Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Ryś: Ważne są dni poprzedzające spotkanie

Grzegorz Ryś: Ważne są dni poprzedzające spotkanie

- O wyniku piątego spotkania play off finału PLS może zadecydować zagrywka - mówi trener reprezentacji Egiptu Grzegorz Ryś. - Jeżeli Mariuszowi Wlazłemu wyjdą w decydujących momentach setów "kopnięcia", to właśnie one przesądzą o losach złotego medalu.

Grzegorz Ryś podkreślił, że rywal BOT Skry Bełchatów Jastrzębski Węgiel ma w swoich szeregach zawodnika w rękach którego serwis może okazać się dla przeciwników również niebezpiecznym narzędziem. Jest nim Dawid Murek. – Wielokrotnie pokazał czy to w meczach reprezentacji, czy klubów w których grał, że potrafi namieszać zagrywką – powiedział Grzegorz Ryś.

Drugim ważnym elementem, który może wpłynąć na losy piątkowego spotkania, będzie umiejętność koncentracji. – W obu zespołach są zawodnicy, którzy w tym sezonie bardzo dużo grali w najróżniejszych zawodach z mistrzostwami świata włącznie – powiedział Grzegorz Ryś. – Potrafią zagrać bez stresu. Ważne są dni poprzedzające spotkanie. Jakimi zajęciami zostaną one wypełnione? Jakie metody mobilizacji zastosują trenerzy? Jak się odizoluje zespół od świata?



Przed odejściem do pracy w Egipcie Grzegorz Ryś trenował PZU AZS Olsztyn. Pożegnał się z tym zespołem w grudniu 2005 roku. Wcześniej zdobył z nim dwa razy wicemistrzostwo Polski. Jego następcom nie udało się osiągnąć tych wyników.

W porównaniu z obecnym zespołem, w czasie gdy ja prowadziłem PZU AZS Olsztyn, był trochę inny skład. Nie mam żadnej satysfakcji, że Olsztyn wypadł słabiej w dwóch ostatnich sezonach. Czuję ogromny sentyment do tego miasta i klubu. Jest to na pewno trudne środowisko gdyż jest tam ogromne oczekiwanie, jeżeli chodzi o wyniki. W trzecim sezonie mojej pracy początek rozgrywek był bardzo ciężki. Paweł Papke miał za sobą operację, Paweł Zagumny poważną kontuzję ręki z powodu której nie grał w mistrzostwach Europy. Było bardzo trudno stworzyć zespół. Myślę, że w ostatnim sezonie w PZU AZS zabrakło takiego zmianowego zawodnika jakim był Mark Siebeck. On wchodząc na parkiet potrafił wnieść do drużyny ducha walki.

źródło: pls.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved