Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Stremowany Robert Prygiel

Stremowany Robert Prygiel

fot. archiwum

Nie wiem, co tam chłopcy mieli w głowach po pierwszym meczu. Ja wyszedłem po raz pierwszy po trzech latach grać przed własną publicznością i muszę przyznać, że mimo swoich trzydziestu lat byłem stremowany - opowiada Robert Prygiel.

Nie ukrywam, że trochę mi ręce drżały, tym bardziej, że trzy tygodnie nie trenowałem. A z Pawłem Zagumnym grałem pierwszy raz od roku – mówił po meczu Robert Prygiel . Atakujący Gazpromu Surgut pojawił się na parkiecie w trakcie drugiego seta i rozkręcał się z minuty na minuty.

 

Czym zaskoczyli was Chińczycy, że sobotnie spotkanie było zupełnie inne od piątkowego?



 

Niczym specjalnym. To my zagraliśmy słabiej. Jedyne może co zmienili, to skuteczność zagrywki – w piątek jak ryzykowali to psuli, w sobotę częściej trafiali, przez co mieliśmy utrudnione rozegranie .

 

Jak wygląda pana rywalizacja o miejsce w składzie z Grzegorzem Szymańskim?

 

Grzesiek udowodnił na mistrzostwach świata, że jest bardzo dobrym atakującym i jego zmiany dawały bardzo dużo. Teraz jakiś jego uraz kolana spowodował, że wszedłem na dłużej. Życzę mu jednak szybkiego powrotu do zdrowia. Moim marzeniem było wystąpić w którymś meczu w Polsce i mogę tylko żałować, że poziom mojej gry nie był taki, jakbym oczekiwał. Zostały nam jeszcze cztery mecze w kraju i może trener da mi jeszcze szansę. Jeśli nie, sprężę na wyjazdach. Będę wtedy już trenował kilka tygodni, co jest wystarczającym okresem do uzyskania zadowalającej dyspozycji .

 

Więcej w Przeglądzie Sportowym.

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved