Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > LSK: AZS AWF Poznań zagra o piąte miejsce

LSK: AZS AWF Poznań zagra o piąte miejsce

Energa Gedania uległa 0:3 ekipie IDM Swarzędz Meble AZS AWF Poznań, w meczu o miejsca 5-8. Tym samym poznanianki wygrały rywalizację 2-0, i zagrają z Muszynianką o 5. miejsce.

Gospodynie grały osłabione kontuzją Małgorzaty Niemczyk oraz powołaniem do reprezentacji Polski juniorek Natalii Nuszel. Gedanistkom pozostała walka już tylko o siódme miejsce w LSK. Za tydzień zmierzą się w Mielcu ze Stalą, a następnie czeka je mecz lub mecze z tym rywalem u siebie.

Diagnoza lekarska mówi o czterech tygodniach przerwy, choć przymusowa pauza może nawet przedłużyć się do sześciu tygodni. Dzisiaj byłam z zespołem duchem, ale w takiej sytuacji nie można pomóc – przyznała Małgorzata Niemczyk, która po raz pierwszy w tym sezonie pozostała poza składem. Była mistrzyni Europy w czwartek zgłosiła kontuzję stopy. Nie było też Natalii Nuszel. – Bierze ona udział z reprezentacją Polski juniorek w meczach z Chinkami. Też ma kłopoty zdrowotne. Jeśli uraz się pogłębi, wróci do Gdańska, ale oczywiście nie będzie grać. Jeśli wszystko będzie w porządku, to na kadrze zostanie do 28 maja – wyjaśnia Leszek Milewski. Trener Energi Gedania jak najdłużej chciał ukryć przed poznańskim rywalem te absencje. Ostatecznie wystawił bowiem zaledwie osiem zawodniczek.



Inauguracyjny set zwiastował, że gospodynie, mimo osłabień, powalczą o korzystny wynik. Gdańszczanki prowadziły już 9:5. Wówczas zostały zatrzymane przez serię bloków. Wkrótce potem miało się okazać, że tak naprawdę jedyną zawodniczką, na którą można liczyć w ataku jest Emilia Reimus. Pozostałe skrzydłowe miały problemy z wykonaniem kończącego zbicia, a środkowe bloku wyrzucały piłki w aut nawet na „czystej” siatce! Totalny odwrót rozpoczął się od wyniku 13:13. Na kolejne osiem punktów przyjezdnych, gedanistki odpowiedziały tylko jednym!

O naszym niepowodzeniu zdecydowały dwie rzeczy: kontuzja Gosi Niemczyk, która sprawiła, że straciliśmy liderkę oraz zbyt łatwa przegrana w Poznaniu, która siedziała w głowach zawodniczek. Ponadto w meczach w tej fazie rozgrywek już tak jest, że kto wygra pierwsze spotkanie, a w meczu pierwszego seta, to potem zwycięża w play off – wyjaśnił Milewski.

I rzeczywiście. Drugą partię miejscowe rozpoczęły w takim nastroju, jakby jak najszybciej chciały zejść z parkietu. Do wyniku 1:4 podarowały akademiczkom aż dwa asy serwisowe. Potem zniwelowały straty z 6:11 do 10:12, by znów pogrążyć się niewymuszonymi błędami. Ewa Ślusarz zepsuła zagrywkę, a Dominika Kuczyńska zaatakowała w siatkę. Zamiast remisu było 10:14, a następnie coraz… gorzej.

Najbardziej zacięta była trzecia odsłona. Co prawda częściej prowadziły przyjezdne, ale były takie momenty, że wydawało się, iż gdańszczanki wreszcie się przełamią. Z 6:10 przy zagrywce Ślusarz wyszły na prowadzenie 11:10. Wówczas za Justynę Ordak weszła na rozegranie Irina Archangielska. Najbardziej doświadczona zawodniczka polskiej ligi do tego stopnia uspokoiła grę poznanianek, że pierwszą piłkę meczową wywalczyły one przy wyniku 24:20! – Obawiałyśmy się meczu w Gdańsku. Wiedziałyśmy o kontuzji Gosi Niemczyk. To sprawiło, że w ataku Gedania musiała rozkładać piłki na wszystkie zawodniczki. Moja rola jest teraz w drużynie inna niż kiedyś. Mam pomagać. Jeśli dziś mi się to udało, to tym bardziej się cieszę – mówiła Archangielska.

Gedanistki obroniły trzy piłki setowe. Na 23:24 zbliżyły się po ataku Kuczyńskiej, bloku Reimus i autowym zbiciu Katarzyny Wellny. Wówczas na parkiet wróciła Ordak. Wystawa poszła jeszcze raz do Wellny, a atakująca zrobiła to, co do niej należało. Mecz został zakończony po 75 minutach gry. – Nie mamy patentu na Gedanię. To był tylko pozornie dla nas łatwy mecz. Przeciwnik kilka razy mógł przejąć inicjatywę. Bez Gosi Niemczyk gdańszczanki chyba mniej wierzyły w powodzenie. Dla nas wygrana w Gdańsku do wielki sukces, a awans gier o piąte miejsce do prawie max, o czym mogliśmy marzyć w tym sezonie – cieszył się Wojciech Lalek, szkoleniowiec akademiczek, którego podopieczne w trzech meczach z gedanistkami, granymi od 24 marca zawsze wygrywały, w tym dwukrotnie w Gdańsku.

Także w drugiej parze rywalizacja zakończyła się po drugim meczu. Muszynianka na własnym parkiecie pokonała Stal Mielec 3:0 (25:15, 25:17, 25:14). Tym samym ubiegłoroczne mistrzynie Polski zagrają z poznaniankami o piąte miejsce, a Energi Gedania pozostaje gra ze Stalą o siódmą pozycję. Ta rywalizacja toczyć się będzie do dwóch zwycięstw. Pierwszy pojedynek zaplanowany jest za tydzień w Mielcu. Do Gdańska siatkarki wrócą na mecz 26 maja, a gdy zajdzie potrzeba przy ul. Kościuszki zagrają także dzień później.

Energa Gedania Gdańsk – IDM Swarzęd AZS AWF Poznań 0:3

(18:25, 17:25, 23:25)

Stan play-off: 0:2 i awans AZS AWF Poznań.

Składy:

Gedania: Ślusarz, Tomsia, Sołodkowicz, Reimus, Kuczyńska, Szczygielska, Siwka (libero) oraz Kruk

AZS AWF Poznań: Ordak, Sheluhina, Czerwińska, Wellna, Wiśniewska, Frąckowiak, Styskal (libero) oraz Hramyka, Dybizbańska, Archangielska

Zobacz również:

Wyniki rywalizacji play-off w LSK

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved