Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > I liga dla Orła Międzyrzecz

I liga dla Orła Międzyrzecz

Decydujący piąty mecz jaki odbył się w łagiskiej hali w Będzinie, MKS MOS przegrał z drużyną Orła Międzyrzecz 2:3. Goście z Międzyrzecza mogą się cieszyć z awansu do I ligi mężczyzn.

Mecz rozpoczął się od błędów na zagrywce rozgrywających obu zespołów, ale potem Mateusz Mędrzyk zaserwował asa na 2:1. Dalej zespoły punktowały po kolei, aż do momentu kiedy błąd popełnili goście na zagrywce, a Będzin wyszedł na prowadzenie 8:6. Po chwili, kilka złych przyjęć i gospodarze przegrywali już 10:9. A po kilku minutach goście nagle odskoczyli na kilka punktów po dobrej grze w ataku Karbowiaka oraz zablokowaniu Adama Łapuszyńskiego, do tego jeszcze as Grzegorza Pająka i było 14:19. Gospodarze jeszcze się poderwali do walki, dzięki punktom z zagrywki Mędrzyka. Potem jeszcze z krótkiej atakował trzykrotnie Bartosz Dzierżanowski i czas wziął trener Andrzej Stanulewicz (22:23). Gdy był już remis, błąd popełnili będzinianie, a Michał Pajor ze środka zdobył ostatni punkt w secie na 26:24.

Druga odsłona zaczęła się wyśmienicie dla MKSu, bo oto Dariusz Syguła wyprowadza mocną zagrywką swój zespół na 3:0. Lecz przewaga ta stopniała dosyć szybko, choć Będzin miał inicjatywę. Łapuszyński dwoma asami znowu wyprowadził zespół na 4-punktowe prowadzenie, a trener gości zmuszony został do poprawienia przyjęcia wprowadzając Krzysztofa Kawczaka. Obie drużyny na zmianę wymieniały ciosy poprzez dwie atakujące 13. w swoich zespołach. Przy stanie 22:16 Wojciech Wesołowski jeszcze skutecznie zaatakował bez bloku, ale potem jego koledzy popełniali błędy w ataku i przegrali do 18.



W trzecim secie MKS MOS pokazał klasę prowadząc od samego początku. Bardzo dobrze funkcjonował blok, którym zdobyli dużo punktów, a atak był prawie bezbłędny. Przy stanie 6:2 trener Orła wziął już pierwszy czas. Potem Adam Łapuszyński atakował albo po rękach gości albo obijał blok, za każdym razem skutecznie. Siatkarzom Orła natomiast nic nie wychodziło, przyjęcia zupełnie nie było, gdyż nawet z słabymi piłkami mieli zagrywki. Wyglądało to jakby piłka im zostawała w dłoniach, więc na plac gry wszedł rozgrywający Rafał Antczak, a potem jeszcze Michał Sikora. Długo na zagrywce pozostawał Bartek Dzierżanowski, aż do stanu 22:6, kiedy to wprowadzony Łukasz Buczma zdobył punkt zagrywką, jednak Marcin Karbowiak, który w tym secie nie mógł się przebić przez blok tym razem dał ostatni punkt gospodarzom atakując w aut (25:9).

Czarty set rozpoczął się znowu od zagrywek w siatkę, a nie w boisko. Potem kilka ataków po obu stronach ze środka, lecz MKS, a konkretnie Damian Miller popełnił kilka błędów w ataku i rywal odskoczył na 4 punkty. Ale Będzin nie pozwolił odskoczyć zbyt daleko i odrobił straty, po tym jak Wesołowski dwa razy na pojedynczym bloku zablokowany najpierw przez Mędrzyka, a potem Łapuszyńskiego (17:17). Rywal odwzajemnił się tym samym i Mateusz Mędrzyk też został zablokowany dwukrotnie. Swoją cegiełkę dołożył Michał Jakubczak, który dobrą zagrywką odrzucił będzinian od siatki, a ci popełniali błędy, co dało zwycięstwo Orłowi 25:19.

Tie-break rozpoczęli od mocnego uderzenia międzyrzeczanie, Jakubczak atakował skutecznie z różnych pozycji, wespół z Wesołowskim i MKS MOS przegrywał niespodziewanie już 6:2. Po czasie dla Alberta Semeniuka i jego zespołu, Będzin odrobił 2 punkty i tym razem trener MOWu wziął czas. Do zmiany stron drużyny grały punkt za punkt, aż Orzeł uzyskał prowadzenie 8:5. Po zmianie siatkarze Orła chcieli za wszelką cenę utrzymać dużą zaliczkę do końca spotkania. Mimo że MKS MOS dzielnie walczył to w końcówce został też kilka razy zablokowany i przegrali 15:10.

MOW Orzeł Międzyrzecz wygrał 3:2 z MKS MOS Będzin po bardzo wyrównanej walce w pięciosetowym boju dziś oraz po pięciu meczach barażu. Dlatego to oni po rocznej absencji zagrają ponownie w I lidze, a MKS MOS Będzin będzie czekał na swoją szansę w kolejnym sezonie. Sportowe wydarzenie roku w Będzinie jak było nazywane to i inne spotkania barażowe dało bardzo dużo emocji i wrażeń kibicom, którzy wypełnili szczelnie halę i dzielnie kibicowali swoim ulubieńcom, tak jak to robili przyjezdni u siebie i dziś.

MKS MOS Będzin – MOW Orzeł Międzyrzecz 2:3

(24:26, 25:18, 25:9, 19:25, 10:15)

stan play-off: 3:2 dla Orła

awans do I ligi: Orzeł Międzyrzecz

Składy zespołów:

MKS MOS Będzin: Dariusz Syguła, Bartosz Dzierżowski, Jonasz Biegun, Mateusz Mędrzyk, Adam Łapuszyński, Damian Miller, Michał Potera (lib.) oraz Błażej Krzysztołowicz i Jarosław Chwastek

MOW Orzeł Międzyrzecz: Marcin Karbowiak, Grzegorz Pająk, Michał Jakubczak, Wojciech Janas, Wojciech Wesołowski, Michał Pajor, Patryk Kabziński (lib.) oraz Łukasz Buczma, Rafał Antczak, Krzysztof Kawczak i Michał Sikora

Zobacz także:

Wyniki meczów barażowych II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved