Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ grupa A: Inauguracja dla zespołów Kanady i Brazylii

LŚ grupa A: Inauguracja dla zespołów Kanady i Brazylii

fot. archiwum

Na inaugurację grupy A tegorocznej Ligi Światowej, kanadyjscy siatkarze pokonali w London (Ontario) drużynę Finlandii 3:1, zaś Brazylijczycy ograli bez większych problemów Koreę 3:0.

Od początku pierwszego seta siła ataku Kanadyjczyków odbiegała od przyjętych założeń. Silny Fiński blok skutecznie sprawiał, że większość piłek wracała potem w boisko zespołu z Ameryki Północnej. Dlatego po wyjściu na prowadzenie 5:1 Finowie nie dali już sobie odebrać przewagi i dosyć gładko wygrali 25:18.

 

Dopiero w drugiej partii Kanadyjczycy zaczęli znajdować skuteczny sposób na przebicie się przez blok przeciwników. Jednak dopiero Steve Brinkman dał im pierwsze dwupunktowe prowadzenie w meczu 18:16. W końcówce do walki o zwycięstwo w secie włączyli się szczególnie Duerden i Louis-Pierre Mainville , dzięki którym Kanadyjczycy zwyciężyli 25:20.



 

W trzeciej partii prowadzenie wahało się cały czas pomiędzy oboma zespołami, a sama gra była bardzo zacięta. Bardzo dobrze zaczęli seta Kanadyjczycy, od prowadzenie 12:9, które zapewnił im świetnie grający Brinkman . Jednak w miarę jak zbliżała się końcówka seta prowadzenie zaczęło przechodzić na stronę Finów. Na 19:16 wyprowadził ich Konstantin Smirnov , który zdobył pięć punktów bezpośrednio z zagrywki. Reprezentacja Kanady odzyskała przewagę w samej końcówce na 24:22, jednak długo trwało zanim zakończyła seta na swoją korzyść. Ostatni punkt zdobył blok Brinkmana i Wintersa , a Kanada wygrała 28:26.

 

Wymęczone zwycięstwo natchnęło Kanadyjczyków do dalszej walki w czwartym secie. Od razu wyszli na prowadzenie 6:1, a potem bardzo szybko na 13:6. Praktycznie przez całą partię dominowali na boisku gospodarze, pokazując bardzo dobrą siatkówkę. W rezultacie wygrali 25:18.

 

Mainville, Duerden, Winters i Brinkman zdobyli po 14 punktów dla Kanady, podczas gry Fiński weteran Olli Kunnari , który zagrał ponad 100 spotkań w reprezentacji, zdobył 13 punktów.

 

Kanada – Finlandia 3:1

(18:25, 25:20, 28:26, 25:18)

 

Składy:

Kanada: Lewis, Koskie, Duerden, Brinkman, Grapentine, Winters oraz Bernier (L), Mainville, Davidiuk, Youngberg, Gaumont

Finlandia: Esko, Sammelvuo, Hietanen, Kunnari, Shumov, Oivanen oraz Kangasniemi (L), Esko A., Oivanen, Sivula, Lehtonen

 

Wypowiedzi pomeczowe:

Tuomas Sammelvuo – kapitan reprezentacji Finlandii: Gratulacje dla Kanadyjczyków. My jesteśmy rozczarowani, ponieważ mogliśmy ten mecz wygrać, w co wierzyliśmy po pierwszym secie. Wiedzieliśmy jednak, że Kanada nigdy nie daje za wygraną. Grali bardzo taktycznie i świetnie funkcjonowali w elementach bloku i obrony. Nas atak procentowo był tylko na poziomie 44%, zaś ich miał 54% skuteczności, a to duża różnica. Jutro znów powalczymy.

 

Murray Grapentine – kapitan reprezentacji Kanady: Myślę, że zaczęliśmy dziś trochę zbyt wolno. W pierwszym secie popełniliśmy zbyt dużo błędów. W drugim secie już było o wiele lepiej. Świetnie zagrał Louis-Pierre. Myślę, że dzięki niemu odwróciły się losy tego spotkania, dał nam energię do walki.

 

Mauro Berruto – trener reprezentacji Finlandii: Mieliśmy perfekcyjny start. Pierwszy set zagraliśmy bardzo dobrze, bez żadnych błędów. Kanada jest świetnie zorganizowaną drużyną, mają dynamiczny atak i fantastyczną obronę. Jestem rozczarowany tym, że przegraliśmy.

 

Glenn Hoag – trener reprezentacji Kanady: Liga Światowa to świetne zawody, podczas których musimy pracować nad zgraniem zespołu. Myślę, że graliśmy dziś lepiej, chociaż nie jestem zachwycony. Obie drużyny będą budować swoją siłę w miarę upływu czasu. Graliśmy dziś z sercem, ale musimy popracować nad wyeliminowaniem błędów.


Kluczem do wygranej Brazylijczyków była fantastyczna zagrywka. Cała szóstka dysponowała bardzo silnymi serwami. Szczególnie w pierwszym secie widać było, że siatkarze z Korei nie są w stanie dogonić punktowo swoich przeciwników. Dopiero w drugiej partii Koreańczycy zaczęli przyjmować serwy Brazylijczyków spokojniej, a gra stała się bardziej wyrównana. Jednak mistrzowie świata wiedzieli co zrobić w tej sytuacji i szybko zaczęli w większym stopniu wykorzystywać swój szybki atak.

 

Koreańczycy walczyli zacięcie także w trzecim secie, kiedy to na boisku toczyła się najbardziej wyrównana walka. Do samego końca nie było wiadomo czy gospodarze urwą chociaż jednego seta Brazylijczykom czy nie. Jednak przy stanie 26:26 zespół Korei popełnił dwa poważne błędy, które dały wygraną reprezentacji Brazylii.

 

Korea – Brazylia 0:3

(17:25, 23:25, 26:28)

 

Składy:

Korea: Kwon, Ha Hyun-Yong, Lee, Ha Kyoung-Min, Kim, Park oraz Yeo (L)

Brazylia: Rezende, Carbonera, Fuchs, Endres, Bitencourt, Santana oraz Domingos (L)

 

Zobacz również:

Harmonogram i wyniki grupy A Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved