Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Raul Lozano: O sukcesie zadecydowało nasze doświadczenie

Raul Lozano: O sukcesie zadecydowało nasze doświadczenie

fot. archiwum

Na konferencji prasowej trener Raul Lozano, jak i Piotr Gruszka, chwalili młodych debiutantów w reprezentacji Polski. Według trenerów obu drużyn, kluczem do zwycięstwa Polaków, było ich bardzo duże doświadczenie.

Kapitan reprezentacji Argentyny – najbardziej doświadczony zawodnik w aktualnej kadrze tego kraju – Gustavo Scholtis , pokreślił, że dla niego i całego zespołu najtrudniejszy był początek spotkania. Stwierdził, że niestety, on i jego koledzy, poza pierwszym setem, nie wykorzystali świetnej okazji na sukces w ważnych końcówkach następnych partii: – Próbowaliśmy walczyć o końcowe zwycięstwo w drugim oraz czwartym secie, zmobilizowani przez naszego trenera, ale nie wykorzystaliśmy nadarzającej się okazji. Wykorzystali ją natomiast Polacy, dzięki swojemu zdecydowanie większemu doświadczeniu.

 

Dla Piotra Gruszki oraz jego kolegów z reprezentacji, także początek piątkowego meczu był bardzo trudny: – Zaczęliśmy to spotkanie bardzo wolno i cężko. Graliśmy pod wielkim ciśnieniem, które w znacznym stopniu sami sobie zafundowaliśmy, bo wielkiej presji kobiców raczej nie powinniśmy odczuwać. Mieliśmy na boisku kilku młodych graczy. Później gra wyglądała na szczęście o wiele lepiej, zaczęliśmy rozgrywać taką radośniejszą siatkówkę i właśnie dzięki temu udało nam się wygrać. Argentyńczycy zaś, wbrew przedmeczowym przepowiedniom, okazali się zespołem niezwykle walecznym, wcale nie gorszym od poprzednich naszych rywali – Chińczyków.



 

Trener kadry argentyńskiej, Jon Uriarte , podkreślał w podsumowaniu piątkowego meczu, jak bardzo młody ma zespół i jak bardzo ciężką pracę muszą wszyscy wykonać, aby grać najszybciej jak to się da, na najwyższym światowym poziomie. Szkoleniowiec z Argentyny podkreślił, że na szczęście nie ma wielkich powodów do zmartwienia, bo wszyscy w jego zespole chcą się rozwijać i osiągać najwyższe cele. – Myślę, że zrobiliśmy dzisiaj bardzo dobry krok w kierunku zbudowania zespołu zdolnego do walki z najlepszymi. Nawet jeżeli nie udało się zakończyć spotkania z Polakami zwycięsko, to jestem przekonany, że możemy bardzo skorzystać na płynących z niego doświadczeniach. Szczególnie chciałbym, aby moi gracze jak najszybciej wyciągnęli wnioski z tego co się stało w końcówkach setów, abyśmy to my byli później w końcówkach lepsi. Ale to jest właśnie to, co nazywamy doświadczeniem. My jeszcze tego nie mamy, ale właśnie w takich meczach jak dzisiejszy, szybko możemy je wypracować.

 

Od minionego sezonu reprezentacyjnego, argentyńska drużyna jest w trakcie dość głębokiej przebudowy. Tylko pięciu zawodników z obecnego składu grało na ubiegłorocznych, japońskich Mistrzostwach Świata. Sukcesy sprzed ponad dwudziestu lat, mimo że największe w historii argentyńskiej siatkówki, jedynie w śladowym stopniu mogą odciskać swoje pozytywne piętno na tworzeniu dzisiejszej kadry narodowej, która miałaby być drużyną na miarę tamtych czasów. Trener jest jednak dobrej myśli: – Planem władz argentyńskiej siatkówki i całego sztabu szkoleniowego, jest zbudowanie nowej drużyny. Kilku graczy starszego pokolenia zrezygnowało z gry w reprezentacji, kilku podziękowaliśmy sami i teraz grają ci młodzi, którzy cały czas się uczą i co ważne, chcą się uczyć. W przyszłości część największych argentyńskich gwiazdy do kadry może już nie wrócić. Jednak bardzo możliwe, że w najbliższych ważnych imprezach wystąpią jeszcze Marcos Milinkovic , Gaston Giani i Gustavo Porporatto . Ci młodzi siatkarze którzy teraz grają w reprezentacji, nie mieli okazji, aby być odpowiedzialnymi za poziom gry i dawne sukcesy Argentyńczyków – te z Mistrzostw Świata 1982 w Argentynie i z olimpiady w Los Angeles. Teraz ja mam stworzyć drużynę ze zdolnej młodzieży. Władze argentyńskiej siatkówki, a także ja sam, uważam, że jestem w stanie tego dokonać, bo już udało mi się podobne zadanie kilka lat temu z reprezentacją Australii.

 

Na pytanie, którego z polskich siatkarzy wziąłby do swojej reprezentacji trener Uriante, gdyby miał możliwość wyboru tylko jednego zawodnika, Argentyńczyk najpierw odpowiedział żartobliwym pytaniem: – Dlaczego tylko jednego? . Potem dodał: – Po zakończeniu dzisiejszego meczu w swojej reprezentacji widziałbym Piotra Gruszkę. To właśnie od jego wejścia na parkiet zmieniło się oblicze polskiego zespołu. On nadał zespołowi całkowicie nowy wyraz, a nam od tego momentu grało się jeszcze trudniej niż na początku.

 

Trener Raul Lozano na wstępie pogratulował swojemu rodakowi, Jonowi Uriarte, umiejętności w szybkim budowaniu młodego zespołu, w sytuacji gdy do dyspozycji miał zawodników z krajowej ligi, bez doświadczenia. Mówiąc o spotkaniu podkreślał, jak dobrze zagrał argentyński zespół: – My bardzo wolno weszliśmy w ten mecz, ale z drugiej strony zespół Argentyny grał bardzo dobrze od początku, i nasze wolne wdrażanie się do podyktowanych przez rywali warunków, to wynik mądrej gry Argentyńczyków. Dobra gra Argentyny od początku, i nasza gorsza, sprawiła, że początek meczu wyglądał tak jak wszyscy widzieliśmy. W drugiej części spotkania graliśmy na bardzo dobrym poziomie. To był bardzo dobry mecz dla obu zespołów. My zrobiliśmy na boisku nieco więcej, ale przez długie fragmenty setów, na boisku toczyła się naprawdę wyrównana walka po obu stronach siatki. Dobra postawa naszych i argentyńskich siatkarzy, sprawiła, że mecz bardzo podobał się kibicom. O zwycięstwie też zadecydowało nasze doświadczenie, które było bardzo ważne, ale zespół z Argentyny w przyszłości na pewno będzie bardzo dobry. Dzisiaj zagrywka w naszym zespole nie była zła, mimo że nie mieliśmy bardzo wielu punktów z asów serwisowych. Niestety, jednocześnie popełniliśmy zbyt wiele błędów w przyjęciu, co nie pozwoliło nam w pełni pokazać swoich możliwości.

 

Trener Lozano nie zapomniał o debiutantach w piątkowym spotkaniu: – Bardzo dobrze zagrali nasi debiutanci. Nie zadebiutował jeszcze Łukasz Perłowski , ale wszystko przed nim. Skład na mecz dobierany jest na podstawie dyspozycji dnia, a nie szansy dla zawodnika na debiut. W podobnej sytuacji jak on w tym roku, był przed rokiem Robert Prygiel , który wtedy nie zagrał w żadnym spotkaniu, a teraz niezwykle udanie poweócił do zespołu. Niestety Bartek Kurek doznał jakiegoś urazu, jeszcze nie wiem na ile jest on poważny. Jesteśmy szczęśliwi, że debiutanci grają dobrze, ale wiemy, że oczekiwania na wynik są duże, a wiadomo, że nie można mieć wszystkiego i to zaraz. O wielu sprawach trener musi decydować.

 

Z oceną dobrej postawy Bartka Kurka na boisku zgodził się również Piotr Gruszka: – Bardzo dobry mecz rozegrali debiutanci, Kurek i Możdżonek. Szkoda tylko, że Bartek musiał wcześniej zejść w końcówce z powodu kontuzji. Cieszy, że ci młodzi zawodnicy tak łatwo weszli w mecz. Wiem, że często mówi się, że Bartek Kurek to taki "Piotr Gruszka z młodych lat". Życzę Bartkowi, aby zrobił jeszcze większą karierę niż ja. Ma w tym roku na to ogromną szansę, bo bardzo prawdopodobne, że trener będzie dawał mu dużo szans w ważnych meczach – choćby w takich, jak te w Lidze Światowej.

 

Z najbliższych spotkań wyjazdowych, trener Raul Lozano chce wrócić z kompletem zwycięstw, co nie będzie łatwe. Szkoleniowiec zapowiada częste rotacje w składzie, więc czekają reprezentację ciężkie spotkania, bo zawodnicy mogą mieć początkowo problemy z uzyskaniem płynności w grze. Ze względu na taką grę wieloma zawodnikami, do końca Raul Lozano będzie bacznie obserwował, jaka jest aktualna dyspozycja poszczególnych graczy. Dlatego też ostateczny, optymalny skład "12" na finał LŚ, z konieczności podany zostanie praktycznie w ostatnim możliwym terminie – na dwa dni przed pierwszym spotkaniem podczas finałowego turnieju w Katowicach.

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-06-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved