Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Centrostal walczy o zwycięstwo

LSK: Centrostal walczy o zwycięstwo

Jak podnieść się po dwóch porażkach na własnym parkiecie? Czy siatkarki bydgoskiego Centrostalu/Focus Park mogą mieć teraz jeszcze nadzieję na wywalczenie brązowego medalu?

Jak podnieść się po dwóch porażkach we własnej hali? Czy siatkarki Centrostalu Focus Park Bydgoszcz mogą mieć jeszcze nadzieję na wywalczenie brązowego medalu?

Typowanie w sporcie jest bardzo złudne. Przed sezonem z pewnością każdy zespół Ligi Siatkówki Kobiet przyjąłby z podziękowaniem miejsce w czołowej czwórce rozgrywek. Bydgoszczanki są w niej od trzech sezonów. Medal udało się wywalczyć dwa lata temu, choć w finale z Winiarami Kalisz zespół nie wygrał meczu. Rok temu z tym samym zespołem przyszło podopiecznym Piotra Makowskiego zmierzyć się już o brąz. Walka była zacięta, jednak ostatecznie 3-2 wygrały rywalki.



W tym sezonie o brąz przyszło bydgoszczankom zagrać z Aluprof Bielsko-Biała, klubem, którego budżet wyniósł 3,5 mln zł. Za te pieniądze ściągnięto m.in. dwie zawodniczki zagraniczne: Bułgarkę Rosicę Janewą i Turczynkę Fatmę Sipahioglu. Obie w meczach w Bydgoszczy w ogóle nie pojawiły się na parkiecie, zresztą rzadko występowały w całym sezonie. To w pewnym sensie oddaje siłę bielszczanek, jeśli klub stać na sprowadzenie za niemałe z pewnością pieniądze tak naprawdę zawodniczek rezerwowych.

Dla bydgoskiego szkoleniowca najpoważniejszym zadaniem przed rewanżem w Bielsku-Białej jest natchnąć zawodniczki wiarą w odniesienie w sobotę zwycięstwa. Tylko ono przedłuży nadzieję na powrót do Bydgoszczy na piąte, decydujące spotkanie. Siłą „napędową“ Centrostalu Focus Park w fazie play off są dwie siatkarki. Ewa Kowalkowska zdobywała 12,75 punkta w meczu, a Aleksandra Liniarska miała prawie 50 procent skuteczności. W ekipie rywalek minimalnie od Kowalkowskiej gorsza jest Anna Podolec (12.73), a za bydgoską środkową jest Jolanta Studzienna (48 procent).

Jednak do wygranej potrzebny jest cały zespół i, co podkreślały same zawodniczki, jak najmniejsza liczba własnych błędów. Z tym, niestety, bywało różnie, szczególnie w play off.

Mecz w sobotę o 18.00, ewentualny czwarty w niedzielę o 12.00.

źródło: Gazeta Pomorska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved