Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Rewolucja kadrowa w Muszyniance

Rewolucja kadrowa w Muszyniance

Nie ma medalu - czas na zmiany. Muszynianka Fakro znalazła się niemal w identycznej sytuacji jak przed rokiem BKS Bielsko-Biała. Porażka w pierwszej rundzie play-off spowodowała przed rokiem spore zmiany kadrowe w bielskim klubie.

W tym roku role się odwróciły. To bielszczanki zakwalifikowały się do walki o medale natomiast w Muszynie można się spodziewać trzęsienia kadrowego. I mimo, że kapitan muszyńskiej drużyny Marlena Mieszała mówi, iż zespół zamierza do końca walczyć o zajęcie piątej lokaty, to i tak wywalczenie tego miejsca nie przyniesie radości.

Dla nas walka zakończyła się po przegranych spotkaniach z BKS-em – nie ukrywa rozgrywająca Ewa Cabajewska. Tina Lipicer-Samec używa mocniejszych słów. – Dla mnie nie zakwalifikowanie się do najlepszej czwórki to katastrofa. Cały czas powtarzałam dziewczynom, że ja i w tym roku chcę zdobyć medal! Nie udało się.



Lipicer-Samec będzie prawdopodobnie jedną z pierwszych zawodniczek, które opuszczą Muszynę. Słowenka otrzymała kilka propozycji, m.in. z Bielska, klubów rosyjskich i greckich, w ofertach może przebierać. Trudno spodziewać się, że w Muszyniance Fakro zostanie także najlepsza przyjaciółka Tiny, Chorwatka Ingrid Siscovich, która sezon miała wyjątkowo pechowy, najpierw poważnie zachorowała, a potem na treningu nabawiła się urazu kolana i przebywa w rodzinnym kraju, gdzie uczestniczy w zabiegach rehabiliacyjnych. Kapitan reprezentacji Francji, Anna Rybaczewska, stanowczo odrzuca oferty z klubów rosyjskich. Czy zostanie jednak w Muszynie? Trochę to wątpliwe.

źródło: Sport, wp.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved