygiel: Nie zawiedliśmy

Robert Prygiel: Nie zawiedliśmy

fot. archiwum

We wczorajszym meczu Ligi Światowej przeciwko Argentynie w pierwszej szóstce biało-czerwonych na parkiet wyszedł Robert Prygiel. - Jestem zadowolony ze swojego występu, zebrałem wiele pochlebnych opinii – cieszy się polski atakujący.

Prygiel rozegrał naprawdę dobry mecz. Swoją zagrywką odrzucał rywali od siatki, a jego ataki były praktycznie nie do zatrzymania. Jako doświadczony zawodnik mądrze obijał blok młodych rywali. Utarło się powiedzenie, że dla Roberta podwójny blok jest wręcz sprzymierzeńcem. Uderza on w palce przeciwników z ogromną precyzją. Piłka po takich atakach często ląduje na trybunach. Komentatorzy określili nawet Roberta mianem „profesora”.

 

Wydaje mi się, że zawodnicy, którzy dostali szansę zaprezentowania się w meczu z Argentyńczykami nie zawiedli – powiedział dla portalu Reprezentacja.net Robert Prygiel . – Zagraliśmy poprawnie – tak najlepiej można określić naszą postawę. Marcin Możdżonek pokazał się z dobrej strony, Krzysiek Ignaczak jak zawsze zagrał na wysokim poziomie. A swojej gry nie chcę oceniać – śmieje się Robert. – Mogę tylko powiedzieć, że zebrałem wiele pochlebnych opinii od kolegów i znajomych – kontynuuje. – Żałuję, że nie rozegrałem całego meczu, ale wygraliśmy i to jest najważniejsze.



 

Prygiel zwraca uwagę na udany debiut osiemnastoletniego Bartosza Kurka .

 

Trzeba oczywiście pochwalić także Bartka Kurka. Jak na swój pierwszy mecz w seniorskiej reprezentacji wypadł bardzo dobrze. Atakował pewnie, w ogóle nie było widać tremy. Można dostrzec w nim wielki potencjał i jestem pewien, że już niedługo reprezentacja będzie miała z niego ogromny pożytek. Co ciekawe, Bartek w przyszłości będzie ustawiany na przyjęciu, a nie na ataku. Tutaj kontuzje prawoskrzydłowych spowodowały, że był moim zmiennikiem – zauważa Robert.

 

Atakujący biało-czerwonych podkreśla także, że wbrew pozorom Argentyna to silny zespół. Młodzi siatkarze z Ameryki Południowej są na najlepszej drodze do sukcesów. Grając w Lidze Światowej nabierają doświadczenia, które zaprocentuje w przyszłości.

 

Argentyna nie jest zespołem z najwyższej światowej półki, ale to bardzo solidna ekipa – ocenia siatkarz. – Nie można ich lekceważyć, bo wygrać z nimi nikomu nie będzie łatwo. To młodzi ludzie, w których drzemie duży potencjał. Myślę, że za parę lat będą stanowić o sile światowej czołówki – kończy Prygiel.

 

*Autor tekstu – Adrian Komorowski – Reprezentacja.net

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved