Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Woicki chce odejść

Paweł Woicki chce odejść

Paweł Woicki nie chce być rezerwowym i zamierza opuścić częstochowski Wkręt-Met. Ma jednak ważny kontrakt i nie wiadomo czy dostanie zgodę na zmianę klubu.

Woicki spędził w AZS-ie cztery ostatnie sezony i stał się w tym czasie ulubieńcem częstochowskich kibiców. To on razem z Jakubem Oczką poprowadził zespół do zdobycia dwóch brązowych medali, na których skończyło się pasmo sukcesów klubu. W minionych rozgrywkach, po przyjściu Andrzeja Stelmacha, „Mały” grał jednak niewiele. Zaliczył kilka lepszych i gorszych występów, ale tak naprawdę nie dostał swojej szansy. To dlatego zamierza odejść. – Lepiej być w piątym zespole ligi i grać przez cały sezon, niż w czwartym którymś z kolei rezerwowym – argumentuje. – Podpisując dwuletni kontrakt, myślałem, że inaczej wszystko się ułoży. Sezon nie był jednak dobry, a ja czuję, że muszę coś zmienić. Mam swoje ambicje, a za rok pewnie będę mógł iść do drugiej ligi. Bo kto będzie chciał etatowego rezerwowego…

Woickiego chętnie widzieliby w swojej drużynie działacze Jadaru Radom. Trener Dariusz Luks był w Częstochowie, rozmawiał z zawodnikiem i podobno wszystko zostało już ustalone.



Nie mogę powiedzieć, że odchodzę do Radomia, bo najpierw muszę się porozumieć z działaczami AZS-u – dodaje Woicki. – Jeżeli usłyszę, że muszę zostać, zostanę, ale liczę na dobry gest ze strony klubu. Lepiej, żeby trener i działacze się ze mną dłużej nie męczyli. To nie ma sensu – podkreśla.

AZS zamierza jednak zatrzymać Woickiego. Z kilku powodów. Na rynku brakuje klasowych rozgrywających. Swoje znaczenie ma również to, że większość zawodników (choćby kapitan drużyny Krzysztof Gierczyński) ceni sobie jego umiejętności. Poza tym rozgrywający jest wyjątkowo lubiany przez kibiców i jego odejście na pewno zostałoby źle odebrane.

Chcemy, żeby Paweł u nas został – podkreśla trener Radosław Panas. – To, że w ostatnim sezonie grał mniej od Andrzeja, nie oznacza, że w przyszłym nie będzie prowadził drużyny. Jeżeli będę trenerem, to przyjdziemy na pierwszy trening i zaczniemy wszystko od zera. Ja pokazałem w końcówce rozgrywek, że nie jestem przywiązany do nazwisk. Starałem się każdemu dać szansę, wprowadzałem młodych chłopaków.

Autor tekstu: Tadeusz Iwanicki – Gazeta Wyborcza

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved