Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, grupa B: Zwycięski tie-break Francuzów

LŚ, grupa B: Zwycięski tie-break Francuzów

fot. archiwum

W pierwszym spotkaniu grupy B Ligi Światowej USA przegrała z Francją 2:3. Występujące w tej grupie Włochy oraz Japonia włączą się do rozgrywek dopiero w przyszłym tygodniu.

Set pierwszy należał zdecydowanie do USA. W tej części spotkania Priddy zagrał trzy asy serwisowe. Ostatni punkt tej partii też został zdobyty po jego zagrywce. Na pierwszej przerwie technicznej Amerykanie prowadzili 8:5. Przy stanie 9:6 na zagrywkę wszedł Priddy i zagrał swojego pierwszego asa. Przy kolejnej punktowej zagrywce tego zawodnika i wyniku 12:6 dla USA Francuzi poprosili o czas. Ta przerwa spowodowała, że kolejną swoją zagrywkę Priddy posłał już w aut. Przewaga gospodarzy była jednak tak duża, że Francja nie mogła się do nich zbliżyć na mniej niż 5 punktów. Skuteczność w ataku w tym secie Amerykanów wynosiła 67%, a Francuzów zaledwie 12%.

 

Francja powróciła do gry w drugim secie, schodząc na pierwszą przerwę przy prowadzeniu 8:6. Wprawdzie później Stany Zjednoczone doprowadziły do remisu 11:11, ale po zagraniach Frantza Granvorki i Guillaume Samicy Francja zdobyła dwa kolejne punkty. Przy prowadzeniu Francuzów 18:15 na zagrywkę wszedł Pujol i przy jego serwisie Francja zdobyła 5 punktów z rzędu. Takiej przewagi Stany nie mogły już nadrobić.



 

W trzecim secie Amerykanie przegrywali od początku (1:4) i ani razu nie udało im sie objąć prowadzenia. Francja na pierwszą przerwę techniczną schodziła prowadząc 8:5, a na drugą 16:10. Skuteczność USA w ataku wynosiła zaledwie 16%.

 

W czwartym secie Amerykanie poderwali sie do walki i w końcówce prowadzili już 23:21. Po dobrym bloku Francja wyrównała wynik (23:23). Wówczas o czas poprosił trener Amerykanów. Ostatni punkt dla USA został zdobyty po blok-aucie Francji.

 

Najbardziej zaciętym setem był tie-break. Przy stanie 13:10 dla Francji wydawało się już praktycznie przesądzonym, że to właśnie ten zespół wygra mecz inauguracyjny w grupie B. Następnie jednak punkt zdobył Gabe Gardner , a na zagrywkę wszedł Priddy , zagrywając czwartego asa serwisowego w tym spotkaniu. Francuski trener próbował wybić Amerykanina z uderzenia prosząc o czas. Po kolejnej jednak dobrej zagrywce tego zawodnika i bloku Gardnera na Samicy Amerykanie doprowadzili do remisu 13:13. Odpowiedzią Francuzów był atak Rouziera , którego nie obronił Kevin Hansen . Mecz zakończył się autowym blokiem USA na Rouzierze .

 

USA – Francja 2:3

(25:13, 19:25, 17:25, 26:24, 13:15)

 

Składy zespołów:

USA: Rooney, Taliaferio, Lee, Priddy, Milar, Gardner, Lambourne (l) oraz Eatherton, Salmon, Hansen i McKenzie

Francja: Slavev, Vadeleux, Antiga, Granvorka, Pujol, Kieffer, Exiga (l) oraz Rouzier i Samica

 


 

Powiedzieli po meczu:

Philippe Blain (trener Francji): Najważniejsze dzisiaj były dla nas dwie rzeczy: powrót do dobrej gry Samicy i Pujola. Ten ostatni prowadził bardzo dobrze naszą grę w ataku.

 

Stephane Antiga (kapitan Francji): Bardzo dobrze nam sie grało w USA, a publiczność przywitała nas bardzo miło. Jeśli chodzi o grę, to mogę ją ocenić pozytywnie. Mimo, że w tie breaku, przy stanie 12:10 Amerykanie poderwali się do walki, my byliśmy pewni zwycięstwa.

 

Hugh McCutcheon (trener USA): Sprawdzaliśmy dzisiaj wielu zawodników. Jestem szczególnie zadowolony z Rileya (Salmona). Wniósł do zespołu świetną energię i miał kilka dobrych zagrań.

 

Riley Salmon kapitan USA: W siatkówce każdy punkt jest ważny. Ciężko przegrywać taki mecz jak ten dzisiejszy, ale wierzę, że nasze kolejne występy będą lepsze. Przed nami jeszcze dużo spotkań, a już jutro kolejne spotkanie z Francją.

 

Zobacz również :

Wyniki i tabela gr. B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved