Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PLS: Częstochowianie będą walczyć do końca

PLS: Częstochowianie będą walczyć do końca

Dwie porażki w Olsztynie zmniejszyły szanse Wkręt-Metu na wywalczenie "brązu" w tym sezonie. - Będziemy walczyć do końca - obiecuje kapitan drużyny, Krzysztof Gierczyński.

Jak przed rokiem, tak i w tym sezonie częstochowianie walczą o brąz z akademikami z Olsztyna. Wtedy przegrali i zajęli czwarte miejsce. Historia może się powtórzyć, bo po dwóch spotkaniach w hali Urania rywalom brakuje do szczęścia jednego zwycięstwa. Do szczęścia – to może zbyt wiele powiedziane. Olsztynianie podobnie jak zespół z Częstochowy są największymi przegranymi kończącego się sezonu. Nie powalczyli w europejskich pucharach, w finale PP dostali lekcję od Skry Bełchatów, a w ligowym półfinale tęgie baty od Jastrzębskiego Węgla. Brązowe medale mogą choć trochę poprawić kiepskie nastroje w drużynie i klubie. To samo dotyczy Wkręt-Metu, z tym że dla częstochowskich siatkarzy trzecie miejsce to mogą być za wysokie progi. Wszystko wskazuje na to, że po raz drugi z rzędu zabraknie dla nich miejsca na podium.

Chcielibyśmy odroczyć dekorację brązowymi medalami do piątego meczu, takie sobie postawiliśmy zadanie – mówi kapitan Wkręt-Metu Krzysztof Gierczyński. – Zdajemy sobie sprawę, że trudno będzie je zrealizować. W Olsztynie przegraliśmy dwa mecze i to w słabym stylu. Można powiedzieć, że stoimy pod murem, ale mimo to uważam, że wszystko może się jeszcze zdarzyć. Wiadomo, że naszym celem był awans do finału, ale tam były tylko dwa miejsca i ktoś musiał odpaść. Padło na nas i PZU, i gramy o brąz.



W Olsztynie mecze „małego finału” obejrzała garstka kibiców. W hali Polonia też trudno się spodziewać tłumów, ale w klubie liczą, że ci, którzy przyjdą, pomogą drużynie w walce o brąz.

Chciałbym zaprosić kibiców. Postaramy się, żeby piątkowy mecz nie był ostatnim w sezonie – zachęca trener Radosław Panas. – Pamiętajmy, że na kolejne rozgrywki trzeba będzie czekać do września. Choćby dlatego warto przyjść do Polonii. Ja od początku tygodnia mobilizowałem zawodników. Liczę, że nie będą odrabiać pańszczyzny i godnie pożegnają się z kibicami, którzy wspierali ich przez cały sezon. Może wrócimy jeszcze do Olsztyna.

Rywale nie chcą jednak myśleć o takim rozwiązaniu. – Chcemy wywalczyć ten medal jak najszybciej, by mieć chwilę czasu dla siebie, na odpoczynek – mówi Marcin Możdżonek, środkowy PZU AZS-u Olsztyn. – Zdajemy sobie jednak sprawę, że w Częstochowie gospodarze postawią nam trudne warunki. Brąz to oczywiście nie to samo co złoto, ale zrobimy wszystko, by stanąć na podium. Cały czas pozostaje jednak niedosyt, że w półfinale z Jastrzębskim Węglem to my odpadliśmy.

Mecz Wkręt-Metu z PZU AZS-em Olsztyn odbędzie się w piątek o godz. 19 w hali Polonia. W przypadku zwycięstwa częstochowian drużyny zmierzą się również w sobotę o 17.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Więcej artykułów z dnia :
2007-05-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved