Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Sławomir Robert: World Tour to naprawdę wysoki poziom

Sławomir Robert: World Tour to naprawdę wysoki poziom

- Nasze pary zagrają w eliminacjach, ponieważ mają punkty rankingowe, choć nie jest ich dużo. Przejście każdej rundy będzie niewątpliwie sukcesem - mówi przed rozpoczynającymi się jutro we włoskim Roseto kwalifikacjach do turnieju World Tour trener Sławomir Robert.

W środę rozpoczynają się kwalifikacje do turnieju World Tour we Włoszech. Z jakim nastawieniem tam pojadą nasze pary?

Sławomir Robert (trener reprezentacji Polski siatkarzy plażowych): – Do Włoch jedzie Dominik Witczak i Michał Krymarys oraz Jaroslaw Lech i Rafał Szternel. Ta ostatnia para jest w ten sposób złożona, ponieważ Grzegorz Klimek odczuwa wciąż dolegliwości z kolanem. Dlatego też Lech zagra z Rafałem Szternelem. Nie mieli możliwości razem zagrać na turnieju w Łodzi, ponieważ Rafał wracał właśnie z turnieju CEV w Austrii, gdzie został już wcześniej zgłoszony z innym partnerem. Cały cykl turniejów eliminacyjnych i liczenie ośmiu wyników najlepszych na wiecie mocno wszystkich zmobilizował, stąd tak wiele zespołów zgłoszonych a turnieje World Tour i we Włoszech i do następnego turnieju w Zagrzebiu. Ilość zespołów, które w zeszłym sezonie zostały sklasyfikowane i zdobyły choć jeden punkt w World Tour jest olbrzymia, to ponad 360 par. Nasze pary zagrają w eliminacjach, ponieważ mają punkty rankingowe, choć nie jest ich dużo. Dominik z Michałem mają 60 pkt. Za turniej główny World Tour w Starych Jabłonkach, natomiast druga para ma punkty tylko które zdobył Jarek (41 pkt.). Przejście każdej rundy będzie niewątpliwie sukcesem. Para Lech-Szternel nie jest docelową dwójką, ponieważ Rafał jest przygotowywany do U-23 wraz z Mariuszem Prudlem. Jarek już niestety wypadł z tej kategorii wiekowej, więc teraz chcemy mu pomóc wgraniu i zweryfikowaniu tego, o przez ten cały czas się nauczył.



W zeszłym sezonie polskie pary kończyły zazwyczaj udział w World Tour na eliminacjach. W tym roku zawodnicy mieli możliwość trenowania przez cały rok na piasku. Czy to przełoży się na wyniki?

To na pewno nie zaszkodzi. Kontakt całoroczny i z piłką i z piaskiem jest nie do przecenienia, można przećwiczyć wiele wariantów. Jest to niewątpliwie pierwszy i duży krok polskiej siatkówki plażowej, ale tych kroków trzeba stawiać coraz więcej.

Dominik Witczak wciąż jest zawodnikiem rezerw Skry Bełchatów i gra w hali w I lidze. Na ile to może przeszkadzać w odnoszeniu sukcesów w siatkówce plażowej?

Propozycja rezygnacji z rozgrywek halowych była przedstawiana Dominikowi już niejednokrotnie w poprzednich sezonach. Do tej pory wybierał jednak grę w zespole Skry, gdzie jest zawodnikiem szóstkowym, decydującym o grze zespołu. Niemałe znaczenie miały również zapewne sprawy finansowe – w Skrze ma pewne pieniądze przez cały sezon. Teraz był z nami na konsultacjach w Norwegii na zaproszenie tamtejszej federacji, myślę, że sporo mu to dało. To jak to będzie wyglądało w grze , to dopiero zobaczymy. Nie ma tu prostego przełożenia, że im kto więcej trenuje i więcej godzin spędza na piasku, tym jest lepszy. Jego oczekiwania też powinny się zwiększyć, gdy rzuci się w wir tych turniejów World Tour. Zespoły tam występujące prezentują naprawdę wysoki poziom i będą bardzo wymagające.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved