Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Jastrzębianie teoretycznie w lepszej sytuacji

PLS: Jastrzębianie teoretycznie w lepszej sytuacji

Sport nie jest sprawiedliwy. BOT Skra przegrała w tym sezonie w Polsce tylko dwa razy, a jej finałowy rywal - Jastrzębski Węgiel - 11 razy. Ale obie drużyny wciąż mają szansę na tytuł.

Mało tego, teoretycznie w lepszej sytuacji są jastrzębianie, którzy dwa najbliższe mecze rozegrają we własnej hali. Ale obrońców tytułu to nie przeraża. – Nasi przeciwnicy ostatnio lepiej grają u siebie niż na wyjeździe – mówi Ewgienij Iwanow, środkowy BOT Skry.

Do niedawna hala w Szerokiej (dzielnica Jastrzębia) uważana była niemal za twierdzę bardzo trudną do zdobycia. Przede wszystkim jest bardzo mała – za boiskiem jest niewiele miejsca. Dlatego bardzo trudno jest bronić piłki, bo siatkarze muszą uważać, by nie wpaść na ścianę. To jednak nie jest największa niedogodność. Zawodnicy, którzy przyjmują zagrywkę mają ogromne kłopoty z obserwowaniem lecącej szybko piłki, ponieważ na ścianach są kolorowe reklamy. – Piłka ma podobne barwy jak ściany, dlatego ginie na ich tle – mówi Robert Szczerbaniuk, środkowy Wkręt-metu Częstochowa, a w poprzednim sezonie Skry. – To utrudnienie dla skrzydłowych, bo mnie gra tak się świetnie.



W poprzednich rozgrywkach drużyna z Jastrzębia przegrała u siebie tylko dwukrotnie – z Wkręt-metem AZS Częstochowa i w finale ze Skrą. Teraz już sześciokrotnie schodzili z boiska pokonani, w tym po spotkaniu ze Skrą, której ulegli 1:3. Dlaczego tak się dzieje? – Przypuszczam, że rywale Jastrzębskiego Węgla przyzwyczaili się do tej hali – ocenia Krzysztof Stelmach, kapitan bełchatowskiego zespołu. – Widzę to na swoim przykładzie. Rok temu miałem tam kłopoty, a teraz hala nie robi już na mnie wrażenia. Myślę, że w spotkaniach finałowych to nie będzie miało żadnego znaczenia.

Cel minimum Skry to wygranie w Jastrzębiu przynajmniej jednego spotkania, a wtedy rywalizacja zakończy się 18 maja w Bełchatowie. Obrońcy złotego medalu podkreślają jednak, że chcą zwyciężyć dwukrotnie. Stelmach: – Nie wiem, jak zagramy, ale postaramy się jak najlepiej.

Przypomnijmy, że Jastrzębski Węgiel wygrał tydzień temu w Bełchatowie 3:0, spisując się rewelacyjnie. W drużynie nie było praktycznie słabych punktów, a takiej gry obronnej nie powstydziliby się Brazylijczycy. – Kiedy oglądaliśmy nagranie z tego meczu, to trudno było uwierzyć, że mogli podbijać tak trudne piłki. Wszystko im wychodziło – komentowali bełchatowianie. Nic dziwnego, że ich skuteczność w ataku wyniosła 37 proc. To bardzo słaby wynik. Co było powodem? – Brak agresji w naszej grze – twierdzą zawodnicy i trenerzy. Na szczęście w sobotę było już znacznie lepiej (atak ok. 50 proc.), choć wciąż zdarzały się przestoje, jak w drugim i trzecim secie.

Jestem wdzięczny naszym przeciwnikom, że nas obudzili – przewrotnie mówił Iwanow. Od jego gry bardzo wiele zależy. W piątek wypadł słabo, dlatego Skra przegrała rywalizację w bloku. Następnego dnia zdobył w tym elemencie sześć punktów, zaś jego partner Janne Heikkinen – pięć, tyle samo co cała drużyna Jastrzębskiego Węgla. Nie powinniśmy martwić się o przyjęcie zagrywki, które w obu meczach w Energii było niezłe. W drużynie nie ma też poważniejszych kontuzji.

Co na to przeciwnicy? Nikolaj Iwanow, rozgrywający JW: Zrobimy wszystko, by w sobotę zakończyć serię i zdobyć złoto. Kluczowe jest, byśmy dobrze zagrywali i solidnie przyjmowali. Musimy maksymalnie koncentrować się przy zagrywkach Wlazłego i natychmiast zdobywać przy nich punkt. Tak, by się nie rozkręcił.

Grzegorz Szymański, atakujący: Szkoda przegranego drugiego meczu w Bełchatowie, wtedy złoto byłoby jeszcze bliżej. Chcemy skończyć wszystko w sobotę i innego scenariusza nie widzę.

Bełchatowianie już od środy są w Jastrzębiu. Dziś rano mieli odprawę taktyczną, a o godz. 19 trenowali w hali w Szerokiej. Jutro mają w planie rozruch, a o godz. 17 rozpocznie się mecz.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved