Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Siatkarki Pronaru grają o utrzymanie

Siatkarki Pronaru grają o utrzymanie

Rachunek jest tak prosty, że do jego wyliczenia wystarczają palce jednej ręki. Jeśli Gwardia wygra choć jedno spotkanie z dwóch, które odbędą się w Białymstoku, za tydzień, otrzyma szansę zakończenia rywalizacji.

Jeśli akademiczki nie oddadzą jej u siebie żadnego triumfu, pojadą na Dolny Śląsk z korzystnym bilansem 3:1. Postanie im rozegrać jeden dobry mecz i myśleć o barażach z wicemistrzem I ligi. Póki co, za każdą porażkę poniesioną teraz w Białymstoku można słono zapłacić.

Nie powtórzyć błędu z Wrocławia



Podopieczne Mariana Kardasa już teraz mogły być w komfortowej sytuacji. Drugi mecz serii, we Wrocławiu, układał się bardzo dobrze, bo wygrały pierwszego seta, a w następnej partii prowadziły. – Szczegółowo analizujemy to spotkanie. Nie możemy tak zagrać. Gdy mecz układa się po naszej myśli, nie mamy prawa go zepsuć – mówi Kardas. – Gwardia będzie walczyła do samego końca. To drużyna, która wykorzysta wszystkie nasze przestoje. Nie możemy sobie na nie pozwolić.

Zgranie i pewna „ciągłość” gry w czasie meczów to atuty gości. Białostoczanki tworzą z kolei teoretycznie lepszy zespół. W sumie nadal bardzo trudno wskazać faworyta rywalizacji o 9. miejsce. Bilans bezpośrednich spotkań wymienionych ekip to dwa zwycięstwa Pronaru-Zeto Astwa (3:1 na wyjeździe w fazie zasadniczej i 3:1 u siebie w play-off) i dwie wygrane gwardzistek (3:2 w Białymstoku w sezonie zasadniczym i 3:1 w play-off we Wrocławiu). W setach stosunek wynosi 9:8 na korzyść akademiczek. Kto zagra z Wisłą Kraków lub MMKS Dąbrowa Górnicza (taki jest skład finału I ligi)? Na razie wiadomo tyle, że żadna z drużyn nie dopuszcza myśli o degradacji.

Na koniec świata

Mam nadzieję, że dwukrotnie zwyciężymy, jednak już nic nie obiecuję. Wcześniej obiecywałam kilka wygranych i słowa nie dotrzymałam. Do Białegostoku mogłabym pojechać nawet jeszcze raz – na siódme spotkanie – byle tylko zakończyć tę rywalizację zwycięsko – powiedziała jedna z liderek Gwardii, Daniela Rojkova. Reprezentantka Słowacji jest bardzo zdeterminowana, choć jak żartuje, po sukcesy trzeba jechać w bardzo długą podróż. – Dalej to chyba już jest koniec świata – mówi Rojkova.

Białostoczanki wystąpią w najsilniejszym składzie. Trenerzy, po analizie pierwszych dwóch spotkań, być może skorygują ustawienie. Możliwe, że Sylwia Pycia wróci na swoją nominalną pozycję środkowej. Na razie wszystko owiane jest tajemnicą. – Wytrzymajcie do soboty – kończy Marian Kardas. W ten dzień mecz zaplanowano na godzinę 18, w niedzielę na 13.

źródło: Gazeta Współczesna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved