Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: Stal Mielec pokonała Energę Gedanię

LSK: Stal Mielec pokonała Energę Gedanię

W pierwszym meczu o 7. miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet, siatkarki Stali Mielec zwyciężyły po pięciosetowej walce Gedanię. Kolejne spotkanie już za tydzień w Gdańsku.

Przed rozpoczęciem spotkania doszło do miłej uroczystości, gdyż kibice postanowili uhonorować najlepszą ich zdaniem zawodniczkę sezonu, którą większością głosów została wybrana Marta Łukaszewska. Kwiaty otrzymały również pozostałe zawodniczki i cały sztab szkoleniowy.

W składzie miejscowych w porównaniu do poprzednich spotkań nastąpiła zasadnicza zmiana. Na ławce rezerwowych usiadła Łukaszewska, która na parkiecie w całym spotkaniu pojawiła się tylko na krótką chwilę. Funkcję libero tym razem pełniła Katarzyna Ząbek, która w poprzednich kilku spotkaniach była druga rozgrywającą. Gdańszczanki do Mielca przyjechały tylko w dziewięcioosobowym składzie. Brakowało w nim Małgorzaty Niemczyk-Wolskiej oraz Natalii Nuszel.



Spotkanie rozpoczęły przyjezdne, jednak pierwsze „oczko” zdobyła Agata Wilk. Po chwili tym samym odpowiedziała kapitan zespołu z Gdańska Aleksandra Kruk. Walka punkt za punkt trwała aż do stanu 7:7. Na przerwę techniczną z prowadzeniem po skutecznym ataku „z krótkiej” Dominiki Kuczyńskiej schodziły przyjezdne. Po wznowieniu gry zdobyły one trzy punkty z rzędu. Mielczanki zdołały przełamać złą passę i zaczęły powoli, lecz skutecznie odrabiać straty. Do wyrównania stanu seta doszło przy stanie 19:19. Później to jednak zawodniczki Leszka Milewskiego zdobywały kolejne punkty. Przy stanie 22:24 wydawało się, że gdańszczanki nie pozwolą już wydrzeć sobie zwycięstwa, jednak po dobrych atakach Magdaleny Kobieli oraz Iwony Waligóry miejscowe doprowadziły do remisu 24:24. Siatkarki z Gdańska miały już trzy piłki setowe, lecz nie wykorzystały żadnej z nich. Ostatecznie pierwszą partię na swoją korzyść rozstrzygnęły zawodniczki z Mielca.

Drugą partię bardzo dobrze rozpoczęły zawodniczki znad Bałtyku. Bardzo szybko objęły one prowadzenie 6:0. Pierwszy punkt dla mielczanek zdobyła dopiero Magdalena Kobiela, która w sobotę należała do wyróżniających się zawodniczek. Na pierwszą przerwę techniczną z pięciopunktowym prowadzeniem schodziły przyjezdne. Po wznowieniu gry mielczanki przejęły inicjatywę. Dzięki swojej ambitnej grze prawie całkowicie zniwelowały straty (11:12). Na niewiele się to jednak zdało, gdyż po drugiej przerwie technicznej (14:16) gdańszczanki znów zdobyły kilka punktów z rzędu. W tym okresie bardzo skuteczna była Emilia Reimus, która kończyła zdecydowaną większość piłek od Ewy Ślusarz. Wynik drugiej partii autową zagrywką ustaliła Kobiela.

W trzecim secie pierwszy punkt zdobyła Emilia Reimus. Mielczanki jednak szybko zdołały objąć prowadzenie 4:2. Nie utrzymały go one jednak zbyt długo, gdyż na pierwszą przerwę techniczną zespoły schodziły przy prowadzeniu przyjezdnych 8:6. Później przewaga zawodniczek trenera Milewskiego ciągle rosła. Przy stanie 6:10 Jacek Wiśniewski poprosił o przysługujące mu trzydzieści sekund czasu. Trenerskie rady na niewiele się zdały, gdyż miejscowe ciągle nie grały tak skutecznie, jak oczekiwała od nich tego widownia. Po drugiej stronie siatki natomiast bardzo skuteczne były Kruk oraz Reimus. Zawodniczki trenera Wiśniewskiego popełniały również sporo rażących błędów. W ostatniej akcji trzeciej partii wydawało się, że mielczanki wybronią piłkę, lecz niestety brak komunikacji między zawodniczkami Stali dał punkt przyjezdnym.

W czwartym secie siatkarki z Pomorza szybko objęły prowadzenie 3:0. Mielczanki przez krótką chwilę nie potrafiły znaleźć sposobu na skuteczne ataki rywalek. Po chwili jednak to one przejęły inicjatywę. Pojedynczym blokiem popisała się Ewelina Dązbłaż, skutecznie „kiwnęła” Dorota Wilk, przeciwniczki popełniły błąd podwójnego odbicia i z trzypunktowej straty, mielczanki wyszły na prowadzenie. Cały czas trwała bardzo wyrównana walka z niewielką przewagą mielczanek. Na większe prowadzenie miejscowe wyszły dopiero przy stanie 20:16. Gdańszczanki jednak wcale nie zamierzały składać broni. Po kilku udanych atakach zdołały doprowadzić do stanu 21:20. W kolejnych akcjach udanym atakiem popisała się Magdalena Kobiela, a błąd popełniła Reimus. Trener Milewski próbował jeszcze ratować sytuację prosząc o czas dla swojej drużyny, jednak nie pokrzyżowało to planów mielczanek, które czwarty set wygrały pewnie 25:21.

O końcowym zwycięstwie jednej z drużyn zadecydować miał piąty set. Lepiej rozpoczęły go zawodniczki z Gdańska, które po atakach Dominiki Kuczyńskiej i bloku na Magdalenie Kobieli objęły prowadzenie 0:3. Kolejne pięć punktów padło jednak łupem miejscowych. Złą passę gdańszczanek przełamała Aleksandra Kruk, jednak nawet w najmniejszym stopniu nie podziałało to deprymująco na zawodniczki z Stali. Po kilku błędach swoich przeciwniczek i ataku Kobieli przy zmianie stron prowadziły one 8:4. Gospodynie zdobywały kolejne „oczka” i w pewnym momencie prowadziły już dziewięcioma punktami (14:5). Mecz udanym atakiem zakończyła Małgorzata Skorupa.

Stal Mielec – Energa Gedania Gdańsk 3:2

(29:27, 19:25, 22:25, 25:21, 15:7)

Składy zespołów:

Stal: Kobiela, Waligóra, A. Wilk, D. Wilk, Dązbłaż, Skorupa, Ząbek (libero) oraz Wrzesińska, Turbak, Peter, Pilipiuk

Energa: Kuczyńska, Reimus, Sołodkowicz, Ślusarz, Tomsia, Kruk, Siwka (libero) oraz Gorszyniecka, Szczygielska

stan play-off: 1:0 dla Stali Mielec

Autor tekstu: Artur Róg

Zobacz również:

Wyniki play-off Ligi Siatkówki Kobiet

źródło: kkstalmielec.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved