Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > BKS Aluprof gra z Winiarami o awans do finału

BKS Aluprof gra z Winiarami o awans do finału

Tylko dwa a może aż dwa zwycięstwa potrzebne są siatkarkom BKS Aluprof, by znaleźć się w upragnionym finale Ligi Siatkówki Kobiet. Trzeba jednak pokonać mocny zespół z Kalisza.

Pisanie, że Winiary to najlepsza ekipa rundy zasadniczej straciło sens – play-off rządzi się innymi prawami. Dowiodły tego bielszczanki, wygrywając w ubiegłą niedzielę w Kaliszu, co w tym sezonie jeszcze nikomu się nie udało. Dzięki temu BKS ma szansę rozstrzygnąć sprawę awansu przed własną publicznością.

Tu nie tylko ściany, ale siatka, kibice i zarząd chcą pomóc. Tyle że nasze dziewczyny nie zawsze wykorzystują atut własnej hali. To taka moja obserwacja. Na wyjazdach grają równiej i lepiej – uważa Ryszard Bortliczek, dyrektor klubu. Podobnie sądzi Wiktor Krebok, trener zespołu.



Dla nas to gorzej. Presja kibiców, dziennikarzy, otoczenia. I ci kibice z Kalisza. Jak przyjeżdżają tutaj, dopingują tak głośno, jakbyśmy w Kaliszu grali. Ale jeśli zagramy dobrze, to będą cicho – zaznacza szkoleniowiec. Zespół przygotowuje się, trenując dwa razy dziennie. Wczoraj wyjątkowo zrezygnowano z drugich zajęć i przedłużono pierwszy trening. Dziś siatkarki BKS pojadą na zgrupowanie do Międzybrodzia.

Powtarzam dziewczynom, że są w formie i są dobrze przygotowane. Wyeliminowały Muszyniankę, która była ich fatum. Teraz mają zagrać na luzie, najlepiej jak potrafią – podkreśla Krebok.

Winiary są do przejścia. Dla mnie to było oczywiste od początku. Ale trzeba w to wierzyć. Nasz zespół uwierzył po zwycięstwie w Kaliszu – wyznaje Edyta Kucharska, była zawodniczka Winiar, a obecnie jedna z liderek BKS Aluprof. – Chcemy wejść do finału. Jesteśmy gotowe, by wytrzymać kondycyjnie. Po to ciężko trenowałyśmy. Musimy zagrać swoją siatkówkę i nie odpuszczać – dodaje.

Tymczasem tuż przed półfinałowymi meczami wyszło na jaw, że Anna Podolec, skrzydłowa BKS, po sezonie opuści Bielsko! Zawodniczka przeniesie się do Rosji, do Balakowskaja AES.

Rozmawiałem z Anią wiele razy. Ktoś jej zamącił w głowie. Tu przecież rozpoczęła studia, tu załatwiliśmy jej operację, rehabilitację. To młoda osoba, powinna zostać tu dwa lata, skończyć studia. Na pewno by nie straciła. Jej decyzja to dla mnie zawód – komentuje Bortliczek. – Moim zdaniem, nie powinna grać w Rosji. Ale to jej wybór. Jest profesjonalistką i ta sprawa nie będzie mieć wpływu na jej grę w meczu z Winiarami, co udowodniła już w Kaliszu – dodaje dyrektor.

Mecze BKS Aluprof jutro o 18.00 i w niedzielę o 12.00.

źródło: Dziennik Zachodni

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved