Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Nagroda dla częstochowian za waleczność i ambicję

PLS: Nagroda dla częstochowian za waleczność i ambicję

Przez cały ostatni tydzień w Olsztynie mówiono jedynie o szybkim wygraniu trzeciego spotkania w Częstochowie. Jeżeli olsztynianie nie "przetrawią" do jutra przegranego dzisiaj tie-breaka, to mogą w efekcie przegrać "brąz".

Po dwóch porażkach w Olsztynie drużyna Radosława Panasa znalazła się w trudnym położeniu. Wyglądało na to, że nie zdoła się już podnieść i tak jak przed rokiem zakończy sezon na czwartym miejscu. Trener i kapitan Krzysztof Gierczyński zapowiadali jednak, że zrobią wszystko, aby wrócić do Olsztyna na piąte spotkanie. Początek czwartkowego meczu zapowiadał jednak szybki koniec rywalizacji o brąz. Olsztynianie wcale się nie wysilając, objęli prowadzenie 2:0 w setach i powoli szykowali się do dekoracji. Częstochowianie grali w tym czasie ze zwieszonymi głowami. Brook Billings zachowywał się tak, jakby chciał podkreślić, że w trudnych momentach nie można na niego liczyć. Zawodzili także pozostali. Przełom nastąpił na początku trzeciego seta. Wspaniale dopingujący kibice obejrzeli wówczas kilka znakomitych wymian. Wygrał je dla olsztynian Paweł Papke, ale później dominowali już gracze Wkręt-Metu. Bohaterami okazali się rezerwowi: Adrian Patucha (zastąpił Billingsa) i Piotr Nowakowski (wszedł za Philla Eathertona). Ten drugi wprowadzał trudną, szybującą zagrywkę i skutecznie zbijał ze środka. W końcówce czwartego seta zdobył trzy bardzo ważne punkty i choć olsztynianie mieli piłkę meczową, to Wkręt-Met wygrał do 24. Tie-break był popisem Patuchy i Krzysztofa Gierczyńskiego, który pięć razy z rzędu wprowadzał piłkę do gry. Nasz zespół objął prowadzenie 7:3, a później kontrolował sytuację.

Niektórzy nas już przekreślali, ale zdołaliśmy się podnieść – cieszył się po meczu Patucha. – Nie chcieliśmy się poddać. Cieszymy się, że przerwaliśmy pasmo porażek. W sobotę też powalczymy o zwycięstwo i postaramy się przenieść rywalizację jeszcze do Olsztyna. Trener dał mi dzisiaj szansę i chciałem ją wykorzystać.



AZS Częstochowa – PZU AZS Olsztyn 3:2

(21:25, 17:25, 25:21, 26:24, 15:6)

Składy:

Wkręt-Met: Stelmach, Wika, Eatherton, Billings, Gierczyński, Szczerbaniuk, Gacek (libero) oraz Woicki, Patucha, Nowakowski, Żuk.

PZU AZS: Zagumny, Tanik, Grzyb, Papke, Ruciak, Możdżonek, Lambourne (libero) oraz Czarnowski, Lubiejewski.

Stan play-off: 1:2

W sobotę, 12 maja o godzinie 17:00, W Częstochowie, zespoły zagrają czwarte spotkanie.

Zobacz również:

Wyniki rywalizacji play-off w PLS

źródło: gazeta.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved