Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Resovia wyrównuje stan rywalizacji o piątą lokatę

PLS: Resovia wyrównuje stan rywalizacji o piątą lokatę

Po dwóch spotkaniach o 5. miejsce w Polskiej Lidze Siatkówki jest remis. W piątek ekipa Asseco Resovii Rzeszów zwyciężyła u siebie Mostostal-Azoty Kędzierzyn-Koźle 3:1.

Pierwszy set rozpoczął się od pięciopunktowego prowadzenia Resovii. Pościg za gospodarzami dobrym atakiem rozpoczął Bartosz Kurek. Na pierwszą przerwę techniczną z czteropunktowym prowadzeniem schodzili rzeszowianie (8:4). Po kilku minutach na tablicy widniał wynik 13:12, jednakże podopieczni trenera Kubackiego nie potrafili wykorzystać tego, że doprowadzili do wyrównania. Liczne błedy popełnione przez zespół ze Śląska sprawił, że set zakończył się wysokim zwycięstwem Resovii 25:18.

Drugą partię kędzierzynianie rozpoczęli od asa Damiana Domonika. Dzięki bardzo dobrej grze środkowych, którzy „królowali” na siatce, Resovia na pierwszą przerwe techniczną schodziła prowadząc 8:5. Do wyrównania (9:9) doprowadził Bartosz Kurek, który kilka godzin wcześniej zdawał egzamin maturalny. Walka w tej części seta była bardzo wyrównana (11:12, 12:14), po czym kędzierzynianie odskoczyli na trzy punkty. Błędy popełniane przez rzeszowskich siatkarzy sprawiły, że kędzierzynianie systematycznie powiększali swoją przewagę i wygrali partię 25:18.



Pod koniec seta drugiego na boisku w miejsce Grzegorza Pilarza pojawił się Tomasz Kozłowski, który pozostal na parkiecie do końca spotkania.

Od stanu 6:6 sprawy w swoje ręce wzięli podopieczni trenera Sucha (10:6, 12:7). Świetne zawody rozgrywal Tomasz Józefacki oraz Wojciech Gradowski. Resovia bezlitośnie punktowała przyjezdnych, którzy nie potrafili powstrzymać gospodarzy przed wygraną w trzecim secie.

Czwarty i zarazem ostatni set piątkowego spotkania znów bardzo dobrze rozpoczęli rzeszowianie (3:1). Na środku siatki krolowali Łukasz Perłowski i Sławomir Szczygieł. Rzeszowian do walki podrywal dobrymi atakami Bartosz Kurek (6:5). Jednakże tego dnia Resovii wychodziło wszystko i chyba nikt nie byłby w stanie w stanie jej powstrzymać. Seta zakończył atakiem Tomasz Józefacki (25:17).

Resovia po zeszłotygodniowej porażce w Kędzierzynie pokazała, że nadal liczy się w walce o piątą lokatę. W piątkowym spotkaniu gospodarze praktycznie nie mieli słabych punktów.

Asseco Resovia Rzeszów – Mostostal-Azoty K-Koźle 3:1

(25:18, 18:25, 25:14, 25:17)

Stan rywalizacji play-off: 1:1

Składy:

Resovia: Pilarz, Gradowski, Szczygieł, Józefacki, Kvasnićka, Perłowski oraz Kubica (libero), Kusior, Kozłowski.

Mostostal: Zapletal, Bakumovski, Domonik, Gromadowski, Kurek, Nowak oraz Mierzejewski (libero), Jarosz, Karzov, Oczko, Serafin


Jakub OczkoBardzo ważny był pierwszy set. To on ustawił spotkanie. Szkoda, że nie udało nam się wygrać. Resovia rozegrała całkiem inne spotkanie niż tydzień temu i widać, że czują się pewnie na tej hali, ale mam nadzieje, że jutro wygramy.

Jakub JaroszTo było bardzo dziwne spotkanie. Sety były albo bardzo wysoko wygrane, albo przegrane. Niestety my tych wygranych mieliśmy o dwa mniej. Szkoda, że przegraliśmy, bo chcieliśmy dziś zakończyć tą rywalizację. Tak się jakoś w tym sezonie układa, że lubimy grać „maxa”: z Jastrzębiem pięć spotkań, Radomiem trzy no i teraz także trzy. Po prostu lubimy grać. Poza tym to jest koniec ligi. Nie chce powiedzieć, że to jest walka o nic, bo tak nie jest. Oczywiście każdy chce zdobyć to piąte miejsce, ale to nie walka o medale, o które mogliśmy grać.

Marcel GromadowskiCo tu dużo mówić o meczu – zlali nas i to bardzo. No może oprócz tego drugiego seta, kiedy coś im nie wyszło i odpuścili. Resovia przez cały czas kontrolowała przebieg meczu. Polegało to na tym, że wyłapywali nas na naszych błędach, przede wszystkim na zagrywce, nieskończonych atakach. Natomiast wszystko co się dostało na ich stronę wybraniali do góry. Nie ma co tu dużo opowiadać. Trzeba zapomnieć o meczu, obejrzeć jednego seta, zobaczyć w czym najbardziej „niedomagaliśmy” i zmobilizować się na kolejny mecz, zwłaszcza, że to ostatni mecz sezonu. Mobilizacja jest, bo trenowanie i granie to nasz zawód, za to nam płacą, to nasza pasja i hobby więc nie widzę innej możliwości. Czy do końca sezonu pozostał jeden mecz, czy cały miesiąc, mobilizacja jest.

Wojciech GradowskiJuż w Kędzierzynie pokazaliśmy, że gramy dobrze, choć przegraliśmy 3:1. Dzisiaj była mobilizacja przed własną publicznością, bo chcieliśmy pokazać, że umiemy dobrze grać w siatkówkę. Cieszę się bardzo, że dzisiejszy mecz mi „wyszedł” i dołożyłem swoją cegiełkę do zwycięstwa.


Statystyki meczowe:

     RESOVIA RZESZSW               MOSTOSTAL AZOTY
            sety                          sety
razem|  IV  III  II  I |      | I  II  III  IV   |razem
106 |  25  25   18  25|punkty|18  25  14   17   | 110
  55 |  11  13   11  10| atak |13  14   9    9   |  56
  12 |   1   1    2   1| blok | 5   5   4    1   |  11
   6 |   1   0    0   1|serwis| 3   1   0    0   |   5
  33 |  12  11    5   5| b39d | 4   5  12    7   |  38

Zobacz również:

Wyniki rywalizacji play-off w PLS

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved