Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > O grze Skarpy Toruń decydowała jedna zawodniczka?

O grze Skarpy Toruń decydowała jedna zawodniczka?

Awans do II ligi torunianki zdobyły, wygrywając turniej barażowy w Osięcinach. Była to druga szansa podopiecznych Jerzego Komorowskiego, ponieważ pod koniec kwietnia ubiegłego roku przegrały dwumecz z Siarką Tarnobrzeg.

Debiutancki sezon w drugiej lidze siatkarki Skarpy Toruń powinny dobrze zapamiętać. Pomimo braków kadrowych walczyły z rywalkami jak równy z równym.

Pierwszą część sezonu zasadniczego Skarpianki miały dobrą, plasowały się na miejscach w górnej części tabeli. Zadowalające wyniki osiągały jednak do momentu, gdy z gry w drużynie zrezygnowała jej bezsprzecznie najlepsza zawodniczka, Sandra Cabańska. Sandra była liderką zespołu. Do momentu gdy grała w Skarpie torunianki wygrywały swoje spotkania na drugoligowych parkietach. Później przegrywały mecz za meczem.



Sandra była dla nas bardzo ważną zawodniczką – przyznała Dorota Lewandowska, atakująca toruńskiej Skarpy.

Pomimo siedmiu porażek z rzędu, w których torunianki zwyciężyły tylko jednego seta, drużyna stanęła na wysokości zadania i wygrała na własnym parkiecie ostatni mecz rundy zasadniczej z warszawskim AZS-em Uniwersytetem 3:1. To zwycięstwo uchroniło Skarpę przed walką w grupie spadkowej i dało awans do play-off. Dzięki temu plan minimum (utrzymanie się w gronie drugoligowców) został wykonany.

To był dla nas mecz o wszystko – dodała Dorota Lewandowska. – Gdybyśmy nie wygrały tego spotkania, musiałybyśmy wówczas walczyć o utrzymanie w grupie spadkowej, a tam mogłaby powinąć nam się noga. Należy pamiętać bowiem, że w składzie mieliśmy kilka młodych zawodniczek, debiutujących na drugoligowych parkietach.


Wykonały swoje zadanie.

Przed sezonem działacze Skarpy mierzyli siły na zamiary, prowadzony przez Pana zespół debiutował bowiem na parkietach drugoligowych. Jak Pan oceni grę swojej drużyny w tych rozgrywkach?

Zadaniem drużyny było przede wszystkim utrzymać drugą ligę. Nie było mowy o rozgrywkach finałowych. Grupa, w której przyszło nam występować, była trudna. A poza tym że skład, w którym graliśmy, nie był tak silny, jak można było się tego spodziewać przed sezonem. Drużyna zrobiła jednak to, co do niej należało. Najważniejsze było to, że nie znaleźliśmy się w grupie walczącej o utrzymanie.

Do połowy sezonu prowadzony przez Pana zespół spisywał się bardzo przyzwoicie. Później po odejściu czołowej zawodniczki zrobiło się trochę nerwowo.

Taki był akurat splot spotkań. Graliśmy więcej meczów u siebie, z drużynami, które zajmowały niższe miejsca w tabeli. Stąd była taka sytuacja, plasowaliśmy się w górnej części tabeli. Na co nas było stać, pokazały spotkania w Białymstoku i u siebie z AZS-em Warszawą (torunianki poniosły dwie porażki w stosunku 0:3 – przyp. red.). Widać było, że odstajemy od czołówki, a jeszcze trudniejszym zadaniem było się tam utrzymać. Po odejściu Sandry Cabańskiej zespół nie grał tak dobrze i skutecznie, jak mógł. Sandra była liderem drużyny, „ciągnęła” koleżanki, była dla nich oparciem.

Wydaje się, że ogromne znaczenie na ostateczny wynik w ubiegłym sezonie miała dosyć krótka ławka rezerwowych prowadzonej przez Pana drużyny.

Na pewno można mówić o braku wychowanek, ponieważ wszystkie przeszły do Budowlanych. Mamy kolosalną lukę w szkoleniu, stąd na ławce rezerwowych nie siedziało wiele zawodniczek, prezentujących określony, drugoligowy poziom. Borykaliśmy się z zestawieniem składu. Szczęściem nazwać można fakt, że dziewczyny przy tych obciążeniach nie doznawały kontuzji. To było dla nas bardzo ważne. Pojawiały się od czasu do czasu drobne urazy, ale nie eliminowały one dziewczyn z gry. Była poważniejsza kontuzja Doroty Lewandowskiej, która nie wystąpiła w dwóch kolejkach. Dodatkowo zawodniczki miały niewdzięczne wyjazdy na studia. Tak więc były kłopoty z treningiem oraz zestawieniem składu.

Autor tekstu: Dariusz Łopatka (Nowości)

źródło: Nowości

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved