Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Mostostal zagra dziś z Resovią

PLS: Mostostal zagra dziś z Resovią

Z Jakubem Jaroszem, ale być może bez Bartosza Kurka, Mostostal Azoty zagra dziś w Rzeszowie. Stawką jest 5. miejsce w PLS. Gra Jakuba Jarosza wzmocni siłę rażenia Mostostalu.

Przewaga psychologiczna jest po naszej stronie, ale w Rzeszowie nikomu nie gra się łatwo[/q – mówi Andrzej Kubacki, trener Mostostalu Azotów. – [q]Mamy świadomość wagi meczu. Jeśli wygramy w Rzeszowie, to w przyszłym sezonie czeka nas udział w europejskich pucharach. A to nasze marzenie i tegoroczny cel.

Zespół z Kędzierzyna jest na najlepszej drodze do jego osiągnięcia. W tej fazie gra się do dwóch zwycięstw. Przed tygodniem kędzierzynianie pokonali u siebie Resovię 3:1 i do zajęcia 5. miejsca w Polskiej Lidze Siatkówki potrzebują tylko jednej wygranej. Jeśli dziś wygra Resovia, to trzeci decydujący mecz odbędzie się w sobotę.



Wierzę, że podobnie jak z Politechniką, odrobimy straty – deklaruje Jan Such, trener Resovii. – W pierwszym meczu w Kędzierzynie-Koźlu mogło być nawet 3:0 dla nas, ale więcej szczęścia mieli gospodarze. Bardzo dobrze wykorzystali atut własnej hali, ale my chcemy teraz zrobić to samo.

Przypomnijmy, że w II rundzie play-off Resovia pierwszy mecz przegrała w Warszawie 1:3. Jednak na własnym parkiecie dwukrotnie pokonała Politechnikę 3:2 i 3:0 i uzyskała prawo gry o 5. miejsce.

Piątkowy mecz rozpocznie się w Rzeszowie o godzinie 18.00. – Każda hala, gdy swoich zawodników dopinguje dwa, trzy tysiące kibiców, jest gorąca i lepiej gra się w niej gospodarzom – zauważa Kubacki. – Jednak w tym sezonie wygrywaliśmy z Resovią kilka razy: w turnieju, fazie zasadniczej i ostatni mecz play-off. Przewaga psychologiczna jest po naszej stronie. W drużynie widać wyraźny progres. Z każdym tygodniem nasza dyspozycja jest lepsza. Pozostaje jedynie kwestia motywacji, bo trudno przed meczami o piąte miejsce wyzwolić emocje podobne do tych, które towarzyszły meczom z Jastrzębskim Węglem. Jednak wszyscy dobrze wiemy, o co gramy i liczę, że zespół wyjdzie na parkiet odpowiednio zmobilizowany.

W Kędzierzynie zagraliśmy dobry mecz i szanse na zajęcie pią-tego miejsca nadal oceniam 50 na 50 – dodaje Such.

Trener Mostostalu w Rzeszowie powienien mieć większe pole manewru niż w pierwszym meczu. Przed tygodniem z powodu naciągnięcia mięśnia prostego brzucha nie trenował i nie grał Jakub Jarosz. Z drobnymi dolegliwościami zdrowotnymi grali też obaj środkowi: Marcin Nowak i Damian Domonik.

Najbardziej cieszy powrót do zajęć Kuby Jarosza, który może zagrać zarówno na przyjęciu z atakiem, jak i w razie potrzeby tylko na ataku – analizuje Kubacki. – Zaczął trenować i ewentualnie będę mógł z niego skorzystać już dzisiaj.

Pod znakiem zapytania stoi występ Bartosza Kurka, który dziś rano zdaje egzamin maturalny z biologii.

– [q]Gdyby Bartek nie mógł wystąpić, to na pozycji przyjęcia z atakiem obok Eugena Bakumovskiego mam jeszcze do dyspozycji Kubę Jarosza i Wojtka Serafina – wyjaśnia Kubacki.

Autor tekstu: Roman Stęporowski (Nowa Trybuna Opolska)

źródło: Nowa Trybuna Opolska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved