Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Winiary z „podwójną koroną”

Winiary z „podwójną koroną”

Winiary Kalisz zdobyły mistrzostwo i Puchar Polski. Na pewno był to znakomity sezon w wykonaniu podopiecznych trenera Igora Prielożnego. Przypomnijmy, że ma on już w swoim dorobku mistrzostwo Polskiej Ligi Siatkówki z Jastrzębskim Węglem.

Na uwagę, że najtrudniejszy moment w tym sezonie był w finale Pucharu Polski w Bielsku-Białej Igor Prielożny uśmiecha się i mówi, że chyba tak. Cóż Puchary Polski rządzą się swoimi prawami – powiedział. – Jeden dzień niedyspozycji zespołu i cała praca idzie na nic. Jednak przegrywając 0:2 wyszliśmy obronną ręką. Zresztą, co już podkreślałem, ani przez moment nie straciłem wiary w naszą wygraną nad Aluprofem.

Igor Prielożny nie zgadza się z opinią, że drużyna przez sezon przeszła jak burza. Na pewno mieliśmy kryzysy – powiedział. – Wyciągnęliśmy wnioski z poprzedniego sezonu, choć miałem dwa różne zespoły. Dobrze przygotowaliśmy się do fazy play off. Nie jest to pierwsza „podwójna korona” w karierze słowackiego szkoleniowca. Podobne sukcesy odnosił w Szwajcarii, Słowacji i Austrii. Oczywiście siatkówka w Polsce stoi na znacznie wyższym poziomie, ale pamiętam wielkie radości z tamtych krajów – powiedział. – Szampan był również smakowity. Radość wszędzie była podobna.



W Polsce Winiary zdobyły wszystko. Oczywiście bardzo chcielibyśmy zaistnieć w Europie – powiedział trener Prielożny. – Marzą się nam sukcesy w Lidze Mistrzyń. Zwycięstwa w Polsce dotarły natychmiast do Brazylii. Kaliski klub został zaproszony we wrześniu na turniej do tego kraju. Czy w Winiarach pojawią się w przyszłym sezonie zawodniczki z tego kraju? Jak mówią szefowie klubu niczego wykluczyć nie można. I dodają: na razie cieszmy się z tego co mamy.

Siatkówka w życiu Igora Prielożnego była praktycznie od zawsze. Jego oboje rodzice przyszłego czynnie uprawiali ten sport. Nie miałem innego wyjścia, musiałem związać się z tą dyscypliną – mówi Igor Prielożny.

Ojciec przyszłego trenera Jastrzębskiego Węgla i Winiar Duszan Prielożny doznał kontuzji kolana gdy miał 26 lat. Był to uraz zbyt skomplikowany jak na możliwości ówczesnej medycyny i tata musiał zakończyć karierę sportową – wspomina Igor Prielożny. – Jednak zbyt mocno kochał ten sport, żeby odejść od niego. Zaczął robić karierę działacza – najpierw w federacji czechosłowackiej, następnie europejskiej i światowej. Dwóm pierwszym szefował, w trzeciej został wiceprezydentem.

W tamtych czasach może co najwyżej trzem osobom z byłej Czechosłowacji udało się zajść tak wysoko – mówi Igor Prielożny. – Ojciec znał rosyjski, niemiecki i węgierski. W latach gdy o sile światowej siatkówki stanowiły kraje bloku wschodniego i Japonii, to zupełnie wystarczało.

W reprezentacji CSRS rozegrał 287 meczów. Sześciokrotnie brał udział w mistrzostwach Europy, dwa razy mistrzostwach świata i raz igrzyskach olimpijskich. Był II trenerem męskiej reprezentacji Polski (asystentem Stanisława Gościniaka) z którą zagrał w igrzyskach olimpijskich w Atenach.

O polskiej siatkówce Igor Prielożny wypowiada się w samych superlatywach. – Zespoły prezentują dobry poziom, znakomicie są robione transmisje, mecze organizowane są w halach o wysokim standardzie – powiedział trener Winiar Kalisz.

źródło: lsk.net.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved